10/11/2025
🏃♂️ 6️⃣3️⃣6️⃣ km w 3️⃣0️⃣ dni 🙆🏻♂️
Czyli jakbym... dobiegł np. z Wrocławia 🇵🇱 do Wiednia 🇦🇹 !
Ostatnio poczułem, że to ten czas i nie patrząc na konsekwencje, zaryzykowałem 🙈
Codziennie półmaraton. Dzień po dniu.
Bez względu na pogodę, zmęczenie, brak czasu czy wymówki. Czas to rzeczywiście pojęcie względne jak ktoś mądry kiedyś powiedział, dlatego czy to nocami, czy rankami po prostu wychodziłem na trening. Zero wymówek, zero zwątpienia, tylko spokój i czysta głowa. Plan. Plan by biec każdego dnia w rytm deszczu, we mgle a i czasem w słońcu🏃🏻♂️👣🌕🌃☀️🍂
Bilans jest taki, że przez te 30 dni w końcu nauczyłem się w 100% kontrolować oddech 👃🏻, przepaliłem ok. 45 000 kcal podczas samej aktywności, zjechałem niemal doszczętnie całkiem nowe Assicsy 👟🤪 i niemal dobiłem do -20 kg na wadze 😎🙆🏻♂️⚖️
Ten mój osobisty challenge, zbudował coś, czego nie da się kupić, a co według mnie jest najważniejsze: dyscyplinę.
🛫 Wrocław – Wiedeń 🏁
636 km. 30 dni. Jedna misja: nie odpuszczać. 🔥
31/10/2025
510 km później…
wciąż nie znalazłem wymówki, która byłaby lepsza niż satysfakcja po biegu🏃♂️💨
19/10/2025
Miałem wątpliwości, ale droga, którą odkrywam w tym roku jest jak dotąd dla mnie nie do opisania... A to jej rezultat.
Nie walka, a współpraca.
Nie "musisz", lepiej "A co będzie jeśli spróbuję?".
Progress.
04/10/2025
⛰️Sowi Hardcore 51 km, 2000m🆙
⌚6:23:23 📢 MSC:14/50 OPEN; 🥈 M30 🫡
4 lata bez konkretnych biegowych startów i w końcu dzisiaj, wypracowałem sobie przyzwoity powrót! 🫡🤩
Ostatnie tygodnie stały się dla mnie totalną przemianą zarówno psychiczną jak i fizyczną. Zmiana mindsetu zaowocowała utratą zbędnych 16kg, które dzisiaj mocno popchnęły mnie w kierunku mety! 🤘🏻
Świetny bieg, świetna górska trasa, mroźne powietrze, sporo znajomych na trasie i świetna zabawa! I o to chodzi 🤙🏻
Lecimy dalej 😎🏃🏻♂️
30/09/2025
Biegowego podsumowania miesiąca, nie było w tym miejscu od dobrych 4 lat! Bo i nie było się w sumie biegowo czym chwalić.
Dziś jest inaczej.
Dziś daję manifest mentalnej zmiany, psychicznego powrotu do dobrostanu, który wypełnia mnie od stóp do głów. Ponownie.
Konsekwensja i czerpanie radości z wychodzenia ze swojej strefy komfortu, przesuwanie własnych granic. Tak bym to zdefiniował.
🏃🏻♂️
21/09/2025
Niedzielne wybieganie na ukochanej Ślęży ⛰️🏃🏻♂️🥰
Tydzień zamykam 102km 🏃🏻♂️ w nogach i 'nieco' niższą masą niż miesiąc temu 🤪🙈 Mental nastawiony na drogę jest dla mnie zbawienny - praca nad sobą to coś, co bardzo długo nie dawało mi takiego kopa do działania jak teraz. Przez ostatnie lata mi tego brakowało... i w sumie nie wiem, co się zmieniło... Poza mocną przemianą w głowie, wpadło kilka nowych postanowień i dużo wyrzeczeń, a także ogrom pracy, pracy nad sobą i jest dobrze.
Dobrze jest 💪🏻
27/07/2025
20 deszczowych, wczesno porannych kilometrów na Ślęży ⛰️ po długim czasie rozłąki🥹, a przede wszystkim z Marcin Hołyst 🔥zasługuje na wrzutę na tablicę! A co, niech się niesie w socjalach! 🥹🐻🔥💪🏻🏃🏻♂️
Piękne bieganie 🏃🏻♂️ Choć forma biegowa daleko w lesie na razie, ale nic to. Liczy się tu i teraz 🫵🏻
04/12/2024
Ślęża ⛰️ stoi.
Nie było mnie tu dobre 3 lata biegowo. Dziś potrzebowałem się przewietrzyć, przewietrzyć płuco 💨
Ciało jest obolałe, ale chwile w naturze... Bezcenne 🖤
Uwielbiam 🖤⛰️🏃♂️