03/09/2026
🚨 „CYBER PIĄTKA” – państwo chce zaostrzyć zasady ochrony naszych danych medycznych
Po głośnym cyberataku na firmę MyDr i wycieku danych ogromnej liczby Polaków pojawia się konkretna reakcja. Ministerstwo Cyfryzacji proponuje pakiet zmian nazwany „Cyber Piątką”, który ma zwiększyć odpowiedzialność firm i instytucji przetwarzających dane medyczne.
I trudno się dziwić.
PESEL, informacje o wizytach, receptach, lekach czy historii leczenia to jedne z najbardziej wrażliwych danych, jakie można o nas posiadać.
🔐 Co zakłada „Cyber Piątka”?
1️⃣ Certyfikację podmiotów przetwarzających dane medyczne
Firmy mają spełniać określone standardy bezpieczeństwa, a certyfikacja ma być powiązana z systemem wynikającym z ustawy o KSC.
2️⃣ Minimalne wymagania technologiczne
Systemy IT wykorzystywane do przetwarzania danych medycznych mają spełniać określone normy cyberbezpieczeństwa – niezależnie od tego, kto technicznie obsługuje dane.
3️⃣ Pacjent ma wiedzieć, kto ma jego dane
Jeżeli placówka medyczna powierzy przetwarzanie danych zewnętrznej firmie, pacjent ma zostać o tym poinformowany. Ma również wiedzieć, jakie dane, w jakim zakresie i przez kogo są przetwarzane.
4️⃣ Powiadomienia o zdarzeniach medycznych 📱
Planowane są alerty w mObywatelu i mojeIKP, np. o wizycie lekarskiej czy wystawieniu recepty.
To szczególnie interesujące rozwiązanie – jeśli dostaniemy informację o zdarzeniu, którego nie było, możemy znacznie szybciej zareagować na próbę wykorzystania naszej tożsamości.
5️⃣ Większa odpowiedzialność największych procesorów danych
Dodatkowe obowiązki mają objąć podmioty przetwarzające dane dla ponad 100 administratorów lub dotyczące ponad 100 tys. osób.
Wśród planowanych rozwiązań znalazły się m.in.:
➡️ szybsze informowanie o naruszeniach,
➡️ możliwość udostępnienia informacji poszkodowanym poprzez bezpiecznedane.gov.pl,
➡️ większa przejrzystość stosowanych zabezpieczeń, audytów i testów,
➡️ obowiązkowa ocena ryzyka przed rozpoczęciem przetwarzania danych,
➡️ aktualizacja oceny ryzyka co najmniej raz na dwa lata oraz po istotnych zmianach.
⚠️ To ważna zmiana filozofii bezpieczeństwa.
Cyberbezpieczeństwo nie może zaczynać się dopiero wtedy, gdy dane zostaną wykradzione.
Musi zaczynać się przed incydentem – od analizy ryzyka, odpowiedniej technologii, procedur, audytów i przede wszystkim od przygotowanych ludzi.
Bo nawet najlepsze zabezpieczenia techniczne mogą zostać ominięte, jeśli pracownik kliknie w phishing, poda dane logowania albo uruchomi złośliwy załącznik.
Dlatego regulacje są potrzebne.
Technologia jest potrzebna.
Ale świadomość użytkowników nadal pozostaje jednym z kluczowych elementów cyberbezpieczeństwa.
🎓 W DigiSec pokazujemy nie tylko jak wyglądają współczesne cyberataki, ale przede wszystkim uczymy, jak je rozpoznawać i jak na nie reagować.
Cyberbezpieczeństwo zaczyna się od człowieka.
02/09/2026
🏛️ CYBERBEZPIECZEŃSTWO JST WCHODZI NA NOWY POZIOM. ALE TECHNOLOGIA TO NIE WSZYSTKO.
Lokalne Centra Cyberbezpieczeństwa (LCC) mogą stać się jedną z najważniejszych zmian organizacyjnych w cyberbezpieczeństwie polskich samorządów od czasu powstania Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa.
I właśnie słowo „organizacyjnych” jest tutaj kluczowe.
LCC nie powinny być traktowane wyłącznie jako kolejny projekt pozwalający kupić firewalle, systemy SIEM, licencje czy inne rozwiązania techniczne. Model zakłada m.in. wspólne monitorowanie, reagowanie na incydenty, zarządzanie ryzykiem, procedury, plany ciągłości działania oraz współpracę specjalistów obsługujących wiele JST.
⚠️ Nawet najlepszy sprzęt nie zapewni bezpieczeństwa, jeśli zabraknie kompetentnych ludzi.
Dlatego równolegle z inwestycjami technologicznymi JST powinny inwestować w wiedzę pracowników, świadomość zagrożeń i przygotowanie organizacji do właściwej reakcji na incydent.
I tutaj partnerem samorządów może być DigiSec – Digital Security.
🎓 Dlaczego warto wybrać DigiSec jako partnera szkoleniowego?
✅ DigiSec jest wpisany do Bazy Usług Rozwojowych (BUR) – dzięki temu nasze szkolenia mogą być realizowane również w ramach projektów i mechanizmów umożliwiających dofinansowanie usług rozwojowych.
✅ Posiadamy certyfikat ISO 9001 – nasze procesy szkoleniowe realizowane są w oparciu o system zarządzania jakością.
✅ Doświadczona kadra szkoleniowa – stawiamy na praktyków, którzy potrafią przełożyć cyberbezpieczeństwo na realne sytuacje występujące w urzędach i jednostkach organizacyjnych.
✅ Szkolenia dopasowane do JST – od cyberhigieny pracowników, phishingu i socjotechniki, przez bezpieczeństwo poczty, haseł i MFA, po ransomware, reagowanie na incydenty, ochronę danych oraz praktyczne demonstracje współczesnych metod ataku.
✅ Nie uczymy wyłącznie teorii. Pokazujemy, jak wyglądają rzeczywiste ataki i dlaczego człowiek nadal pozostaje jednym z najważniejszych elementów systemu bezpieczeństwa.
LCC mogą zapewnić samorządom wspólną infrastrukturę, monitoring i dostęp do specjalistów. Jednak odporność organizacji powstaje również przy biurku każdego pracownika, który musi wiedzieć, jak rozpoznać zagrożenie i jak na nie zareagować.
🛡️ Budujecie lub rozwijacie cyberbezpieczeństwo swojej JST?
DigiSec może zostać Waszym partnerem szkoleniowym – od pojedynczego szkolenia po kompleksowy program podnoszenia kompetencji pracowników urzędu i jednostek podległych.
Technologia chroni systemy.
Wiedza chroni organizację.
02/09/2026
🚨 ALARMUJĄCY RAPORT NIK. WODA, ENERGIA I TRANSPORT NIE SĄ WYSTARCZAJĄCO CHRONIONE PRZED CYBERATAKAMI!
To już nie jest dyskusja o tym, czy cyberatak może sparaliżować ważną część państwa.
Pytanie brzmi: kiedy i gdzie nastąpi kolejny?
Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła poziom cyberbezpieczeństwa ośmiu operatorów usług kluczowych odpowiedzialnych m.in. za dostawy energii, wody pitnej oraz transport kolejowy i wodny.
Wnioski są bardzo niepokojące.
❗ Żaden z 8 skontrolowanych operatorów nie zapewniał wymaganej odporności systemów wykorzystywanych do świadczenia usług kluczowych.
❗ 6 z 8 operatorów systematycznie ignorowało krytyczne alerty bezpieczeństwa.
❗ 6 z 8 nie prowadziło systematycznej oceny ryzyka.
❗ Wykorzystywano urządzenia bez wsparcia producenta lub posiadające znane podatności.
❗ Stwierdzono przypadki braku uwierzytelniania dwuskładnikowego (MFA).
❗ W jednym z podmiotów działało oprogramowanie z krytycznymi podatnościami ocenionymi nawet na 10/10 w skali CVSS.
A mówimy o systemach, od których zależy funkcjonowanie państwa i nasze codzienne życie.
⚡ energia
💧 woda
🚆 transport
Cyberatak na takie środowisko nie musi zakończyć się „wyciekiem danych”.
Może oznaczać brak prądu, przerwę w dostawach wody, zatrzymanie urządzeń lub zakłócenie transportu.
NIK wskazuje wprost, że atak na wodociągi może umożliwić manipulowanie parametrami wody, a przejęcie kontroli nad elementami sieci elektroenergetycznej może doprowadzić do rozległych i długotrwałych przerw w dostawach energii.
📊 Skala zagrożenia rośnie.
W 2025 roku krajowe zespoły CSIRT obsłużyły niemal 273 tysiące incydentów — o 144,4% więcej niż rok wcześniej.
Statystycznie oznacza to incydent w polskiej cyberprzestrzeni średnio co około 2 minuty.
Ale jest jeszcze jeden element cyberbezpieczeństwa, którego nie można kupić wraz z firewallem, antywirusem czy kolejnym systemem monitorowania.
🧠 WYSZKOLONY UŻYTKOWNIK.
Pracownik może być jednym z najważniejszych elementów systemu bezpieczeństwa — albo drogą prowadzącą napastnika do jego wnętrza.
Phishing.
Fałszywy załącznik.
Przejęte konto.
Brak MFA.
Podanie danych logowania.
Uruchomienie złośliwego pliku.
Zignorowany komunikat bezpieczeństwa.
Czasami wystarczy jedna błędna decyzja jednej osoby.
Dlatego cyberbezpieczeństwo nie może kończyć się na zakupie technologii.
Trzeba szkolić ludzi. Regularnie, praktycznie i na rzeczywistych przykładach ataków.
🎓 DigiSec prowadzi szkolenia z cyberbezpieczeństwa dla:
🏛 jednostek samorządu terytorialnego i administracji
🏢 przedsiębiorstw i instytucji
👥 pracowników oraz kadry zarządzającej
💻 zespołów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo organizacji
Pokazujemy nie tylko czego się bać, ale przede wszystkim jak rozpoznać atak i jak prawidłowo na niego zareagować.
Bo nawet najlepsze zabezpieczenia techniczne mogą nie wystarczyć, jeśli osoba siedząca przed monitorem nie wie, że właśnie rozpoczął się atak.
🔐 Technologia zabezpiecza systemy. Wiedza zabezpiecza ludzi. Potrzebujemy jednego i drugiego.
01/09/2026
⚠️ META ZAPŁACI MILIARDY. ALE WAŻNIEJSZE JEST TO, CO MA SIĘ ZMIENIĆ NA FACEBOOKU I INSTAGRAMIE
To może być jeden z najważniejszych momentów w dyskusji o wpływie mediów społecznościowych na dzieci i młodzież.
Meta zawarła w USA przełomową ugodę dotyczącą zarzutów, że Facebook i Instagram zostały zaprojektowane w sposób sprzyjający kompulsywnemu korzystaniu przez młodych użytkowników.
💰 W grę wchodzi do 17,1 mld dolarów w ramach wielostanowej ugody. Osobne porozumienie z Teksasem podnosi łączną skalę rozliczeń do około 18 mld dolarów. Meta nie przyznała się przy tym do naruszenia prawa. (reuters.com)
Ale pieniądze są tutaj tylko częścią historii.
📱 Znacznie ciekawsze są zmiany, które mają objąć konta nastolatków na Facebooku i Instagramie.
Wśród uzgodnionych zabezpieczeń znajdują się m.in.:
🔹 domyślny limit 2 godzin dziennie łącznie na Facebooku i Instagramie, którego nastolatek nie będzie mógł samodzielnie wyłączyć bez zgody rodzica,
🔹 blokada korzystania z części funkcji aplikacji od północy do 6:00 rano,
🔹 domyślne wyciszenie powiadomień w godzinach szkolnych 8:00–15:00,
🔹 komunikaty przerywające długie sesje korzystania z platform,
🔹 silniejsza weryfikacja wieku,
🔹 bardziej rozbudowane mechanizmy kontroli rodzicielskiej,
🔹 ograniczenie mechanizmów sprzyjających porównywaniu się z innymi, w tym widoczności liczby polubień oraz niektórych filtrów zmieniających wygląd,
🔹 możliwość korzystania z mniej spersonalizowanego feedu. (reuters.com)
I właśnie tutaj robi się naprawdę interesująco.
👉 Przedmiotem sporu nie jest już wyłącznie to, jakie treści znajdują się w mediach społecznościowych. Coraz większą uwagę zwraca się na sam sposób projektowania aplikacji.
Infinite scroll. Powiadomienia. Autoplay. Algorytmiczne rekomendacje. Polubienia. Mechanizmy mające sprawić, że po obejrzeniu jednego materiału natychmiast pojawi się następny.
W pozwach przeciwko Meta argumentowano, że takie rozwiązania mogą utrudniać młodym użytkownikom oderwanie się od platform. W jednym z pozwów stanowych infinite scroll opisano wręcz jako mechanizm pozbawiający użytkownika naturalnego momentu, w którym konsumpcja treści się kończy. (commerce.utah.gov)
⚠️ To bardzo ważna lekcja również dla rodziców.
Problem nadmiernego korzystania przez dziecko ze smartfona nie zawsze można sprowadzić do stwierdzenia:
„Po prostu odłóż telefon”.
Po drugiej stronie ekranu działają produkty projektowane przez ogromne zespoły specjalistów, których jednym z kluczowych celów biznesowych jest utrzymanie uwagi użytkownika.
Ugoda nie oznacza też końca problemów Meta. Firma nadal mierzy się z pozwami składanymi m.in. przez osoby prywatne i szkoły, a krytycy porozumienia wskazują, że nowe zabezpieczenia nie rozwiązują wszystkich problemów związanych z algorytmami rekomendacji. (apnews.com)
💬 A może najważniejsze pytanie brzmi inaczej:
Jeżeli potrzebne są wielomiliardowe ugody i interwencja dziesiątek stanów, aby wymusić ograniczenie mechanizmów angażujących dzieci — czy naprawdę możemy pozostawić edukację cyfrową wyłącznie dzieciom i algorytmom?
Świadomość rodziców, nauczycieli i samych młodych użytkowników staje się dziś jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa cyfrowego.
31/08/2026
📱 TAJEMNICZA APLIKACJA NA ANDROIDZIE. ZAINSTALOWAŁA SIĘ SAMA?
Na części smartfonów z Androidem można znaleźć aplikację Android System SafetyCore. Wielu użytkowników nie pamięta jednak, żeby kiedykolwiek ją instalowało.
I słusznie — aplikacja mogła pojawić się automatycznie jako usługa systemowa Google.
🔍 Co robi SafetyCore?
Jednym z jej zastosowań jest analiza obrazów wysyłanych przez Wiadomości Google. Mechanizm może wykrywać treści uznane za wrażliwe, np. nagość, i umożliwiać ich rozmycie przed wyświetleniem.
Google zapewnia, że:
🔹 analiza odbywa się lokalnie na smartfonie,
🔹 analizowane zdjęcia nie są w tym celu przesyłane na serwery Google,
🔹 SafetyCore działa, gdy korzystająca z niego aplikacja poprosi o klasyfikację treści,
🔹 ostrzeżenia dotyczące wrażliwych obrazów w Wiadomościach Google nie są domyślnie aktywowane.
⚠️ Dlaczego więc użytkownicy są zaniepokojeni?
Problemem nie jest wyłącznie technologia. Problemem jest zaufanie i kontrola użytkownika.
SafetyCore pojawił się na urządzeniach bez klasycznego procesu samodzielnej instalacji. Co więcej, użytkownicy informowali, że po jego usunięciu aplikacja potrafiła ponownie pojawić się na urządzeniu.
A sprawa robi się jeszcze ciekawsza.
W dokumentacji Androida pojawiło się API ContentSafetyManager, które ma pozwalać aplikacjom korzystać z mechanizmów związanych z oceną bezpieczeństwa różnych rodzajów treści — nie tylko zdjęć.
I właśnie tutaj pojawia się ważne pytanie:
👉 Gdzie przebiega granica między ochroną użytkownika a kontrolą treści znajdujących się na jego urządzeniu?
Sama analiza lokalna może być bardzo dobrym rozwiązaniem z punktu widzenia prywatności. Ale nawet najlepsze zabezpieczenie traci zaufanie użytkowników, jeżeli pojawia się na ich urządzeniach bez wystarczająco czytelnej informacji.
📲 Masz Androida? Warto od czasu do czasu sprawdzić nie tylko aplikacje, które sam instalowałeś, ale również usługi systemowe i ich uprawnienia.
Bo cyberbezpieczeństwo to nie tylko ochrona przed hakerami.
To również świadomość tego, co robi nasze własne urządzenie.
30/08/2026
⚠️ WIDZISZ POST NA FACEBOOKU. PROFIL WYGLĄDA WIARYGODNIE. SĄ KOMENTARZE, POLUBIENIA, UDOSTĘPNIENIA… Tylko że człowiek, który go prowadzi, nigdy nie istniał.
To nie scenariusz filmu. To przykład realnej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w relacje Polski i Czech.
Na Facebooku działał profil „Adam Sikora”, przedstawiający się jako mieszkaniec okolic Śląska Cieszyńskiego. Problem? Zdjęcie profilowe zostało wygenerowane przez AI, a cała postać była fikcyjna. Podobnie jak dom, który rzekomo wystawiał na sprzedaż. (CyberDefence24)
🎯 Cel był znacznie poważniejszy.
Profil publikował treści sugerujące rzekome polskie roszczenia terytorialne wobec Czech, straszył „polonizacją” Śląska Cieszyńskiego, a następnie zaczął zapraszać ludzi na demonstrację pod hasłem „Śląsk Cieszyński jest czeski!”.
I tutaj pojawia się szczególnie niepokojący element.
👉 Post zapraszający na manifestację był normalnie promowany jako płatna reklama na Facebooku. Zebrał 831 polubień, 41 komentarzy i 48 udostępnień. (CyberDefence24)
To pokazuje, jak łatwo możemy dać się oszukać.
Nie trzeba już tworzyć prymitywnego fake newsa pełnego błędów.
Dzisiaj można stworzyć:
🔹 człowieka, który nigdy nie istniał,
🔹 jego zdjęcia wygenerowane przez AI,
🔹 historię jego życia,
🔹 zdjęcia nieistniejącego domu,
🔹 fałszywe dokumenty,
🔹 profile osób publicznych,
🔹 filmy wygenerowane przez AI,
🔹 komentarze innych fałszywych kont,
🔹 a następnie zapłacić za reklamę i dostarczyć tę historię tysiącom prawdziwych użytkowników.
Co więcej, wcześniejsza część tej samej operacji obejmowała m.in. fałszywy dokument polskiego MSZ, podrobioną stronę czeskiego medium oraz profile podszywające się pod dyplomatów. NASK ocenił, że sposób działania odpowiada znanym metodom wykorzystywanym przez stronę rosyjską, ale nie dokonano jednoznacznej atrybucji operacji. (CyberDefence24)
⚠️ Największym zagrożeniem dezinformacji nie jest to, że jest fałszywa. Problem polega na tym, że może wyglądać całkowicie prawdziwie.
Dlatego zanim uwierzysz w sensacyjny post:
sprawdź źródło, sprawdź autora, poszukaj potwierdzenia w innych mediach i zastanów się, kto może skorzystać na wywołaniu Twojej złości lub strachu.
W świecie generatywnej AI zasada „widziałem na własne oczy” przestaje być dowodem.
I właśnie dlatego edukacja z zakresu cyberbezpieczeństwa, dezinformacji i świadomego korzystania z internetu staje się dziś nie dodatkiem, lecz koniecznością.
29/08/2026
🚨 MASZ 30 SEKUND. CO ROBISZ?
Przychodzi wiadomość:
„Twoje konto zostanie zablokowane. Zaloguj się natychmiast.”
Telefon:
„Dzwonię z banku. Widzimy podejrzaną transakcję.”
E-mail od „przełożonego”:
„Potrzebuję pilnego przelewu. Jestem na spotkaniu, nie dzwoń.”
Komunikat na komputerze:
„Wykonaj poniższe czynności, aby rozwiązać problem.”
Każda z tych sytuacji może być początkiem cyberataku.
Pytanie brzmi:
czy Twoi pracownicy będą wiedzieli, co zrobić?
Cyberbezpieczeństwo nie polega wyłącznie na znajomości definicji phishingu, ransomware czy uwierzytelniania wieloskładnikowego.
Liczy się zachowanie w konkretnym momencie zagrożenia.
🎯 Tego uczymy podczas szkoleń DigiSec.
Pokazujemy realne techniki ataków, analizujemy metody socjotechniczne i uczymy prostych procedur, które pomagają zatrzymać atak, zanim przerodzi się w poważny incydent.
Firmy.
JST i administracja.
Szkoły i placówki oświatowe.
Instytucje i organizacje.
Cyberprzestępcy nie pytają, czy jesteście gotowi.
Sprawdźcie to, zanim zrobią to za Was.
📩 Skontaktuj się z DigiSec i zapytaj o szkolenie z cyberbezpieczeństwa dla swojej organizacji.
28/08/2026
⚠️ CZASAMI WYSTARCZY JEDNO KLIKNIĘCIE
Ransomware może zaszyfrować dane.
Spyware może obserwować aktywność użytkownika i wykradać informacje.
Trojan może udawać zwykły plik lub program.
Phishing może doprowadzić do przejęcia loginu i hasła.
A socjotechnika może sprawić, że ofiara… sama wykona polecenia przestępcy.
To nie są scenariusze z filmu.
To mechanizmy współczesnych cyberataków.
Dlatego podczas szkoleń DigiSec nie ograniczamy się do prezentacji slajdów i definicji.
💻 Pokazujemy ataki w praktyce.
Uczestnicy mogą zobaczyć, jak wygląda fałszywa wiadomość, strona podszywająca się pod prawdziwy serwis, próba wyłudzenia danych czy mechanizm prowadzący do uruchomienia złośliwego oprogramowania.
A przede wszystkim uczą się:
👉 gdzie powinna zapalić się „czerwona lampka”,
👉 czego nigdy nie robić pod presją czasu,
👉 jak weryfikować podejrzane wiadomości,
👉 jak chronić konta i dane,
👉 jak reagować, kiedy już popełnimy błąd.
Cyberbezpieczeństwo można tłumaczyć.
My wolimy je również pokazywać.
🎓 Zaproś DigiSec do swojej firmy, urzędu lub organizacji.
Nie czekaj, aż pierwszym praktycznym szkoleniem będzie prawdziwy cyberatak.
27/08/2026
🔐 CYBERBEZPIECZEŃSTWO ZACZYNA SIĘ OD CZŁOWIEKA
Firewall. Antywirus. Backup. Szyfrowanie. Aktualizacje.
To wszystko jest potrzebne.
Ale nawet najlepsze zabezpieczenia techniczne mogą nie wystarczyć, jeśli pracownik kliknie w odpowiednio przygotowany link, poda dane logowania na fałszywej stronie albo wykona instrukcję osoby podszywającej się pod przełożonego.
Cyberprzestępcy doskonale o tym wiedzą.
Dlatego wykorzystują phishing, socjotechnikę, fałszywe strony logowania, złośliwe załączniki, SMS-y i wiadomości w komunikatorach.
🎯 I właśnie dlatego cyberbezpieczeństwa nie można sprowadzać wyłącznie do działu IT.
W DigiSec pokazujemy uczestnikom szkoleń, jak naprawdę wyglądają współczesne ataki.
Nie tylko o nich opowiadamy.
Pokazujemy mechanizmy działania cyberprzestępców, analizujemy rzeczywiste scenariusze i uczymy rozpoznawać moment, w którym ktoś próbuje wykorzystać nasze zaufanie, pośpiech lub nieuwagę.
Bo pracownik, który potrafi rozpoznać atak, staje się kolejną warstwą ochrony organizacji.
📣 Szkolenia DigiSec kierujemy m.in. do firm, urzędów, jednostek samorządu terytorialnego, szkół i innych organizacji.
Technologia chroni system.
Wiedza chroni człowieka.
26/08/2026
🇵🇱 Polska sztuczna inteligencja wchodzi do urzędów. PLLuM ma coraz ambitniejsze plany
Polski model językowy PLLuM ma już półtora roku i coraz wyraźniej widać, że projekt nie ma pozostać wyłącznie technologicznym eksperymentem.
Jednym z najważniejszych wdrożeń jest już mObywatel. Od początku 2026 roku użytkownicy przeprowadzili z asystentem opartym na PLLuM około 730 tys. rozmów, wysyłając łącznie 1,17 mln wiadomości. Najczęściej pytali o działanie aplikacji, pojazdy oraz dokumenty, m.in. dowód osobisty i paszport. (CyberDefence24)
🏛️ A to dopiero początek.
PLLuM ma trafić m.in. do:
🔹 Prokuratorii,
🔹 Kancelarii Prezesa Rady Ministrów,
🔹 Kancelarii Senatu.
Co szczególnie interesujące z punktu widzenia samorządów – prowadzone są już rozmowy dotyczące około 60 wdrożeń w JST. (CyberDefence24)
📄 PLLuM ma również nauczyć się „widzieć”.
Rozwijane są możliwości analizy dokumentów, skanów i zdjęć. Docelowo użytkownik będzie mógł przekazać dokument i zadawać AI pytania dotyczące jego zawartości. Twórcy podkreślają przy tym znaczenie ochrony prywatności. (CyberDefence24)
To może być szczególnie istotne dla administracji, gdzie ogromna część codziennej pracy nadal opiera się na analizowaniu pism, formularzy, decyzji i innych dokumentów.
🔐 Jest też kwestia bezpieczeństwa AI.
PLLuM jest dostępny publicznie na Hugging Face. NASK wskazuje, że dotychczas nie zidentyfikowano „nieocenzurowanej” wersji modelu pozbawionej zabezpieczeń, choć samo zjawisko modyfikowania otwartych modeli jest znane i może stanowić zagrożenie. Jednocześnie instytucje publiczne muszą pamiętać o zgodności wdrażanych rozwiązań m.in. z AI Act i wytycznymi dotyczącymi stosowania AI. (CyberDefence24)
💡 Najważniejszy wniosek?
AI w polskiej administracji przestaje być wyłącznie tematem konferencji i prezentacji. Zaczyna trafiać do konkretnych systemów i procesów.
A wraz z wdrożeniami pojawia się kolejne wyzwanie: pracownicy muszą wiedzieć, jak z AI korzystać skutecznie, ale przede wszystkim bezpiecznie.
Bo nawet najlepszy model nie zastąpi świadomości użytkownika dotyczącej tego, jakie dane można przekazać AI, jak weryfikować odpowiedzi i gdzie przebiega granica między pomocą technologii a ryzykiem ujawnienia informacji.