Andrzej Śmiech

Andrzej Śmiech

Udostępnij

Andrzej Śmiech to doświadczony doradca personalny i psycholog biznesu. Doświadczony doradca personalny i psycholog biznesu.

Od ponad 20 lat specjalizuje się w tworzeniu i prowadzeniu programów rozwojowych wspierających zarówno korporacje, jak i klientów indywidualnych w obszarze budowania osobistego przywództwa w relacjach zawodowych i prywatnych

Twórca projektu "Bariery ze Śmiechem", który jest efektem doświadczenia życiowego oraz zawodowego przekutego w skuteczny warsztat pracy nad sobą. Więcej o jego działalności biznesowej na stronie: www.smiechandpartners.com. a społecznej na stronie: www.andrzejsmiech.com

10/07/2026
10/07/2026

Nareszcie!!! Miesiące planowania. Setki wiadomości “musimy się w końcu spotkać”. I w końcu się udało. 🎙️

Z Jackiem usiedliśmy na kolacyjkę i ustaliliśmy termin nagrania kolejnego odcinka podcastu – premiera na początku sierpnia.

Tym razem temat, który dotyka każdego z nas: na rozstaju dróg życiowych. Te momenty, w których musisz wybrać – i wiesz, że nic już nie będzie takie samo.

Będzie się działo. 🔥

Kto czeka razem z nami? Dajcie znać w komentarzu 👇

04/07/2026

Toksyczne relacje nie zaczynają się od toksycznej osoby.
Zaczynają się od walizki, którą oboje wnosicie do sypialni.

Nie masz jej ze sobą świadomie. Nie pokazujesz na pierwszej randce. Ale ona jest z Tobą. Zawsze.

W środku siedzą:
listy, których nigdy nie wysłałaś swojemu byłemu.
Łzy, których wtedy nie chciałaś wypłakać.
Zdania, które słyszałaś od matki w dzieciństwie.
Obietnice złożone samej sobie na progu jednego z rozstań ("już nigdy...").

W nowym łóżku, w nowej kuchni, przy nowej kawie — otwierasz tę walizkę. Powoli. Odruchowo.

A potem druga osoba robi coś zwyczajnego. Spóźni się. Nie odpisze na wiadomość. Zerknie w telefon w środku Twojego zdania.
I wybucha bomba, którą zapakowałaś tam pięć lat temu — przy zupełnie innej osobie.

Nowy związek dostaje karę za stary.
Ten człowiek o tym nie wie. Ty też nie do końca.

Tak zaczynają się toksyczne relacje. Nie od złego człowieka po drugiej stronie stołu. Od dwóch walizek, o których nikt nie mówi głośno.

A potem, zamiast być obok siebie, zaczynacie w każdej rozmowie próbować "wygrać". Osiągnąć przewagę. Ustawić się wyżej. Bo tak nauczyliście się bronić w poprzednich relacjach — i nie potraficie tego wyłączyć w tej.

Dwoje ludzi. Dwie walizki. Cztery byłe związki między nimi w każdym rannym kubku kawy.

Dlatego zdrowa relacja nie zaczyna się od pytania "kim on jest, kim ona jest".
Zaczyna się od zupełnie innego pytania, które zadajesz samemu sobie:

Co ja właśnie wniosłem do tej rozmowy — a nie należy do tej osoby, która siedzi przede mną?

Kiedy potrafisz to nazwać konkretnie i precyzyjnie — po imieniu, bez wymówki — walizka staje się lżejsza.
A nowa relacja dostaje coś, na co nie miała szansy w poprzednich Twoich związkach: czystą kartę, którą macie szansę zapisać na nowo.

Nie chodzi o to, żeby znaleźć "tę właściwą osobę".
Chodzi o to, żeby pojawić się w drzwiach bez trzech byłych, dwóch traum i jednego niedokończonego zdania na plecach.

Wtedy relacja ma szansę być NOWA. Naprawdę.

Podaj dalej osobie, która zaczyna kolejny związek z tą samą walizką.
Dodaj w komentarzu: co jeszcze siedzi w Twojej walizce po ostatnim rozstaniu?

27/06/2026

W Twojej głowie co wieczór odbywa się ten sam dialog.

— On się zmieni.
— Nie zmieni.

— Tym razem brzmiał inaczej.
— Brzmiał dokładnie tak samo.

— Mówił, że spróbuje.
— Próbował już cztery razy.

— Ale on mnie kocha.
— Miłość nie kłamie. On — tak.

— Boję się zostać sama.
— Już jesteś sama. Tylko z dodatkową osobą w mieszkaniu.

A jutro rano znów uwierzysz w nowy "ostatni raz". Bo tak Ci łatwiej zasnąć.

Powiem Ci coś, co rzadko mówi się głośno:

Konia można doprowadzić do wody. Można go popchnąć. Można płakać przy poidle.
Pić — musi sam.

Człowiek zmienia się tylko wtedy, kiedy CHCE.
Nie kiedy Ty chcesz.
Nie kiedy bardzo prosisz.
Nie kiedy "kochasz go wystarczająco mocno".

Twoja miłość nie ma takiej mocy. Nigdy nie miała. I to nie jest wina Twojej miłości — to jest fizyka.

Czekanie na zmianę kogoś, kto nie chce się zmienić, to po cichu zgoda na wersję, którą już dostałaś.

Jedyne pytanie, które warto sobie dziś zadać brzmi tak:

Ile lat swojego życia jeszcze chcesz oddać na czekanie, aż on zechce być kimś, kim Ty już dawno mu wmówiłaś, że jest?

20/06/2026

Ludzie, którzy mają odpowiedź na każde pytanie często są problemem — dla samych siebie i innych. Tylko jeszcze tego nie odkryli.

Brzmi paradoksalnie? Przyjrzyjmy się temu.

Patrzysz na dziecko — wiesz, czemu płacze.
Słuchasz partnera — wiesz, czego mu brakuje, zanim dokończy zdanie.
Spotykasz znajomego — wiesz, na czym polega jego problem.
Patrzysz na siebie — wiesz, czemu Ci wyszło. Czemu nie wyszło. Czemu znów wyjdzie.

Cztery odpowiedzi w pięć sekund. Zero wątpliwości.

A teraz uczciwie: ile z nich jest naprawdę prawdziwych?

Większość — żadna. Ale nie sprawdzasz. Bo „wiem” jest wygodne.

„Wiem” zamyka pokój w głowie i gasi światło.
„Wiem” oszczędza energię na czujne słuchanie.
„Wiem” pozwala iść dalej bez zatrzymania.

„Nie wiem” robi dokładnie odwrotnie. Otwiera ten pokój. Zapala światło. Każe Ci stanąć i pomyśleć jeszcze raz. Dlatego boli. I dlatego dorośli go omijają jak ognia.

A właśnie w tym pustym, niewygodnym pokoju zaczyna się wszystko, co w życiu naprawdę ważne.

W nim Twoje dziecko może Cię zaskoczyć — bo wreszcie go słuchasz.
W nim Twój partner może Cię czegoś nauczyć — bo wreszcie nie wskakujesz mu w słowo.
W nim Ty sam możesz zobaczyć w sobie coś, czego nie widziałeś od dwudziestu lat.

Człowiek, który wie wszystko, przestał słuchać.
Człowiek, który nigdy się nie myli, przestał patrzeć.
Człowiek, który ma odpowiedź na każde pytanie — żyje obok wszystkich i dziwi się, że jest sam.

„Nie wiem” to nie jest luka w człowieku. To miejsce, w którym jeszcze może się coś wydarzyć.

Spróbuj jutro. Raz. Powiedz głośno „nie wiem”, zamiast wystrzelić odpowiedzią.

Zobacz, co zrobi z tym drugi człowiek przed Tobą.
A potem zobacz, co zrobi z tym Twoja głowa — kiedy nareszcie zrobi się w niej trochę przestrzeni.

Tam zaczyna się dorastanie. Niezależnie od tego, ile masz lat w dowodzie.


Tag: osobę, która zawsze ma odpowiedź na wszystko.
W komentarzu: kiedy ostatnio powiedziałeś „nie wiem” i nic złego się nie wydarzyło?

18/06/2026

Kryzys w związku - transformacja, czy informacja, że coś się kończy, a coś zaczyna?

17/06/2026

Jak chcesz zobaczyć przyszłość swojego związku- poznaj Babcię swojego Partnera :)
Często nie doceniamy wpływu rodziny pochodzenia na nasze relacje i związki, a to tam są korzenie wielu naszych schematów i wzorców.

13/06/2026

NIE WYBRAŁEŚ TEGO ZWIĄZKU

Wybrały go za Ciebie zaklęcia, które rzucono na Ciebie w dzieciństwie

„Kobieta nie polega na mężczyźnie.”
„Chłopaki nie płaczą.”
„Mężczyzna ma zarabiać, kobieta ma być cierpliwa.”

Pamiętasz, kto Ci to mówił? Nie?
Brutalne? Może. Prawdziwe? Bardzo.

W Twoim związku nie ma dwóch osób.
Są dwie i jeszcze cztery kolejne, a może więcej, których nikt nie zapraszał.
Twoi rodzice matka. Jego rodzice. a może jeszczebabcia.

Wszyscy mieszkają z wami. W kuchni. W łóżku. W każdej kłótni.

A potem dziwicie się, że:

— wracacie co miesiąc do tej samej awantury
— on milczy dokładnie wtedy, kiedy milczał jego ojciec
— Ty obrażasz się dokładnie tak, jak Twoja matka 30 lat temu

Być może dlatego nie chodzi o niego.
Być może dlatego nie chodzi o Ciebie.
Być może chodzi o to, że oboje wciąż graliście w spektaklu, którego scenariusz napisano w Waszych domach rodzinnych.

To nie „taki charakter”. To nie „różnice”. To zaklęcie. Rzucone 30 lat temu. Działa do dziś.

Twój związek nie potrzebuje więcej miłości.
Potrzebuje jednej uczciwej rozmowy o pochodzeniu.

Rozmowy, w której opowiadasz, jak kłócili się Twoi rodzice.
Rozmowy, w której on opowiada, kogo bał się jako dziecko.
Rozmowy, w której oboje mówicie głośno: „to są ich zasady, nie nasze.”

Miłość się zdarza. Związek się buduje. A zaklęcia — odczarowuje się jednym pytaniem zadanym na czas.

👉 ZAPISZ — wróć tu, kiedy znów pokłócicie się „o to samo, co zawsze”.
👉 OZNACZ partnera, z którym chcesz wreszcie usiąść do tej rozmowy.
👉 W komentarzu jedno słowo: jakie zaklęcie z domu nadal działa w Twoim związku?

06/06/2026

Gratulacje. Właśnie sprzedałeś sam siebie. Dwa razy.

I jej. I sobie.

A potem przychodzi rano, pięć lat później, kawa w milczeniu, patrzy na Ciebie i nie poznaje. Bo zakochała się w wersji, którą wymyśliłeś. A teraz mieszka z człowiekiem, którego nie zna.

Tę samą zasadę stosujesz w pracy, w sprzedaży, w prezentacjach. I tam to najprawdopodobniej działa.

W relacjach intymnych — nie działa nigdy na dłuższą metę.

Druga osoba to nie deal. Drugiej osoby się nie zdobywa. Drugą osobę warto najpierw poznać i zobaczyć, na ile pasujecie do siebie bez konieczności wielkich zmian osobistych. Jeżeli Wam po drodze,to cudownie, jeśli nie, to trudno.

Życie toczy się dalej, a my idziemy do przodu...
Jeśli ktoś jest niedostępny, to często najlepszą decyzją nie jest walczyć bardziej. Tylko odpuścić.
Bo zdrowa relacja zaczyna się tam, gdzie dwie osoby są dostępne. Nie tylko fizycznie, ale emocjonalnie.
A Ty – próbujesz budować relacje czy raczej coś komuś udowodnić?
Tag: znajomy, który nadal traktuje randki jak lejek sprzedażowy.

30/05/2026

Wracasz wieczorem do domu.

On siedzi przy stole.
Nie podnosi głowy, kiedy wchodzisz.
Pyta „jak dzień”, patrząc w telefon.
Mówisz „dobrze”, patrząc w swój.

Tak mija wieczór.
Tak mija miesiąc.
Tak minęły ostatnie trzy lata.

Nikt nikomu nic nie zarzuca. Nie ma awantur. Nie ma chłodu. Jest po prostu — nic.

Wiele polskich par mieszka razem od dawna w jednym mieszkaniu, w dwóch osobnych pokojach życia. Codziennie spotykacie się w kuchni i mijacie się w głowie.

A co, jeśli to, co was trzyma, to nie miłość, tylko inercja?
A co, jeśli to, co was nie pozwala odejść, to nie więź, tylko strach przed kosztem zmiany?

Być może z was w końcu musi to powiedzieć głośno.
Wziąć nóż i to przeciąć, albo wziąć siebie za rękę i wrócić do drugiego — naprawdę.

Jest jeszcze trzecia droga -zawsze można udawać.

Pytanie, na które nie odpowiesz hashtagiem: czy gdyby dziś można było zacząć od zera — wybrałbyś tę samą osobę?

Napisz w komentarzu jedno słowo: TAK, NIE albo „nie wiem”.

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Warsaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Ulica Stawki 2 (INTRACO)
Warsaw
00-193