Zrodzona Z Burzy

Zrodzona Z Burzy

Udostępnij

Z kobiecego serca

Trofea moich wojen 30/06/2026

Dziś dostałam od klientki link do tej piosenki

https://youtu.be/va46-MFql6A?is=LqSdxeU1ufWAggYM

Wspaniała treść o przetrwaniu i sile o zwycięstwach.

Przychodzi jednak moment (u niektórych osób) gdy chcą już coś zmienić. Chcą by było łatwiej, spokojniej, bez wojen na zewnątrz i wewnątrz.
Przychodzi wtedy czas na spotkanie z samym sobą - odwagę na spotkanie ze słabością otwartoscia i wrażliwością. Na wewnętrzną integrację dwóch biegunów oraz pragnień i rozumienia siebie.

Jeśli poszukujesz ścieżki ma integrację tego co w Tobie zapraszam na sesje w nurcie Bodynamic.

Trofea moich wojen Provided to YouTube by MUGOTrofea moich wojen · Anna Białowąs · A...

Aspekty ego w Bodynamic. 08/06/2026

Bodynami jest niezmiennie od kilku lat moją fascynacją.

Im dłużej wykorzystuję ją w swojej pracy i w życiu tym częściej widzę i doświadczam jak pięknie uzupełnia ona każdy moment i relację.

Zapraszam do odsłuchania rozmowy prowadzonej przez Sylwię Kuleszę o Aspektach Ego obecnych i rozbudowuwanych w każdej terapii w nurcie Bodynamic :-)

🌺🌺🌺🌺🌺🌺

Bodynami has been a constant fascination of mine for several years.

The longer I use it in my work and in my life, the more I see and experience how beautifully it complements every moment and relationship.

I invite you to listen to a conversation with Sylwia Kulesza about the Ego Aspects present and developed in every Bodynamic therapy :-)

Aspekty ego w Bodynamic. W tym nagraniu Sylwia Kulesza i Joanna Zawadzka zgłębiają temat aspektów ego w ujęciu Bodynamic – metody psychoterapii somatycznej.Wbrew powszechnemu, często...

Photos from Zrodzona Z Burzy's post 25/05/2026

I jest! 🤩🎉🎉🎉

To nie jest tylko kolejny dyplom❗

To uwieńczenie kilkuletniej pracy i determinacji po mimo zmian... Na świecie, sytuacji życiowej i ekonomicznej.

Moja historia z doświadczaniem nurtu Bodynamic rozpoczęła się 2018 roku od kursu Bodynanic Foundation w Polsce.

Długo czekałam na kontynuację, ale dzięki determinacji Instytutu Terapii Psychosomatycznej w 2021 ruszył Bodynanic Practitioner. I tu już było bardzo intensywnie.

Zjazdy, terapie własne, pisanie zaliczeń i nieustanne mierzenie się ze sobą - z maskami, przekonaniami i żąglowaniem rolami życiowymi 😅😥 zawodowymi.

🧨🧨🧨 Rozpoczęcie pracy z klientami, superwizje, egzaminy...

I rok od ukończenia pełnego szkolenia jest !!! Przechodzę z trybu psychoterapeuty w trakcie certyfikacji ( dyplomowanego) w terapeutę certyfikowanego Bodynamic.

Tym samym przetarłam szlaki dla moich kolegów i koleżanek ze szkolenia mocno im kibicując wytrwałości.

Nie byłoby to możliwe bez:
💐 moich klientów - osób które mi zaufały i towarzyszyłam w ich procesach;
💐 prowadzących / nauczycieli;
💐 wspaniałej tlumaczce - nieocenionej Iwonce;
💐 terapeutom i superwizorom.

❤️❤️❤️❤️ I oczywiście moim bliskim i znajomym wspierających mnie w momentach hdy yego najbardziej potrzebowałam. :-)

Dziękuję i zapraszam do zgłębiania terapii w nurcie psychosomatycznym Bodynamic.

Joanna

🌺🌺🌺🌺🌺🌺

And here it is! 🤩🎉🎉🎉

This isn't just another diploma❗

It's the culmination of several years of work and determination despite changes... in the world, in life, and in the economy.

My journey with experiencing and practic Bodynamic began in 2018 with the Bodynanic Foundation course in Poland.

I waited a long time to continue, but thanks to the determination of the Instytut Terapii Psychosomatycznej, the Bodynanic Practitioner program launched in 2021. And it's been very intense time.
Training meetings, personal therapies, writing assignments, and constantly challenging myself—with my masks, beliefs, and juggling my life roles 😅😥 and professional ones.
Beginnings of work with clients, supervisions, exams...
💪And a year after completing the full training, here it is!!!

I'm transitioning from a psychotherapist in the process of certification (diploma) to a certified therapist - Bodynamic Therapist.
I am proud to open this path for my coligs and awaiting for them to fulfill theirs recommendations.

This wouldn't have been possible without
💐my clients – the people who trusted me and who I accompanied in their processes;
💐my facilitators/teachers;
💐our wonderful translator – the invaluable Iwonka;
💐my therapists and supervisors.

❤️❤️❤️And, of course, my friends and family, who supported me in my moments of weakness when I was needed them the most:-)

Thank you All
🌺🌺🌺🌺

I invite all readers to explore Bodynamic psychosomatic therapy.

Joanna

31/03/2026

Jest taki moment w terapii długoterminowej gdy docieramy do naszych zapisów i ujawnienia mechanizmów przetrwania przed samymi sobą.

To zawsze bardzo emocjonujące móc wreszcie zobaczyć siebie w inny sposób.

Zazwyczaj potrzeba trochę czasu by w pełni je zrozumieć, pokłonić się im i podziękować za lata służby i wsparcia. Pokochać tą część siebie i dawać sobie wybór czy i/lub kiedy chcemy z nich korzystać.

Jest też pewne niebezpieczeństwo 😅

"Nie da się już od zobaczyć pewnych rzeczy".

Dlatego tak ważne jest zbudowanie w sobie zasobów, umiejętności i otwartosci do elastycznego działania nim dotkniemy i postanowimy zmieniać coś co było automatycznym mechanizmem " utrzymywania nas przy życiu".

Powiedzmy że był to mechanizm powiązany ze stresem bycia oceniam.
Pomagał Ci przez lata wychodzenia na "scenę". Wchodzenia w nowe srodowiska i otoczenia. Sprzedaży/ przezentacji swojego "wizerunku", usług...
Pomagał ograniczać pewne wewnetrzne koszta w wielu określonych sytuacjach. Cos jednak odbierał... Swego rodzaju autentyczność z wchodzeniem w pełni w relacje międzyludzkie.

I czujesz się lepiej pełniej, bardziej szczęśliwy choć brakuje Ci nieco tej bariery odgradzającej Cię od wielu emocji i dającej spokoj wewnetrzny. Do czasu przyzwyczajenia się i akceptacji, że teraz tak może być.

Bo tak może być i to jest w porządku by odczuwać swoją niepewność.

Czemu to piszę?

Bo terapia to wspaniały czas poznawania siebie, doświadczania ulgi i spokoju. Droga do tego jednak często nie jest usłana różami. Osoba w terapii pracując nad swoim celem spotyka te część / części siebie które często je odgradzały od tego. Pomimo, że w innych momentach życia pomogły im zbudować "bezpieczną" przestrzeń by dotrzeć do miejsca w życiu gdzie są.

Jeśli pragniesz spotkać siebie w terapii psychosomatycznej zapraszam na sesje :-)

Pozdrawiam Was serdecznie z pełni serca :-)

11/03/2026

Są takie momenty w życiu gdy mamy poczucie, że stoimy pod ścianą... A w zasadzie w ciasnym kwadratowym pudełku bez wyjścia, gdzie jedyne co możemy robić to obijać się o ściany i przetrwać.

To jednak jest błędne koło przytłoczenia narastajacego w oczekiwaniu na siłę zewnętrzną, która rozwiąże nasz dylemat... Podejmie decyzje, ogarnie się i zmieni postępowanie, zmienią się przepisy prawa czy relacje społeczne...
Często nawet nie mamy świadomości co mogłoby się stać na zewnątrz by poprawiła się nasza sytuacja.

Czekamy, czekamy na moment gdy będziemy mieć wybór. Coś co wyrwie nas z tego stanu i zapewni szczęśliwe zakończenie...
To jednak rzadko się zdarza.

To co natomiast często się zdarza to przełamanie impasu w nas, przekonania braku opcji i wyrwania się z błędnego koła niemocy.
Znam dwa mechanizmy prowadzące do tego.

1 wewnętrzna decyzja podjęcia jakiegokolwiek działania byle wyjść kończąca się przeważnie wewnętrznym bólem i poczuciem krzywdy.

2 który widzę na sesjach. Bardzo często wygenerowanie wielu rozwiązań dla danej sytuacji i uświadomienia dlaczego one są nieakceptowane przeze mnie ( z powodu norm społecznych, prawa, opinii otoczenia, rodziny...). To jednak sprawia, że z niemocy wkraczamy w strefę mocy - sprawczości niesionej przez mnogość opcji do wyboru i uświadomienia sobie sprawczości.
Często też złości, że trwanie w czymś to był nasz wybór dyktowany... Brakiem: odwagi, wsparcia, zasobów wewnętrznych i/ lub zewnętrznych?

Opcji jest wiele.

To jednak dobry punkt wyjścia do kreowania miejsca i zasobów gdzie chcemy się znaleźć.


24/02/2026

Obejrzyj, posłuchaj, przeczytaj

05/02/2026

Dziś na fb zobaczyłam wpis w którym stawiano tezę, że depresja czy PTSD mogą zostać niezdiagnozowane poniewaz ktoś ma... w zasadzie jest w spektaktrum autyzmu.

Autorowi chodziło o trudności i utrudnienia w życiu wynikające z błędnie postawionej diagnozy.

Nie wiem kim autor posta był. Wiem jednak , że wiele osób może zrobić uproszczenie i patrząc stereotypowo uznac to za prawdę.

Bycie neuroróżnorodnym nie oznacza, że osoby te nie moga mieć niezależnie trudnosci w postaci depresji i traumy szokowej lub rozwojowej.

Bycie w spektum dla osob wysokofunkcjonujacych oznacza wiele wyzwań i potrzebę zrozumienia siebie, zrozumienie swojej odmienności i zaakceptowania, że nigdy nie będzie się takim jak inni.

Są to jednak osoby o wielu zasobach, umiejętnościach i innym spojrzeniu na świat. Którym nie potrzeba próby wbicia w sztywne ramy oczekiwań otoczenia , a akceptacji i zbudowania wiedzy o sobie potrzebach i ścieżkach radzenia sobie w codzienności. Regulowania się, wspierania swojego układu nerwowego i budowania wspierakacych relacji z soba i z innymi.

Pisząc to i czytając mam wrażenie, ze nie różni się to od bycia w terapii osób neurotypowe. Potrzeby budowania świadomości siebie i zasobów w życiu.

Różnica jest widoczna w gabinecie wielokrotnie w prędkości przetwarzania informacji, bodźców i budowy relacji terapeutycznej.

Ciało jest wspaniałym narzędziem wsparcia gdy otworzymy się na sygnały z niego i zbudujemy własny słownik pomahajacy w obsłudze.

Zapraszam do kontaktu jeśli potrzebujesz wsparcia. Niezależnie od neurotypowości ;-)

Asia Zawadzka

Photos from Zrodzona Z Burzy's post 18/11/2025

Na jednej z obserwowanych przeze mnie stron pojawił się post:

"ile trwa leczenie bólu".

Oczywiście osoba puszczająca post poniżej dodała swoje komentarz plus link do strony. ( To zawsze mi pokazuje jak wieke mi brakuje w prowadzeniu "mojego marketingu" ;-) )

Od wielu lat zajmuję się pracą z ciałem, a od prawie trzech lat również psychotetapeutycznie w nurcie mocno uwzględniającym somatykę Bodnamic.

I tu odpowiedź na pierwotne pytanie z tamtego posta z mojej perspektywy.

Zależy czy tetapeuta odnajdzie przyczyne czy skupi się na objawie.

Nie jestem fizjoterapeutką jestem mgr WF, wieloletnim instruktorem fitness i Pilates ( mam również uprawnienia z innych dziedzin sportu), nauczycielką Mindfulness... Pracuję z ciałem ( jedną aktywnością jest np uwalnianie zapisu traumy z poziomu powięzi) i jestem psychoterapeutką psychosomatyczną w nurcie Bodynamic.

Kilka przykładów na potwierdzenie mojej odpowiedzi.

1) Mój klient dwa lata chodził do fizjoterapeuty w związku z bólem kolana przy bieganiu.

My spotkaliśmy się przy okazji zarezerwowanej sesji masażu Lomi Lomi Akamana u mnie. Coś się otworzyło podczas tego masażu i powstała przestrzeń na dłuższą pracę rozwojową różnymi metodami poprzez pracę z przekonaniami oraz ciałem.
Nadszedł moment, że pracowaliśmy na poziomie miednicy. (U mnie w gabinecie to tzw rozbrajanie miednicy). Podczas tej pracy działamy na powięziach w tym powięzi mm ilopsoas ( biodrowo-lędźwiowy). Ból minął.

Pozostaje pytanie czy minął ponieważ odblokowaliśmy poprzez dotyk i rozmowę jakąś strefę/ sferę...
Hmm...
Nazwijmy to psychologiczno-energetyczną czy przyczynę napięcia łańcucha mięśniowego, na których pracują osteopaci efektem napiecia ktorego byl bol kolana 🤷

2) Klientka na psychoterapii zgłosiła się z wieloma dolegliwościami gdzie medycyna konwencjonalna nie pomagała + obkaw bólu między łopatkami. Nawet fizjotetapeuta pracujacy z nią 10 lat wcześniej wskazywał na podłoże psychosomatyczne.
Po roku terapii ( roku!). Odkryciu swoich schematów, przyczyn i zbudowaniu zasobów (w tym na poziomie ciała) ból osłabł, a leczenie farmakoloogiczne innych dolegliwości zaczęło przynosić pozytywne efekty.

3) Klientka trafila do mnie z polecenia terapeutki holistycznej. Z rozmowy z terapeutką - czy podejmę się tematu oraz co bym polecała, a następnie samą klientką temat wyglądał na prosty temat. Miałyśmy zamknąć się w 3 sesjach. Chodzilo o wsparcie w uwolnieniu zapisów z ciała, które nie pozwalały iść dalej w terapii.
Skończyło się na pracy powięziowej ale nie jak pierwotnie planowałyśmy 3 spotkania a 7. Każde co 2 tygodnie by był czas na integrację. Ścisła współpraca za zgodą klientki i informacje ode mnie do terapeutki co się wydarzyło i jakie kierunki ujawniły. Gdzie wyczuwam blokady a co już było gotowe odejść.

I mój osobisty przykład. Przez 8 miesięcy od urodzeniu dziecka borykałam się z bólem - głównie uczuciem przewiercania przez stawy. Chodziłam do fizjoterapeutki urologinekologicznej regularnie gdy zauważyłam, że czas połogu sie zakończył a u mnie zamiast lepiej jest coraz gorzej. Po 8 miesiącach wróciłam do mojego fizjoterapeuty (złoty czlowiek). Zrobił mi terapię wiscelarną. Po dwóch zabiegach moja jakość życia znacząco się poprawiła, a przewiercający ból znikł. Namiwtzyl powod i zadziapal narzedziem dostosowanym do przyczyny czyli wyciszył uklad nerwowy "zmasakrowany" podczas "wymuszonego" medycznie porodu.

Ja również czasem odsyłam moich klientów z obszaru pracy z ciałem do fizjoterapeutów czy sugeruję współpracę z psychoterapeutami.

Zgodnie z moimi przekonaniami jesteśmy istotami holistycznymi - duch, cialo, umysł.

Decyzja jest zawsze po stronie klienta. I to od Ciebie - twojej gotowości, otwartości zależy jaką ścieżkę podejmiesz :-)

Ja oczywiście jak zawsze zapraszam do kontaktu i poszukiwania najlepiej dobranej ścieżki dla Ciebie :-)




11/11/2025

Struktury charakteru jako zasoby?

W Bodynamic podchodzimy z szacunkiem do każdego mechanizmu obronnego, bo jest to wyrazem mądrości ciała i kreatywności dziecka w tworzeniu strategii przetrwania. Nie ma więc „dobrego” czy „złego” kodowania i nie ma dobrej czy złej struktury charakteru.

Nasze ciało to wspaniały sojusznik, który skrupulatnie zapisuje poszczególne etapy naszej historii, by jak najlepiej wspierać nas w zastanym świecie.

Każda struktura charakteru to tak naprawdę sposób, w jaki poradziliśmy sobie na danym etapie rozwoju z tym, co nas spotykało.

Kiedy poznajemy zbiory naszych kodów i zaprzyjaźniamy się z naszymi strukturami charakteru, odkrywamy, że mogą działać na naszą korzyść, a także zmieniać się, że są plastyczne.

W terapii Bodynamic możemy tworzyć wspierające doświadczenia somatyczne, które będą podstawą do nowych sposobów reagowania i wpłyną na nasze struktury charakteru, sprawiając, że będziemy mogli świadomie z nich korzystać.

Tekst przygotowała: Sylwia Kulesza
------------------------
Zapraszamy na naszą stronę: https://www.bodynamicpolska.pl/
https://zapiskiaurory.pl/

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Warsaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Ulica Czerniakowska 155
Warsaw
00-453