07/06/2026
06.06.1894 Urodził się Harry Greb, pięściarz przez uznawany przez wielu krytyków za najwybitniejszego zawodnika w historii boksu.
Harry Greb urodził się w Pittsburghu, w robotniczej rodzinie niemieckiego pochodzenia. Dorastał w surowych realiach przemysłowego miasta, gdzie szybko nauczył się walczyć o swoje, najpierw dosłownie na ulicach, później na sali treningowej. Nie miał klasycznej drogi do boksu: nie wychował się w renomowanym klubie ani pod okiem znanego trenera. Swoje pierwsze kroki w ringu stawiał jako nastolatek, podejmując się sparingów z lokalnymi zawodnikami. Szybko zyskał reputację niezmordowanego, dzikiego wojownika, który nadrabiał braki techniczne niespożytą energią, odpornością i nieustannym pressingiem.
Jako zawodowiec zadebiutował w 1913 roku. Walczył w głównie w wadze średniej, choć często stawał naprzeciw rywalom cięższym i wyższym. Jego bilans, ponad 290 walk, z czego według różnych źródeł od 260 do 270 wygranych, jest niemal mityczny. W najlepszym okresie kariery potrafił toczyć kilkadziesiąt pojedynków rocznie, często zaledwie z kilkudniowym odstępem między walkami.
W ringu był chaotyczny, nieprzewidywalny, nieustannie atakujący. Utrzymywał wysokie tempo, atakował z różnych kątów, zasypywał przeciwników ciosami. Jego styl był trudny do zaszufladkowania, Greb nieustannie poruszał się w ringu, uciekał spod ciosów i natychmiast kontratakował. Obserwatorzy opisywali go jako tornado, które przetaczało się przez przeciwnika, niezależnie od jego warunków fizycznych czy reputacji.
Najważniejszym momentem w karierze Greba była walka z Gene’em Tunneyem w 1922 roku. Tunney, przyszły mistrz świata wagi ciężkiej, nigdy wcześniej nie przegrał. Greb nie tylko wygrał na punkty, ale brutalnie pobił rywala, łamiąc mu nos, żebra i powodując poważne rany cięte. Była to jedyna porażka Tunneya w karierze. W kolejnych walkach Greb mierzył się z czołówką swoich czasów, Tommy Gibbonsem, Battling Levinskym, Mickey Walkerem, Tommy Loughranem. Często pokonywał rywali większych, bardziej utytułowanych i wyżej notowanych.
W 1923 roku zdobył tytuł mistrza świata wagi średniej, pokonując Johnny’ego Wilsona. Tytuł ten obronił pięciokrotnie, pozostając aktywnym niemal do samego końca życia.
Wielu historyków i krytyków sportowych uważa Greba za jednego z najlepszych bokserów wszech czasów. Ring Magazine, ESPN i BoxRec regularnie umieszczają go w rankingach największych zawodników w historii, nie tylko ze względu na bilans, ale na intensywność kariery, skalę rywali i jego niezwykły styl walki. Co istotne, Greb dużą część kariery toczył… niemal ślepy na jedno oko. Po uszkodzeniu siatkówki w 1921 roku zataił to przed komisją sportową i kontynuował karierę z poważnym ograniczeniem pola widzenia.
Sportowej emerytury Greb nigdy nie dożył. W 1926 roku przeszedł operację zatok przynosowych, ale pojawiły się komplikacje. Zmarł niespodziewanie 22 października 1926 roku w wieku zaledwie 32 lat. Jego śmierć wstrząsnęła środowiskiem bokserskim – nie tylko ze względu na młody wiek, ale również dlatego, że pozostawił za sobą dziedzictwo niepowtarzalne, wręcz nieporównywalne do jakiegokolwiek innego zawodnika.
Do dziś pozostaje legendą boksu, człowiekiem, który w ciągu niespełna 13 lat zdominował pięściarstwo, walcząc więcej i częściej niż jakikolwiek inny mistrz w historii.