Dzisiejszy połów w środku warszawy 🤩 było co robić.. szczególnie, że było też sporo innych ryb 🙂
Wędkarski Leszcz
Siemanko. Uwielbiam poznawanie nowych, dzikich łowisk, ale równie chętnie wybieram się na miejskie zbiorniki.
Chciałbym się z Wami podzielić doświadczeniami, przygodami i efektami znad wody�
Do zobaczenia nad wodą ! �
28/08/2026
Niby trzymam ponton nad Wisłą, a dopiero drugi raz w tym roku wypłynąłem z wędkami 🙈
Najpierw przepłynąłem od mostu siekierkowskiego do Poniatowskiego zatrzymując się w kilku ciekawych miejscach ze spinningiem, ale bez efektu.
Kolejny etap wyprawy to wytypowanie jakiegoś fajnego miejsca pod feeder 😃 od dawna chodziło mi to po głowie, więc musiałem w końcu spróbować.
W dołkach pomiędzy kamieniami brały same klenie. Może, gdybym solidnie zanęcił, podeszło by coś większego bo miejsce obiecujące.
Później spróbowałem na takim fajnym niezbyt głębokim blacie na środku rzeki. Tam niestety brały tylko mikro krąpie, więc po jakimś czasie ponownie zmieniłem miejsce i popłynąłem na głęboką cześć kamienistej opaski z leniwym uciągiem. Głębokość w tym miejscu to ok. 4m. W pierwszym rzucie był sumek, później jakieś brania leszczy i krąpi 🙂
Obstawiam, że wszędzie dało by się zrobić fajny wynik, ale niestety trzeba być cierpliwym, mieć dużo czasu i solidnie oraz mądrze zanęcić łowisko 🙂
Niestety prawie wcale nie było widać żerujących drapieżników..
Ekipa czyszcząca nadwiślańskie brzegi 😛
Dziś trochę nietypowo 😃 jak myślicie? Wybrałem dobre miejsce? Czy powinienem szukać trochę głębszej rynny? 😉
22/08/2026
Jadąc na mazury wybrałem małe jezioro na odludziu w którym już kiedyś łowiłem, więc mniej więcej, wiedziałem czego się spodziewać. Nawet naprzeciwko pomostu była moja bojka, którą kiedyś postawiłem na granicy zielska i czystego dna. Musiałem ją przesunąć o jakieś 15-20 metrów do przodu, gdyż jezioro trochę bardziej zarosło, następnie w tym miejscu nęciłem co wieczór makaronem i nasionami, aby w nocy z pomostu łowić metodą na dystansie ok. 70 metrów 😃
O ile w dzień brała głównie drobnica to w nocy pojawiały się pojedyncze piękne leszcze, których z nocy na noc było więcej, ale do prawdziwego "wyłowienia się" zabrakło mi kilku dni urlopu 🙂
Co ciekawe, w nocy w tym nęconym miejscu leszcze brały tylko i wyłącznie na białe robaki. Żadne ziarna, waftersy, czy kulki nie działały. Z kolei rano robaki było w locie zjadane przez krąpie i wzdręgi, a jedyne brania jakie miałem, były na 10mm pop-upy 😃 brały na to nawet okonie.. ryby ewidentnie wolały pobierać pokarm unoszący się nad dnem. To pokazuje, że na takie wyprawy warto zabrać nadmiar przynęt bo nigdy nie wiadomo co nam "otworzy wodę".
Chciałem też zapolować na lina i intensywnie nęciłem okolice pomostu z kawałkiem czystego dna, ale niestety nie dawałem rady wysiedzieć do samego rana przy dość niskich jak na wakacje temperaturach, a krótka drzemka zazwyczaj kończyła się brakiem reakcji na budzik i pobudką o 5.30, gdzie miejsce było już wyczyszczone przez wzdręgi 😅
Niestety, aby liczyć na lina trzeba było wykorzystać moment w którym robiło się widno, a zanim pojawiła się drobnica. Identyczna sytuacja była kilka lat temu 🙂
Tak czy inaczej, duże leszcze lubię łowić, więc urlop bym wędkarsko zdecydowanie na plus 😃
Jest branie, a po zacięciu zestaw stoi w miejscu.. przy próbie wyrwania zestawu z zaczepu okazało się, że na końcu jest bardzo silna i waleczna ryba 😃
17/08/2026
Zanim wspomnę o mazurach...
Wczoraj brałem udział w zawodach na łowisku no kill w Siennicy.
Lepszego początku nie mogłem sobie wymarzyć. Zbiórka o 5, a ja się budzę o 5.40...
Na szczęście miałem blisko, więc zrezygnowany i tak pojechałem. Okazało się, że jest opcja startu i nawet są jeszcze numerki do losowania 😃 oczywiście co mogłem wylosować? Stanowisko numer 13..
Początek łowienia o 7, więc czasu na doniesienie gratów na stanowisko i ogarnięcie się, miałem całe 40 minut..
Bez gruntowania klasyka zanęciłem na ok. 15m ziemią z dużą ilością robaka i kukurydzą, a pod metodę nęciłem jakieś 5-6m od drugiego brzegu.
Początek dał mi leszcza na klasyka, później karp na metodę i długo, długo nic.. w końcu na bliskim dystansie dołowilem jeszcze 2 leszcze, płotkę i zepsułem kilka fajnych brań.. na sam koniec metoda dała mi ładnego złotego karasia, ale zdecydowanie zabrakło mi jakiegoś bonusowego karpia 😏
Ostatecznie z 6 ryb z wagą prawie 7kg dało mi 3 miejsce 😅
Jak na takie przygotowanie i pierwszy raz na tym łowisku to całkiem nienajgorzej 😃
Każda kolejna noc na mazurskiej wodzie była ciekawsza i jestem pewien, że następne były by jeszcze lepsze, ale wszystko co dobre, szybko się kończy.. linów zabrakło, ale to tylko i wyłącznie moja wina 😏
Szybka zmiana miejscówki i już jestem na mazurach 😃 małe, urokliwe jeziorko.. mam nadzieję, że ryby mnie pamiętają i dopiszą 😃
10/08/2026
I to by było na tyle z mojego pierwszego i nie wykluczone, że ostatniego łowienia na Suwalszczyźnie 😅 do zmroku jakieś małe wzdręgi i płotki brały aż zbyt często, a w pewnym momencie brania całkowicie zgasły, więc pozostało z nudów wziąć aparat i się trochę pobawić z gwiazdami 😃
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Strona Internetowa
Adres
Warszawa, Woj.
Warsaw
00-001