10/05/2026
Rok temu zacząłem tworzyć biuletyn "Conscious Marketing", by przedstawić Wam moje spojrzenie na marketing i komunikację, którą zajmuję się całe zawodowe życie. Zdałem sobie jednak sprawę, że czegoś zabrakło. Przedstawienia idei stojącej za tytułowym pojęciem. Dlatego dzisiaj kilka słów na ten temat.
Conscious Marketing. Czym jest i jakimi zasadami się kieruje?
Conscious Marketing jest pojęciem, które funkcjonuje już od kilkunastu lat. To podejście do marketingu, które wykracza poza „asystowanie” w firmie działowi sprzedaży. Poza promocję. Poza budowanie zasięgów i chwilowego szumu.
Nastawione jest na etykę. Transparentność. Odpowiedzialność społeczną. I długofalowy wpływ prowadzonych działań. W centrum jego uwagi stoi dobro. Klientów, pracowników, społeczności czy środowiska. Długoterminowa rentowność oczywiście również.
Conscious Marketing nie jest jakimś chwilowym trendem. Bardziej jest odpowiedzią na czasy, w których żyjemy. Na przebodźcowanie komunikatami. Na wielość pustych obietnic. Na wartości, które świetnie wyglądają na slajdach prezentacji, ale nie mają nic wspólnego z realnym funkcjonowaniem organizacji. Czy to wewnątrz, czy na zewnątrz.
Co z moich wieloletnich obserwacji i praktyki jest prawdziwym marketingowym (i nie tylko marketingowym) „game changerem”?
To jest marketing, który jest elementem kultury organizacji. Taki marketing, który może być tworzony przez wszystkich zatrudnionych w firmie pracowników (myślę, że każdy, kto wprowadzał w firmie wszelkiego rodzaju projekty - chociażby związane z employee advocacy - wie, jaka jest różnica). Między organizacjami, w których ludzie utożsamiają się z ich wartościami, a takimi, w których jest powszechna świadomość, że jest to tylko wydmuszka jest niewyobrażalna różnica w skali ich potencjału.
Jakie są zatem kluczowe założenia marketingu dla firmy, która chciałaby przyjrzeć się temu, jak funkcjonuje, jak buduje relacje z otoczeniem (inaczej mówiąc jest właśnie "conscious" - świadomy)?
Pierwsza, na którą bym zwrócił uwagę, to… jaka jest intencja Twoich działań?
Po co komunikujesz? Co chcesz osiągnąć? Co masz do powiedzenia? I jaki to ma sens dla odbiorcy?
Zwróć uwagę, że to pytania o wiele bardziej pierwotne niż zakładanie Instagrama czy LinkedIna, inwestowanie budżetu w ads’y czy w to, żeby Twoja firma była wspaniale widoczna przez algorytmy sztucznej inteligencji. To wszystko są tylko narzędzia. O ile są narzędziami, a nie chwilową modą, bo inni tak robią...
Bez tego punktu, w którym zastanawiamy się, po co w ogóle mamy uprawiać marketing on zawsze będzie tylko pozycją budżetową. W dodatku z dosyć słabą reputacją w organizacji. Bo obciążoną tym przekonaniem, że marketing to ci, którzy wydają pieniądze, a rzadko je przynoszą organizacji.
Inna sytuacja jest wtedy, gdy organizacja (marka osobista, urząd, fundacja, korporacja…) - wie, co chce zakomunikować, wie też dlaczego jest to ważne dla jej potencjalnych klientów i dopiero na tej podstawie dobiera narzędzia i szacuje budżety.
Stają się wtedy one (narzędzia) sposobem na rozpropagowanie idei, a nie czarną dziurą zasysającą Twoje środki.
Jak zatem to wygląda w Twojej organizacji?
Jak to wygląda w przypadku Twojej marki osobistej?
Wiesz, po co komunikujesz?
Wiesz, co chcesz komunikacją osiągnąć?
Wiesz, dlaczego piszesz to, co piszesz - choćby tu na LinkedIn?
Kluczowe założenia Conscious Marketing
1. Intencja przed narzędziem
Nie zaczynamy od: „co opublikować”, tylko od: "dlaczego w ogóle chcemy coś powiedzieć i jaki to ma sens dla odbiorcy".
2. Spójność zamiast kreacji na pokaz
Komunikacja nie ma „kreować” wartości organizacji. Ma je odzwierciedlać. Jeśli firma mówi o odpowiedzialności, a działa krótkoterminowo i reaktywnie, ludzie to odczują szybciej niż jakikolwiek algorytm.
3. Relacja ponad zasięg
Zasięg jest efektem ubocznym. Celem - relacja.
4. Długoterminowość
Conscious Marketing zakłada, że marka:
buduje zaufanie tygodniami, miesiącami, latami
traci je w jednym nieuczciwym komunikacie (jeżeli umie użyć słowa „przepraszam” - zawsze jest szansa na odbudowanie tej relacji)
Czego Conscious Marketing NIE obiecuje?
nie obiecuje szybkiego wzrostu (to nie znaczy, że go nie umożliwia)
nie obiecuje "wiralowych" efektów
nie obiecuje, że wszyscy Cię polubią
Obiecuje coś trudniejszego
👉 spójność tego co wewnątrz i na zewnątrz organizacji
👉 klarowną tożsamość marki
👉 zaufanie, które nie znika po pierwszym kryzysie
Dlaczego to podejście jest coraz ważniejsze?
ludzie są coraz bardziej wyczuleni na fałsz i coraz bardziej bezradni wobec manipulacji
algorytmy się zmieniają - pamięć klientów pozostaje
marketing "bez sensu" kosztuje coraz więcej - finansowo i wizerunkowo
Conscious Marketing nie jest ucieczką od sprzedawania. To próba sprzedawania bez utraty integralności.
Powodzenia!