05/08/2026
Chillout ze zwierzem ;)
Czołem! Od dwóch dekad przemierzam szlaki, głównie góry, ale nie tylko. Jeśli ciekawią Cię takie przygody - zapraszam! Jestem Krzysiek.
Najlepiej czuję się ze zbyt ciężkim (zawsze ) plecakiem, namiotem, najlepiej jeszcze przemoczony gdzieś w głębokim lesie. Włóczę się po górach permanentnie od kilku lat, pomyślałem, że fajnie byłoby zebrać informacje o polecanych miejscach i trasach w jednym miejscu. Tak powstał pomysł na stworzenie strony z opisem tras, a że wędruję zazwyczaj sam to powstała strona www.samtuitam.pl. Postaram się ją sukcesywnie uzupełniać o nowe informacje. Mam nadzieję, że Ci się przyda!
05/08/2026
Chillout ze zwierzem ;)
14/07/2026
I komu ta prostota przeszkadzała? Chciałoby się zapytać. No cóż, trzeba przyznać, że rozbudowa infrastruktury turystycznej jest ważna, przecież nie każdy musi być fanem spania na pledzie pod gwiazdami. Dlaczego ludzie ceniący wygodę nie mogą jej zaznać odwiedzając góry? Nie widzę w tym nic złego.
Problematyczne wydaje mi się tylko, że powoli staje się to standardem, albo nawet więcej - wymogiem. Wędrowanie z plecakiem, menażką i namiotem ma dziś miano podróżowania" na dziko". Jeśli nie chcesz się rozbijać po hotelach i apartamentach to stajesz się dzikusem. Jakimś dziwakiem.
Zapomnieliśmy jak to wszystko się zaczęło...
Deski, kamienie, schronienie - Outdoor Magazyn Kiedy ludzie zaczynali eksplorować Tatry, były tylko pasterskie szałasy. I to nie takie, jakie znamy dziś, a twory sklecone z desek, gałęzi i kamieni. Pasterzom wystarczały. Turystom nie. Szczególnie, że w tamtych czasach góry wydawały się wyższe, bardziej przepaściste i niebezpieczne,...
24/06/2026
Czasami zamiast zadzierać głowę do góry, lepiej spojrzeć w dół.
Zdjęcia własne, data wykonania: maj 2026
Miejsce: Wyżyna Częstochowska, Polska
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
18/06/2026
Ładnych parę lat minęło, a włosy nadal nie odrosły ;)
Kilka lat temu zdarzyło mi się popełnić wywiad dla w którym opowiadałem o swojej pasji. Wtedy jeszcze więcej interesowałem się bushcraftem i zupełnie nie przewidywałem, że wędrowanie w dłuższym dystansie, po górach Europy wciągnie mnie aż tak bardzo.
Fajne wspomnienie...
Bushcraft pomaga poczuć ducha lasu. Tereny zielone Pomorza Zachodniego są idealne Setki kilometrów ścieżek rowerowych, trasy kajakowe, kilometry szla...
15/06/2026
Kiedyś, po zejściu ze szczytu, jadąc już doliną na miejsce kolejnego noclegu zobaczyłem coś takiego przed sobą. Na początku wznosił się tam jakby grzyb z chmur po czym po osiągnięciu pewnej wysokości zaczął rozwiewać go wiatr i jednocześnie trafił w promienie zachodzącego słońca, które zupełnie już nie docierało w doliny. W dolinie szaro, buro, noc zapada a w oddali pojedynczy czerwony obłok, jakby go ktoś domalował ;)
Zdjęcie własne sprzed kilku lat
Miejsce: Alpy, okolice Kühtai, Austria
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
14/06/2026
Dwa zdjęcia z tego samego dnia, raz nie możesz dostrzec okolicznych szczytów a chwilę potem otwiera się widok na ponad 40 km.
No nie przewidzisz jak będzie ;)
Zdjęcie własne, data wykonania: 09.2023
Miejsce: Alpy Stubajskie, Austria
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
09/06/2026
Aż trudno sobie wyobrazić, że te zielone hale, które wyglądają na takie łagodne i dostępne znajdują się na wysokości większej niż Rysy.
W dole płynie rzeka Melach, "pod chmurką" grań w skład której wchodzą szczyty Windegg (2570 m), Hühnereggen (2650 m), Auf Sömen (2798 m). Dalej za granią w dolinie Innsbruck.
Zdjęcie własne, data wykonania: 09.2023
Miejsce: Alpy Stubajskie, Austria
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
06/06/2026
Przepis na Twój pierwszy trzytysięcznik w Alpach.
Skorzystałem z odrobiny wolnego i złożyłem w całość plan trasy i rekomendacje dla tych, którzy chcą po raz pierwszy wkroczyć na wysokość 3 000m.
Dostałem niedawno zapytanie jaki szczyt mógłbym polecić, który spełniałby cztery założenia:
- minimum 3 000 m,
- łatwo dostępny, a więc trekkingowy, dla osób o przeciętnej kondycji,
- dobry dojazd z Polski,
- ma być widokowo.
Jednym ze szlaków, który spełnia wszystkie te warunki jest trasa na Zischgeles (3004 m) z Praxmar.
Polecam, opis na mojej stronie (link w komentarzu) a zdjęcia na zachętę ;)
04/06/2026
Szanowni Państwo, ja z prośbą!
W czasie ostatniego wypadu napotkałem tego jegomościa na szlaku i nie jest to moje pierwsze spotkanie z przedstawicielami tego gatunku. Jednak jestem prawie pewien, że jest to najbardziej wyjątkowe z wszystkich. Bo jeśli mnie wzrok nie myli to spotkałem padalca w bardzo nietypowym ubarwieniu a mianowicie padalca turkusowego. Świadczą o tym, liczne turkusowe (oczywiście ;) ) plamki na grzbiecie. Co prawda nie jest ich zbyt wiele, ale czytałem w kilku źródłach że ich liczba może zależeć od wielu czynników, więc różne okazy mogą się znacznie różnić ich ilością i wyrazistością. Jednak nie da się zaprzeczyć, że są, więc może miałem szczęście.
Potrzebuję jednak potwierdzenia i chętnie poznam opinię innych.
Czy maiłem tyle szczęścia by trafić na padalca turkusowego?
Zdjęcia własne, data wykonania: maj 2026
Miejsce: okolice osady Czarny Kamień, Wyżyna Częstochowska, Polska
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
31/05/2026
O poranku na obrzeżach wsi.
Raczej wracał niż ruszał w teren. Zastanawiam się tylko jak to możliwe, że on był suchy podczas gdy mi poranna rosa przelewała się w butach?
Zdjęcie własne, data wykonania: maj 2026
Miejsce: okolice wsi Trzebniów, Wyżyna Częstochowska, Polska
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉