Miejska Liga Basketu

Miejska Liga Basketu

Udostępnij

Miejska Liga Basketu (MLB) to koszykarski projekt Szczecina i Pomorza Zachodniego.

29/08/2026

Zapraszamy na treningi koszykówki. Jak wiecie Miejska Liga Basketu działa na Prawobrzeżu Szczecina. Tymczasem niedaleko, bo po sąsiedzku, w Szczecin Zdrojach reaktywuje się grupa treningowa dla najmłodszych (klasy 1-3) Pogoni Basket. Grupę poprowadzi dobrze znany w naszej lidze koszykarz - Tomasz Wawruszczak. Osiedle Zdroje jest świetnie skomunikowane z całym Prawobrzeżem. Doświadczony trener i super hala treningowa. Jeśli jako rodzice przeglądacie teraz oferty zajęć pozalekcyjnych, my rekomendujemy właśnie ten wybór!

27/08/2026

Dwie godziny temu dowiedzieliśmy się, że swoją sędziowską i sportową wartę opuścił nasz kolega Michał Różański. Nie znamy okoliczności. Czekamy na oficjalny komunikat ZOZKOSZ. Michała oczywiście znaliśmy i często spotykaliśmy. Był sędzią a nawet przez pięć sezonów zawodnikiem naszej ligi. Dziwne to uczucie pożegnać kogoś, kto jeszcze tak bardzo niedawno był na wyciągnięcie ręki i realnie w dużym rozpędzie. Michała poznaliśmy kilkanaście sezonów temu. Bardzo późno rozpoczął sędziowanie. W wieku już dorosłym, co trochę też może przymykać ścieżki dalszego rozwoju i awansu. Wiadomo świat stawia mocno na młodych i perspektywicznych. Uczciwie powiedzmy, że początkowo Michał mógł swoim sędziowaniem niektórych drażnić. Był jednak taki moment, w którym nawet jego najzagorzalsi krytycy zaczęli mówić, że “wyrobił się”, “dobrze pociągnął mecz”, “daje radę” itd. Oczywiście w tej branży nigdy się nie uda uniknąć błędów i fazy krytyki. Te rzeczy są wpisane w profesję. I ja również początkowo traktowałem Michała z pewną rezerwą. Czasami wchodzimy w te upraszczające schematy sympatii i antypatii. Potem Michał zyskał dużo w moich oczach, gdy objął funkcję sędziego odpowiedzialnego za obsady w naszej lidze. Dał się wtedy poznać, jako osoba bardzo rzetelna i sumienna. Wcześniej funkcję tę pełniło wielu innych arbitrów. Jest to rola raczej niechciana. Nie idą za tym żadne apanaże, czy prestiż. Mogę zaryzykować, że Michał w tym miejscu wyznaczył pewien wzór oczekiwanego standardu pracy. Dobrze wykonywał swoją robotę. Wiem, że przez jakiś czas był nauczycielem matematyki. Może dlatego w jego postępowaniu zobaczyłem ścisłość i dokładność, którą osobiście szanuję i której często brakuje nam Polakom. Wiem, że piszę trochę dyrdymały. Wielu z Was znało go z pewnością lepiej. Uważam jednak, że każdy człowiek u kresu swoich dni zasługuje na takie odpuszczenie. Jeśli coś było między nami, jest to już nieważne, nie chcę i nie będę o tym pamiętać. Będę pamiętał tylko o tym co między nami dobre. Odszedł mąż i ojciec. Odszedł ligowy sędzia. Odszedł nasz zawodnik. Odszedł pasjonat koszykówki (jeszcze w czerwcu zrobił uprawnienia trenera). Odszedł pasjonat sportu, oprócz koszykówki, biegania i jazdy na rowerze (co wakacje zjeżdżał na dwóch kółkach kawał Polski). Miał 42 lata. Miejsce pozostałe po Nim jest teraz puste. Tylko szczera modlitwa płynąca prosto z serca do Boga może przekroczyć smutek. Wyrazy współczucia dla rodziny.

Photos from Miejska Liga Basketu's post 26/08/2026

Dzisiejszy wpis w ramach MLB HISTORY bardzo krótki. Bywało, że w dziejach Miejskiej niektóre drużyny przemierzały ponad 100 km na ligowe mecze. Wszystko to było jednak w ramach województwa zachodniopomorskiego. Tylko dwukrotnie liga przekroczyła granice województwa. Otóż grały z nami dwie ekipy z Gorzowa Wielkopolskiego MK-ZAUNE i KANGOO BASKET. Pozdrawiamy chłopaków z lubuskiego!
www.miastobasketu.com

Photos from Miejska Liga Basketu's post 25/08/2026

Być może jest to wspomnienie nieoczywiste. Dziś o jeszcze jednej historycznej drużynie MLB. Zapraszam na wspomnienie chłopaków z Razem Bezpieczniej. Ekipa zmontowana przez kapitana Krzysztofa Plutę pod patronatem Fundacji Razem Bezpieczniej. Misją tej organizacji do dziś jest propagowanie bezpieczeństwa obywateli, profilaktyka zagrożeń, edukacja i ratownictwo. Chłop**i pograli w Miejskiej dwanaście pierwszych sezonów. Drużyna w znaczącym stopniu zrzeszała funkcjonariuszy mundurowych. Co tu dużo mówić, chłop**i trzymali sportowy fason, a my czuliśmy się z nimi rzeczywiście bezpieczni. RB rozegrali około 100 spotkań. Zdobyli jedno prestiżowe mistrzostwo MLB VESTAS PRETENDENT 4. Sezon później w ramach reorganizacji ligi (utworzenie trzech poziomów) zdobyli wicemistrzostwo w tożsamym Pretendencie. W jej składzie spotkaliśmy regularnie: Krzysztofa Plutę (K), jego brata Seweryna, Adriana Łazowskiego, Krzysztofa Wielowskiego, Michała Grzejszczaka, Krzysztofa Sienkiewicza, Piotra Rafińskiego, Macieja Żabeckiego, Tomasza Smoligę, Pawła Grzecha, Marcina Żylaka (dobrze znany super strzelec MLB), Pawła Zająca (pierwszy PG drużyny). W sezonie w którym sięgnęli po mistrzostwo Pretendenta mieli na swoim pokładzie Tomasza Rafińskiego (przyszłego pięciokrotnego mistrza Dużej Ligi z MELBESTEM), Łukasza Kowalczyka, Łukasza Podemskiego. Potem doszli jeszcze Paweł Niezborała, Marcin Olechnowski, Mateusz Morawski, Paweł Otworowski, Tomasz Mazurkiewicz, Adam Mościński i Dawid Wysokiński (później mocno kojarzeni z Black Mambą) i potęga na centrze - Sławomir Wilgocki. To była spokojna ekipa. Wiadomo, w dzisiejszych czasach zło bywa szczególnie krzykliwe. Niech więc miarą pewnej sportowej klasy będzie sposób pożegnania kapitana Bezpiecznych z ligą. Krzysiek pewnego dnia powiedział: "Maciek, to był mój ostatni mecz w MLB. Bardzo chciałem dobić do 1000 punktów i 1000 zbiórek. Na tym kończę i dziękuję za wszystko!". Może to nie jest dosłowny cytat, ale sens był na pewno taki. Osobno sprawdźmy Krzysiek Pluta zakończył ligę na splicie: 1058 punktów i równo 1000 zbiórek w 135 spotkaniach. Czyli wszystko się zgadza. Duży szacunek i zapewnienie o życzliwej pamięci :)
www.miastobasketu.com

Photos from Miejska Liga Basketu's post 23/08/2026

Dziś o drużynie, która stosunkowo krótko była z nami, raptem cztery pierwsze sezony - Pracownia Projektowa MDM. Jest to więc wzmianka troszkę za szersze zasługi dla środowiska amatorskiej koszykówki w Szczecinie. Albowiem istotna część sportowej historii MDM przypadła na wcześniejszą erę SLAK'u. Zacznijmy od tego, że za marką MDM stał konkretny sponsor i osoba - pan Romuald Markowski. Przez wiele lat pan Romek z pasji i zamiłowania łożył na utrzymanie swojej drużyny spod szyldu architektonicznej pracowni projektowej, a potem budowalnej firmy wykonawczej (branża sanitarna). I za to należy się do dziś szacunek. W okresie tzw. transformacji gospodarczej w Polsce, przez około 20-25 lat, drastycznie zmniejszyła się liczba tzw. dużych zakładów pracy (zatrudniających powyżej 1000 pracowników). Według różnych szacunków skala tego zjawiska sięga wartości od ostrożnych 45%, aż do nawet 80%. Upadek dużego zakładu przemysłowego oznacza zniszczenie koła zamachowego jakiejś gminy, powiatu a czasem całego regionu. Obok skutków gospodarczych, pociągała za sobą istotne skutki społeczne. Dla świata sportu oznaczało to koniec poważnego mecenatu, odcięcie od funduszy wielu organizacji. Oczywiście równolegle byliśmy świadkami swego rodzaju neokolonializmu firm z udziałem kapitału zagranicznego (korporacje). Z tym, że te podmioty nader często nie miały już takiego poczucia społecznego zobowiązania (CSR). Umówmy się często nie miały wcale tego poczucia. Dla nich Polska to terytorium eksploracji. Skorzystały z otwartego rynku, dużej przewagi kapitałowej. W końcu przyszły tu dla zysku generowanego dla spółek matek w krajach pochodzenia. Osobno oczywiście pozostała w Polsce sfera rozwijającej się dynamicznie rodzimej małej-średniej przedsiębiorczości. Często bardzo chlubnej. Czasem niestety wstydliwej, określanej prześmiewczo mianem Januszexu. I właśnie w tym kontekście pędu do dorabiania się za wszelką cenę, indywidualizmu i atomizacji społeczeństwa, wypada docenić takie drobne gesty, jak bezinteresowne tworzenie wokół siebie przez kilka, może kilkanaście lat, środowiska trenujących i grających młodych chłopaków. Troszkę po długim czasie, jeszcze raz szacunek Panie Romku. Uznajmy również, że takie ligi jak MLB, czy wcześniej SLAK, dawały szansę podobnym pasjonatom sportu, namiastkę poczucia się choć odrobinę jak właściciel drużyny/klubu. Nieodżałowany, trochę szalony, właściciel zespołu NBA Dallas Mavericks Marc Cuban, pytany czy sprzedałby swój klub za 2 mld dolarów? Odpowiedział z rozbrajającą szczerością, a po co mi 2 mld dolarów? Myślę, że to jest ten poziom zabawy sportem, który dla części polskich biznesmenów staje się powoli osiągalny. Co więcej, dla części z nich może stać się dodatkowym motywacyjnym paliwem do utrzymania tempa rozwoju własnego biznesu. Skoro mają już kilka rezydencji, drogie samochody, jacht i prestiż, utrzymanie przy tym profesjonalnego klubu to jeszcze droższa, bardziej zaawansowana i dość ekskluzywna zabawa. Ufam, że dojrzewamy do takich czasów.

Wracamy do Pracowni Projektowej MDM. Kto tam właściwie pogrywał? Grało tam wielu dobrze znanych grajków: bracia Łukasz i Michał Wojciechowscy, Karol i Przemek Piotruś, Marek Majchrzak, Śp. Andrzej Klata, Michał Gorzka, Grzegorz Głowacki, Szymon Szymoniak, Leszek Kulczyński (TOP Bloku MLB), Krzysztof Kuczyński, Przemek Szczyciński, Łukasz Gurencajg, Szymon Lewandowski, Rafał Swojnóg, Łukasz Złoczowski, Krzysztof Mianowski, Jacek Kujawski, Marek Łukomski, Łukasz Biela i Maciej Sudowski. Na tym przykładzie możemy stwierdzić, iż MDM w swoich krótkich drużynowych losach w MLB, zdołali połączyć wiele koszykarskich środowisk. Niektórzy z tamtych graczy grają do dziś. Mimo całkiem solidnej p**i nigdy nie udało się Projektantom sięgnąć po mistrzostwo. Zawsze trafiali na troszkę mocniejszych od siebie. W MLB3 odpadli w ćwierćfinale z Andegrandem (trzymeczowa seria). W MLB4 w półfinale Dużej Ligi ustąpili przyszłego mistrzostwa Locusowi Security. Na tym zakończyły się w Miejskiej dzieje Projektantów. Dzięki za tamten czas :)
www.miastobasketu.com
www.mdm-szczecin.pl

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Szczecin?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Floriana Szarego 15
Szczecin
70-743