Zielona Strefa

Zielona Strefa

Udostępnij

ZIELONA STREFA Zielona Strefa jest organizacją zrzeszająca aktywnych kibiców Warty Poznań.

Ma ona na celu rozwijanie ruchu kibicowskiego na Warcie poprzez propagowanie pozytywnego wizerunku kibica. Głównym celem Zielonej Strefy jest promowanie meczów na własnym stadionie. Kładziemy spory nacisk na wyjazdy, doping oraz oprawy przy Drodze Dębińskiej. Naszym debiutem było zorganizowanie wyjazdu na mecz do Gorzowa, gdzie wszyscy pojawiliśmy w jednakowych koszulkach nazwy Zielona Strefa i za

Photos from Zielona Strefa's post 25/08/2026

Chrobry Głogów - Warta Poznań 21.08.2026

Za nami kolejny wyjazd w tym sezonie. Chociaż pierwotnie mecz miał odbyć się w Poznaniu przy DD12, to ze względu na remont obiektu i wymianę
murawy został przeniesiony do Głogowa. Mimo terminu i zmiany w terminarzu zainteresowanych wyjazdem do Głogowa nie brakowało. W piątek w
kierunku Dolnego śląska wyruszyliśmy o 14:30. Trasa mimo piątkowego natłoku na drogach przebiegła naprawdę sprawnie. W okolicach stadionu
zameldowaliśmy się całą grupą chwilę przed 17. W sektorze gości wywiesiliśmy jedną flagę ULTRAS. Gospodarze tego dnia uformowali młyn w
przyzwoitej liczbie i wywiesili trzy flagi. Większość meczu prowadzili doping w asyście bębna. My natomiast od początku meczu ruszyliśmy z
dopingiem, zaznaczając swoją obecność, głośnym "JESTEŚMY ZAWSZE TAM..." W 10 minucie meczu prezentujemy malowane szaliki w barwach a chwilę
później u góry sektora wzdłuż duże flagi z napisem Ultras Warta oraz na reszcie sektora zielone flagi. Zdobyty gol chwilę przed prezentacją
niósł każdego wyjazdowicza dodatkowo! Nasz doping do końca pierwszej połowy stał na przyzwoitym poziomie, choć na pewno zawsze można dać z siebie więcej. Wraz z gwizdkiem rozpoczynającym drugą połowę ruszyliśmy z przygotowaniem do kolejnej oprawy. Na płocie od zewnętrznej strony zostaje rozwinięty transparent "ZAWSZE WIERNI" z motywem piłki i butów piłkarskich. Całość na sektorze uzupełniły duże flagi na kijach z malowaną literką "W" w laurach. W piątkowy wieczór każdy się starał, aby dać z siebie ile sił w płucach. Śpiewy nabrały jeszcze większych decybeli, gdy nad stadionem pojawiły się czarne chmury i momentalnie zaczęło lać. W tym momencie rozpoczęliśmy pieśń "Hej Warta Gol..."
Ta śpiewana była przez nas już do końca meczu. Gospodarze dążyli do wyrównania i wydawało się, że zdobędą wyrównującego gola. Wierzyć trzeba jednak do końca. Po ostatnim gwizdku radość w sektorze była przeogromna. Wspólnie z zawodnikami mogliśmy cieszyć się z wygranej. Razem pośpiewaliśmy, podziękowaliśmy za zwycięstwo oraz zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie! Przed meczem panowało (wśród nas) przekonanie, że cudem będzie zremisowanie. Wygrana Warty byłaby czymś naprawdę niespodziewanym, gdyż sięgając pamięcią wstecz, mecze z Chrobrym kończyły się większości na korzyść Głogowian. Tym razem trzy punkty pojechały do Poznania. Na sam koniec chcielibyśmy pochwalić media klubowe za podejście i zaangażowanie na wyjazdach, oby tak dalej!

ZAWSZE WIERNI

Photos from Zielona Strefa's post 25/08/2026

Odra Opole - Warta Poznań 15.08.2026

Wyjazd do Opola był naszą czwartą wyprawą w tej rundzie. Pierwszy raz mieliśmy okazję gościć w sektorze dla przyjezdnych na nowym stadionie Odry.
Z Poznania wyruszyliśmy ze sporym zapasem czasowym, aby punktualnie na godzinę przed pierwszym gwizdkiem dotrzeć pod bramy stadionu w Opolu.
Na płocie wieszamy flagę zielono-białą barwówkę, która tego dnia z celowym zamiarem służyła nam przy każdej z opraw. Z początkiem meczu każdy
wjazdowicz prezentuje unosząc w dłoniach szale z malowanym hasłem " ZIELONO-BIALI" aby po chwili szale zamienić na małe flagi. Od początku
spotkania dopingowaliśmy Warciarzy ile sił w gardłach. Żar z nieba, który nie dawał taryfy ulgowej, nie przeszkodził fanatykom Warty na wspieraniu
swojej drużyny nawet w tak ekstremalnych warunkach...
Około 25 minuty meczu prezentujemy transparenty na dwóch kijach z malowanym przekazem ULTRAS WARTA POZNAŃ na każdym z nich. Resztę prezentacji
uzupełniły poziome flagi na kijach. Ostatnim elementem ultras były pod koniec pierwszej połowy duże flagi na kijach z malowanym napisem Warta
Poznań. W przerwie meczu wywieszamy na płocie flagę 1912 z herbem Warty pośrodku. A jako że całe 45 minut słońce prażyło nas prosto w twarz, chwila przerwy była ku temu najlepsza, aby się schronić. Po rozpoczęciu gry bardzo dobrze niosło się kilka nowych przyśpiewek. Zawodnicy walczyli o zmianę wyniku, lecz tego dnia lepsza okazała się Odra. Po końcowym gwizdku Warciarze musieli uznać wyższość Opolan i do Poznania wracaliśmy bez punktów. Zawodnicy otrzymali słowa wsparcia, głowa do góry i walczymy w kolejnych meczach!

TYLKO WARTA

Photos from Zielona Strefa's post 25/08/2026

Termalica Nieciecza - Warta Poznań 9.08.2026

Po wyprawie do Bytomia i Gdańska, w kolejnej kolejce przyszło nam pojechać do odległej Niecieczy. Na egzotyczny teren nie brakowało wyjazdowiczów i w niedzielny poranek wyruszyliśmy w kierunku małopolski. Pod stadionem Słoni dotarliśmy na niespełna godzinę przed pierwszym gwizdkiem. Żar z nieba był naprawdę ogromny, a mimo to od pierwszych minut klasycznie zaznaczyliśmy swoją obecność w odległej Niecieczy głośnym "Jesteśmy zawsze tam...", które wybrzmiało naprawdę konkretnie, zwłaszcza że dobra akustyka stadionu w Niecieczy potęgowała nasze śpiewy. Gospodarze uformowali młyn po drugiej stronie, wywieszając kilka flag i sporadycznie dopingując swój zespół. Wynik spotkania w 33 minucie otworzył gol Mateusza Stanka i do przerwy Warta prowadziła na wyjeździe 0:1. Tuż po wznowieniu gry zaintonowaliśmy "Cała Polska wzdłuż i wszerz...!", po czym prezentujemy akcent ultras w postaci dużych flag z malowanym Warta Poznań.
Niespodziewanie tracimy gola na 1:1. Po czym żywiołowo zagrzewaliśmy Zielonych do wypracowania dobrego wyniku. W naszych szeregach dało się odczuć głód zwycięskiej bramki, gdyż naprawdę wisiała w powietrzu. Z każdą kolejną minutą coraz bardziej wkręcaliśmy się w nasze energetyczne śpiewy. W tym fanatyzmie padła upragniona bramka dająca prowadzenie i jak się później okazało zwycięstwo! Do końca meczu wynik już się nie zmienił, przez co z ogromnym zadowoleniem oczekiwaliśmy podejścia naszych zawodników przed nasz sektor. Wcześniej zaintonowaliśmy jeszcze głośno "Jesteśmy zawsze tam...!".
Piłkarze otrzymali od nas porcję swoistych braw oraz zapytaliśmy ich, kto wygrał mecz?!
Dość szybko, bo mniej więcej po 20 minutach oczekiwania, mogliśmy opuścić stadion w Niecieczy i udać się w długą drogę powrotną do Poznania, w którym zameldowaliśmy się około 2:30 w nocy.

WARTA ON TOUR

Photos from Zielona Strefa's post 25/08/2026

Lechia Gdańsk - Warta Poznań 31.07.2026

Po siedmiu dniach przyszło nam jechać na kolejny wyjazd - tym razem do Gdańska. Spotkanie rozgrywane w piątek późnym wieczorem z Lechią pozwoliło
wielu Warciarzom nie brać specjalnie wolnego w pracy. W kierunku Trójmiasta udaliśmy się po godzinie 14. Trzeba przyznać, że droga w piątkowe popołudnie nie była najgorsza. Na parkingu przed sektorem gości zameldowaliśmy się mniej więcej godzinę przed początkiem rywalizacji. W sektorze wywieszamy jedną flagę wyjazdową "Warciarze". Gdy tylko sędzia rozpoczął mecz, zaśpiewaliśmy donośnie "Jesteśmy zawsze tam..." Mecz od samego początku układał się jak z bajki, zawodnikom wychodziło naprawdę wszystko. Efekty przyszły już bowiem w 14 minucie meczu, gdzie pierwszego gola zdobył Stanek. Momentalnie w asyście bębna śpiewaliśmy "Hej Warta gol" aby zawodnicy nie zwalniali tempa i dali nam powody do dumy. Objęcie prowadzenia poniosło Zielonych na tyle, że poczuli się pewniejsi i coraz częściej atakowali bramkę Lechii. Chwilę po zdobyciu gola prezentujemy zielono-białe szarfy z napisem oraz małe flagi w szachownicę. Przed przerwą Warciarze zdobywają jeszcze dwie bramki i do przerwy prowadziliśmy w Gdańsku 0:3. Po wznowieniu gry - rytmicznie i z werwą wspieraliśmy głośno drużynę, wykonując najrozmaitsze przyśpiewki z naszego repertuaru. Najlepiej tego dnia wychodziło nam "My jesteśmy Wartą Poznań..." przy tej pieśni prezentujemy drugi akcent ultras w postaci dużych flag. Drugie 45 minut meczu nie przyniosło zmiany rezultatu i gdy arbiter zakończył potyczkę, mogliśmy z dumą pierwszy raz w nowym sezonie, zapytać zawodników kto wygrał mecz. Następnie wspólnie cieszyliśmy się ze zwycięstwa, przybijając sobie piątki oraz nagromadziliśmy ich brawami. Jeśli chodzi o gospodarzy, to pod względem śpiewów prezentowali się podczas całego spotkania bardzo dobrze i to mimo niekorzystnego rezultatu dla ich zespołu. W pierwszej połowie zaprezentowali oprawę z użyciem pirotechniki.
W drogę powrotną ruszyliśmy chwilę po godzinie 23. W stolicy Wielkopolski zameldowaliśmy się około 2:30 w nocy.

Photos from Zielona Strefa's post 25/08/2026

Polonia Bytom - Warta Poznań 24.07.2026

Sezon 2026/27 rozpoczęliśmy w ostatni lipcowy weekend, wyjazdowym meczem z Polonią Bytom. Dzięki uprzejmności kibicom Polonii mogliśmy obejrzeć mecz z wysokości trybun, za co wielkie dzięki. W Bytomiu stawiamy się z flagą ULTRAS i kilkukrotnie zaznaczamy swoją obecność.

26/07/2026

Zmarł Daras „Turysta” Majewski…

Czas przywitania nowego sezonu stał się dla nas niespodziewanie czasem pożegnania.

21 Lipca Darek "Turysta" Majewski, chłopak z Wildy wierny kibic Warty a w młodości bramkarz Zielonych, przegrał walkę z chorobą i w wieku 60 lat zapukał do bram św. Piotra. Od dłuższego czasu niewidziany na Warcie ale starsza załoga pamięta go doskonale, jego specyficznego poczucia humoru nie da się zapomnieć i wspomnienia związane z Darkiem będą jeździć z nami na mecze już zawsze.

Niech spoczywa w Pokoju.

Pogrzeb 30 Lipca o godzinie 11 na Junikowie.

Photos from Zielona Strefa's post 20/06/2026

Warta Poznań - Resovia Rzeszów 30.05.2026

Ostatni taniec na drugoligowym froncie!

Kto by pomyślał, że ostatnia ligowa kolejka dostarczy nam tylu emocji?
Fani z Drogi Dębińskiej przeżyli prawdziwy rollercoaster. Zainteresowanie meczem było olbrzymie i to nie z powodu ew. awansu do 1 ligi. Bilety wyprzedane zostały jeszcze przed meczem w Nowym Targu. Ostatecznie na stadionie zjawiło się 1778 fanów w tym 20-osobowa grupa kibiców Resovi, która tego dnia zasiadła na naszych sektorach ze względu na nieczynny sektor gości.
Od początku meczu ruszyliśmy z konkretnym dopingiem, wiedzielismy, że tylko w ten sposób możemy pomóc zawodnikom. W 15 minucie meczu wciągamy pasiastą sektorówkę w kształcie koszulki z widniejącymi na rękawach napisami Zielona Strefa. Dodatkowo u góry sektora machamy flagami na kijach. Oczywiście z całych sił staraliśmy się wspierać i sławić Wartę. Co wychodziło nam całkiem nieźle. Jednak to goście zdobyli pierwszego gola i wyszli na prowadzenie w tym spotkaniu. Na całe szczęście chwilę później Warciarze wykonywali rzut wolny w pobliżu pola karnego Resovii. Piłka szczęśliwie wpadła tuż przy słupku i wszystko zaczęło się od początku. Do szatni obie drużyny schodziły z wynikiem 1:1, śpiew i radość w młynie trwała jeszcze kilka minut.
Drugie 45 minut rywalizacji rozpoczęliśmy od głośnego "Tylko zwycięstwo". Dało się wyczuć na pozostałych sektorach jęk zawodu i niezadowolenie z gry Warciarzy. W tej części meczu robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, bębniarz nadawał taki rytm melodiom, które naprawdę niosły każdego. Aż do 70 minuty meczu, kiedy po błędzie tracimy bramkę i poczuliśmy się tak, jak gdybyśmy dostali lodowaty prysznic. Jako że do końca spotkania pozostawało niespełna dwadzieścia minut, nie mieliśmy innego wyjścia, jak tylko włożyć całą naszą siłę, złość w wykonanie utworu "Hej Warta gool!", który wałkowaliśmy naprawdę długo. Trwało to do chwili, w której nasze serca znów wystrzeliły w kosmos. Dokładnie w 97 minucie rzut z autu wykonywał Stefaniak, który dalekim rzutem z autu dograł piłkę, ta się po drodze jeszcze odbiła i trafiła na głowę Awdiejewa, który wpakował futbolówkę do siatki! Nie wierzyliśmy własnym oczom w to, co się właśnie wydarzyło. Emocje tak nam się udzieliły, że w moment na sektorze zostaje wciągnięta sektorówka, a po chwili zaprezentowano morze powiewających flag na kijach w asyście płonących rac, świec i stroboskopów..
Niedługo później zakończone zostało spotkanie, które zupełnie niespodziewanie zakończyło się po naszej myśli. Mogliśmy świętować z zespołem na sektorze awans do pierwszej ligi. Wrzawa przy Drodze Dębińskiej zdawała się nie mieć końca. Zaintonowaliśmy w kierunku piłkarzy donośnie „Pierwsza liga, pierwsza liga - Zieloni” oraz „Awans jest nasz..”.
W sobotnie późne popołudnie, stadion opuszczaliśmy w bardzo dobrych nastrojach. Warta w tym sezonie grała naprawdę różnie, ale dobrze wiemy, że awans na zaplecze ekstraklasy wywalczony został zasłużenie. Nowy sezon rozpoczniemy w drugiej połowie lipca. Pozostaje wierzyć, że będzie jeszcze lepszy.

ULTRAS WARTA

www.ultraswarta.pl

Foto. Foto Fanatyk
Paweł Rosolski
Łukasz Wojtyniak ᴾᴴᴼᵀᴼ
Sebastian Grześkowiak
Dariusz Skorupiński
Czas na zdjęcia

Photos from Zielona Strefa's post 04/06/2026

Podhale Nowy Targ - Warta Poznań 23.05.2026

To było spotkanie o ogromnym ciężarze gatunkowym. Oba zespoły walczyły bowiem o możliwość gry w przyszłym sezonie na zapleczu ekstraklasy.
Był to nasz ostatni wyjazd w sezonie 2025/26. Sezon na drugoligowym froncie w naszym wykonaniu był bardzo udany. Na Podhale wyruszyliśmy na różne sposoby, część z wyjazdowiczów postanowiła wyruszyć już w piątek. Mecz w Nowym Targu zaplanowano na godzinę 12:45. Punktualnie w samo południe wszyscy meldujemy się na miejscu zbiórki. Wpuszczanie do klatki przebiegło w miarę sprawnie. W sektorze gości wywiesiliśmy flagę Warciarze. Gospodarze na mecz z Wartą zmobilizowali się podwójnie i zaliczyli chyba najlepszą frekwencję od dawna. Miejscowi kibice przygotowali na to spotkanie oprawę oraz przed, jak i po końcowym gwizdku odpalili pirotechnikę. Młyn gospodarzy dopingował większość meczu, ale też ranga meczu była ogromna, co mogło ich bardziej zmobilizować.
Wraz z początkiem meczu ruszyliśmy z dopingiem. Z uwagi, że była to nasza pierwsza wizyta na tym obiekcie, chcieliśmy zaprezentować się jak najlepiej. W 10 minucie meczu prezentujemy zielone flagi na kijach. Do szatni schodziliśmy ze stratą jednego gola i nie wyglądało to za dobrze. Ale jak to zawsze bywa w takich chwilach, po przerwie to była zupełnie inna drużyna :-) Około 60 minuty meczu prezentujemy malowane szarfy oraz duże flagi z zielonym krzyżem. Piłkarze Warty za wszelką cenę dążyli do zmiany wyniku i w 75 minucie meczu doprowadzili do wyrównania. W sektorze zapanowała ogromna radość, by dosłownie po niespełna minucie może dwóch wybuchła ponownie euforia radości, gdy strzałem z połowy boiska Sebastian Steblecki pokonał bramkarza Podhala. Ależ Radość w naszych szeregach i wielka konsternacja wśród nowotarżan. W doliczonym czasie gry tracimy samobójczego gola i mecz kończy się remisem 2:2. Nastroje po końcowym gwizdku były diametralnie różne. Dziękujemy zawodnikom za walkę i odwrócenie wyniku. Piłka jest grą błędów i w tym meczu zabrakło nam szczęścia! Po kilku minutach mogliśmy opuścić stadion i ruszyć w drogę powrotną do Poznania. Kolejny sezon zakończyliśmy bez wyjazdowego zera. Pięciu śmiałkom udało się zaliczyć wszystkie eskapady za Wartą. Zaznaczyć również warto, że szóstej osobie zabrakło do kompletu jedna wyprawa za klubem. Lecz tylko dlatego, że fanatyczka Warty w tym czasie przyniosła na świat kolejnego kibica Zielonych :-)

NA ZAWSZE WARTA!

Photos from Zielona Strefa's post 21/05/2026

KKS Kalisz - Warta Poznań 17.05.2026

Najwierniejsi kibice zostali w Poznaniu!

Od poprzedniego meczu z KKS-em Kalisz minęło ponad 11 lat. Po tylu latach przerwy znów zawitaliśmy do Kalisza. Z wcześniejszej wyprawy obecna była ponownie na sektorze szóstka śmiałków z całej poprzedniej liczby uczestników. W trasę ruszyliśmy ze sporym zapasem czasu. Przez ulewę, która nas napotkała od połowy drogi, pod bramy stadionu dotarliśmy na około 40 minut przed pierwszym gwizdkiem. Wejście na sektor szybkie i sprawne, przez co mimo opóźnienia chwilę przed pierwszym gwizdkiem w komplecie meldujemy się w klatce. Mamy ze sobą tego dnia jedną flage, którą rozwieszamy na dole sektora na krzesełkach. Od początku głośnym "Jesteśmy zawsze tam..." zaznaczamy swoją obecność. Już w pierwszych minutach meczu prezentujemy pierwszy akcent ultras. Każdy uczestnik eskapady w dłoniach unosi zielono-białą flagę, aby po chwili nią machać. Wpieraliśmy zawodników naprawdę głośno. Akustyka stadionu nie była najgorsza, a padający deszcz tylko nas bardziej mobilizował. Zieloni chwilę przed przerwą zdobywają gola i do szatni schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. Druga połowa również mija w ulewie, ale za to w trwającej zabawie i fanatycznym dopingu w asyście bębna, który tego wieczoru przechodził dzięki bębniarzowi samego siebie ;-) W 60 minucie prezentujemy malowane szale z napisem zielono-biali w asyście dużych flag. Miejscowi tego dnia uformowali młyn na trybunie głównej, wywieszając jedną flagę. Doping prowadzili przez większośc meczu, a w drugiej połowie zaprezentowali flagowisko w asyście pirotechniki. Piłkarze Warty kolejny raz potwierdzili, że lepiej grają na wyjazdach, zdobywając drugiego gola, który przypieczętował zwycięstwo w Kaliszu. Sędzia do regulaminowego czasu gry doliczył dodatkowe 5 minut. Do końca meczu wynik już nie uległ zmianie i mogliśmy się wspólnie z zawodnikami cieszyć z kolejnego zwycięstwa. Dziękujemy im za determinacje i wolę walki. Chwilę po 22 ruszamy kawalkadą samochodów w kierunku Poznania.
Szacunek dla wyjazdwiczów za poświęcenie oraz fanatyzm!

AVE WARTA

www.ultraswarta.pl

Photos from Zielona Strefa's post 19/05/2026

Warta Poznań - Sandecja Nowy Sącz 10.05.2026

Spotkanie Warty z Sandecją Nowy Sącz oglądało komplet publiczności przy Drodze Dębińskiej 12. Celem zawodników było zdobycie trzech punktów i umocnić pozycję wicelidera w tabeli. W niedzielne popołudnie doping niósł cały sektor fanatyków. Młynowych zapał mobilizował każdego Warciarza, aby dawał z siebie maksimum! Fani z Nowego Sącza zawitali do Poznania w 58 osób i zasiedli na naszych sektorach ze względu na wyłączony sektor gości. Podczas meczu kilkukrotnie zaznaczyli swoją obecność. W młynie w 15 minucie meczu prezentujemy flagi na kijach z logiem starodawnej piłki, jak i zielono-białe flagi oraz do tej prezentacji na przodzie sektora unosimy jedną z naszych sztandarowych flag z datami zdobytych mistrzostw polski i hasłem "Jeszcze powrócą tamte dni-pełne chwały i pięknych chwil..."
Doping przez 90 minut był na dobrym poziomie z kilkoma mocniejszymi akcentami. Do przerwy Warciarze remisowali 0:0. Po wznowieniu gry na murawie piłkarze obu drużyn mogli przechylić losy meczu na swoją korzyść. Żadna z drużyn nie potrafiła wykorzystać swoich sytuacji i wynik po przerwie nie uległ zmianie.
Po końcowym gwizdku piłkarze otrzymali słowa wsparcia, aby na ostatnich trzech meczach dali z siebie wszystko. Wierzymy w nich, że wspólnie możemy osiągnąć upragniony dla wszystkich cel..

www.ultraswarta.pl

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Poznan?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Strona Internetowa

Adres


Ulica Droga Dębińska 12
Poznan
61-555