10/04/2026
Ho’oponopono - hawajski rytuał uzdrowienia duszy i ciała. Klucz tkwi w emocjach
Ho’oponopono, hawajska filozofia i metoda porządkowania emocji, zyskuje coraz więcej zwolenników na całym świecie. Jej niewątpliwą zaletą ...
28/02/2026
„U nas mało kto o tym słyszał, ale w Chinach właściwie w każdym parku można zobaczyć, jak ludzie idą albo nawet biegną do tyłu – mówi dr Bogdan Zemanek, dyrektor Instytutu Konfucjusza na Uniwersytecie Jagiellońskim. – Czasami ktoś sobie truchta w pojedynkę, czasem dwie, trzy osoby maszerują tyłem i swobodnie rozmawiają, jak na zwykłym spacerze. Od czasu do czasu ktoś tylko rzuci okiem za siebie, ale nawet to nie jest potrzebne, bo spacerowicze, widząc idących w ten sposób, ustępują im drogi”.
Dla elastyczności ciała chodzenie tyłem nie ma sobie równych. Bezboleśnie rozciąga mięśnie, a praktykowane regularnie zapobiega chorobom zwyrodnieniowym stawów – to dlatego chodzenie do tyłu jest w Chinach i Japonii szczególnie popularne wśród starszych ludzi.
„Na co dzień wykonujemy wszystko »do przodu«, przez co angażujemy tylko niektóre z naszych mięśni – mówi Mateusz Szpak, fizjoterapeuta. – Zaniedbujemy całą tzw. taśmę tylną, czyli pośladki i mięśnie dwugłowe ud. Chodzenie wstecz po pierwsze zmniejsza dysproporcję siły mięśniowej »przedniej« i »tylnej«, a po drugie rozwija te mięśnie, które stabilizują staw kolanowy. I jeszcze do tego wzmacnia pośladki, co jest o tyle istotne, że im są one silniejsze, tym mniejsze ryzyko bólów dolnego odcinka kręgosłupa. Same korzyści. Poza chodzeniem do tyłu zalecam też pacjentom schodzenie ze schodów tyłem, bo to jedno z najprostszych i najlepszych ćwiczeń na bóle kolan, bioder czy pleców”.
Nie wiadomo skąd wziął się zwyczaj chodzenia do tyłu. Według niektórych ma on źródło w starożytnych chińskich lub japońskich tradycjach. Ten sposób poruszania się mogli ćwiczyć już wieki temu japońscy samurajowie, dla których czujne i szybkie wycofywanie się nieraz okazywało się sprawą życia i śmierci – oraz honoru, bo umrzeć z nożem wbitym w plecy nie było godne wojownika.
Inna teoria: chodzenie wstecz jest zakorzenione w chińskiej kulturze, bo pozwala poczuć harmonię ducha i naprawić błędy z przeszłości.
*
To fragmenty tekstu Sylwii Niemczyk pt. “Wspak”, który można przeczytać w całości na stronie przekroj.org.
Więcej inspirujących treści w nowym roczniku! Zamów tu: przekroj.org/produkt/przekroj-rocznik-2026/
28/02/2026
Obiecany “żołądek 36” ☺️
✨ ST36 to tak zwany cesarski punkt na „100 dolegliwości” ✨
W TCM punkt ST36 (Zusanli) nazywany jest punktem długowieczności. To jedno z najmocniejszych miejsc wzmacniających Qi, odporność i ogólną witalność.
📍 Znajdziesz go ok. 4 palce poniżej rzepki, lekko na zewnątrz piszczeli.
Dlaczego jest tak ceniony?
✔️ wspiera trawienie
✔️ podnosi energię przy wyczerpaniu
✔️ wzmacnia organizm po chorobie
✔️ stabilizuje przy osłabieniu
🔥 Moksowanie ST36 pięknie ogrzewa i tonizuje – szczególnie przy chronicznym zmęczeniu i „zimnie” w ciele. Stosujemy po konsultacji ze specjalistą i nie zamiast wizyty u lekarza! ☺️
🎶 A może kamerton? Tak! Wibracja działa głęboko na meridian Żołądka, pobudza przepływ Qi i może być łagodniejszą alternatywą dla ciepła.
🧘 W praktyce jogi warto aktywować ten punkt przed pozycjami stojącymi – pomaga poczuć ugruntowanie i siłę płynącą z nóg do centrum (Manipura).
To nie magia. To regulacja.
Mały punkt – ogromny potencjał.
Tutaj więcej do poczytania dla dociekliwych 🥰
https://tcmblog.pl/moksoterapia/punkt-dlugowiecznosci-medycyny-chinskiej-zoladek-36-st-36/
05/11/2025
✨Wyobraź sobie, że...
siedzisz sobie wygodnie na podłodze, na wałku i kocu, żeby Twoje kolana i biodra rozluźniały się łagodnie...
Siedzisz wygodnie, odpuszczasz napięcie…
A w międzyczasie Twój zrelaksowany mózg... chłonie koreański jak gąbka...
✨Albo nie...
Nie wyobrażaj sobie!
Po prostu przyjdź! I doświadczaj 🙂
🧘♀️📖 Uwolnij biodra, wchłaniaj koreański! - to lekcje w atmosferze jogi, spokojnego oddechu i otwartości – bo nauka języka nie musi być stresująca!
🌿 Przyjdź na zajęcia, gdzie ciało odpoczywa, a umysł wzrasta.
🌿Zapraszam Cię na język koreański. Jestem koreanistką i nauczycielką jogi, spróbujemy połączyć te dwa obszary. Skoro mnie sie udaje - Tobie także może się udać 🙂
🌿Startujemy po zebraniu grupy:
5 grudnia o 16:15.
(w przypadku gdy są chęci, ale występuje trudność w tym dniu, czy o tej godzinie, piszcie, mamy możliwości manewru)
🌿Zajęcia trwają 90 minut
🌿Grupa jest kameralna od 6 do 8 osób, tak by każdy miał szansę się wypowiedzieć w języku, którego się uczy 🙂
🌿Koszt 4 kolejnych zajęć - 4 x 95 zł (płatne z góry). W przypadku nieobecności zapewniam materiały, które pozwolą samodzielnie opanować lekcję i w szczególnych przypadkach konsultacje on-line: 1h (dopłata w przypadku lekcji on line - 40 zł), tak żeby uczestnik mógł nadrobić materiał.
‼️Wakacje, ferie, urlopy ustalamy indywidualnie i wedle potrzeb Uczestników.
Najbliższe zajęcia:
* 5 grudnia
* 12 grudnia
* 19 grudnia
* 9 stycznia (po konsultacji możliwy także 2 stycznia i ominięcie 9, a zrobienie zajęć 16 stycznia). Wszystko zależy od dyspozycyjności grupy w okresie świątecznym.
✨Dla kogo?
🌟Dla młodzieży i dorosłych:
🌟Wszystkich, którzy złapali "koreańskiego bakcyla" i chcieliby przywitać się oraz pogawędzić z koreańskimi znajomymi oraz umieć zrobić zakupy, jak już dotrą do tego wymarzonego Kraju Spokojnego Poranka.
🌟Ale także dla tych, którzy lubią muzykę i kino koreańskie i tych, którzy naukę tego strukturalnie i wizualnie całkowicie odmiennego dla Polaków języka, traktują jako inwestycję na kolejne lata w sprawnie działający mózg. Co tam nasze "palcowe" układy na jodze 😉 - To dopiero jest "mózgowa gimnastyka"! 🙂
Zapraszam 🇰🇷 i dziękuję za podzielenie się nowiną ze Znajomymi, jeśli sami nie będziecie się uczyć koreańskiego 🙏
Edyta Matejko-Paszkowska
📖 Tłumaczka książek i filmów koreańskich
🎓 Lektorka akademicka
📚 Współtwórczyni wydawnictwa „Kwiaty Orientu”
🥢Organizatorka wydarzeń kulturowych i literackich
🎥 Pasjonatka koreańskiej sztuki
🍜 Smakoszka koreańskiej kuchni
망설이지 마세요! 한국이 여러분을 기다리고 있습니다! 🇰🇷