01/10/2026
CZWARTKOWY CZOPEK
Wbrew wyjazdowej tradycji, tym razem nasi wielokolorowi ujechali Kunia na wypasie. No, może nie na dużym wypasie, ale unici podsypali trochę owsa i rezultat był piękny, bowiem Tęcza wygrała 2:1. Wynik otworzył Dominik Kubuś dwojga imion. Kubas znaczy. Po przerwie wierzgnęła kuńska Sarna, czyli Paweł i zrobiło się po jeden. Ale, od czego mamy Bułkę. I to nie taką tartą, a chrupiącą. Gdy gospodarze zaczęli już swój „szał uniesień” brameczkę za trzy zdobył wspomniany el-atakante Dario El Panecillo. Jego zdolności strzeleckie powinny znaleźć się w 500-stronnicowej autobiografii pt. „Od bramki do bramki”. Chłopaki od Urbana mają problemy ze zdobywaniem i traceniem, gdy tymczasem my możemy zaoferować im krośnieńskie kombo. A tutaj cisza.
Niestety nie udała się wyprawa węży do Świdnicy. Tam scenariusz był następujący – szybki numerek jeden Czitosa, Pawła Cierecha, długo, długo nic i gdy wydawało się, że Jezus i spółka poniosą klęskę, chłopy się odpaliły. Najpierw Tomaszewski, bynajmniej nie bramkarz zdobył wyrównanie w 88, a kropę nad i postawił niejaki Wieczorek. Kurtyna. KaPe wygrało 2:1, a węże musiały niestety odjechać ze smutnym sykiem… Trudno, raz na wozie, raz pod wozem.
W najbliższej kolejce Tęcza zagra w powiatowych małych derbach z ekipą Relaksu Grabice. Bilans, bukmacherzy i znaki na niebie oraz ziemi wskazują na wygraną podopiecznych Matiego. Relaxy mają solidny atak, ale dużo słabszą defensę. Dodatkowo multicolores stracili przy Pocztowej w trzech meczach ledwie jednego gola, a zdobyli komplet punktów. Stawką dla Krośnian nie tyle doskoczenie do dwójki liderów, ile odjechanie peletonowi. Trudniejsze zadanie czeka Pogoń, która na wężowych polach zagra z Czarnymi Pałck. To sąsiad z ligowej tabeli. Do tego nie lubi dzielić się punktami i na wyjazdach najczęściej przegrywa, a u siebie wygrywa. Być może piłkarze Pogoni potraktują tych Czarnych, jak tych zza miedzy i sprężą się na tyle, że coś tam uszczkną. Nie ukrywam, byłoby fajnie.
Tradycyjnie szybki rzut prawym okiem na Serie B. Druga Tęcza gładko wyłowiła cybińską Perłę 4:2. Czwórka najlepszych poławiaczy, to młoda ekipa: Świadek, Matuszewski, Nolbrzak i Zięba. W derbach Odra Radnica – Tramp Osiecznica, górą Karpie. Na sześć trafień ośki, gospodarze, jak po dobrze zakrapianej imprezie byli w stanie odpowiedzieć tylko Klinikiem. Kordianem, strzelcem bramki honorowej w przegranym 1:6 meczu. Wciąż dojrzewa nam niczym wino Urbi, zdobywca dwóch bramek. Czarni Czarnowo pochodzili Polesie i znaleźli trzy punktowe borowiki po dwóch podgrzybkach niezniszczalnego Wojtka Kasperaszka i piłkarza dwojga imion Dariusza Bogdana. I teraz zgodnie z zapowiedzią czas na Murzyna ze Sparty Nietkowice. Także i ekipa Kruszywa ze Starego Raduszca została zmuszona do uległości przez niego. Piłka dziesięć razy zatrzepotała w siateczce kruchych, a aż sześć razy pchnął ją Murzyn Tomasz. Ten zawodnik zasługuje na miano Retiariusza (też sprawdziłem w guglach) – Wielki Murzyn z umiejętnością obsługi sieci i do tego mocnym p…, uderzeniem. Inaczej być nie może. Trener Grzegorz na pewno się nie zmartwił, bo to też twardy zawodnik, a wspomniany lider przećwiczył już chyba wszystkie nasze teamy. W końcu nieprzypadkowo zwiemy się „Czopek czwartkowy”, więc w razie czego służymy pomocą…
Nowy tydzień, nowe zapowiedzi. Tęcza Pierwsza przetestuje przy Pocztowej gubiński Relaks Grabice, Węże zagrają na wężowych polach z Czarnymi, niestety nie kuzynami zza miedzy, a ekipą z Pałcka. W okręgówce: Radnicka Odra leci do Białkowa Polesie, na Arena Del Ponte odbędzie się arcyciekawy mecz pomiędzy kruchymi i naszymi Czarnymi, a druga Tęcza odwiedzi łagowską Zieleń. Panowie - trójeczek życzymy.