Polni Pizgacze

Polni Pizgacze

Udostępnij

Biegi górskie, trail, ultramaratony i klasyczne klepanie asfaltu w krzywym zwierciadle! Ten pierwszy biega gdzie się da.

Drugi jeśli tylko nie śpi, to pedałuje. Łączy ich pasja do aktywnego wypoczynku i dziesiątki wyklepanych kilometrów

30/08/2026

Macie u siebie w mieście Wawel i góry w lesie? Takie, że na 23 km kręcicie 1000 m upów i wszędzie pachnie nasieniem szympansów? 🙈 A do tego każo Wam pizgać po ciemoku i organizują cały, legitny cykl biegowy? 🥹 No właśnie! To lepiej se sprawdźcie i wpadajcie dobić czwórki na Grand Prix Krakowa w biegach górskich🤩 Albowiem ten, kto choć raz zabiegł lochę od tylca w Lasku Wolskim, ten się w cyrku nie śmieje 🐗

Photos from Polni Pizgacze's post 27/08/2026

Nie lękajcie się, nie będę Was w tym tygodniu straszył w Szamoniewie, ani zachodził od tylca z sucharami 🤡 Zwłaszcza, że mam bana na zakupy w Carrefourze na rondzie przy Rte Blanche, a ochroniarze w kolejce na Aiguille du Midi do dziś ponoć weryfikują wsiadających z moim zdjęciem 📸
Może za rok mnie wylosują na jakikolwiek bieg dla dzieci, albo do zbierania Matchy z powierzchni stawu (ponoć tak powstaje)🧋
A póki co - jeśli do dziś nie odpaliliście relacji live na HOKA UTMB® Mont-Blanc, nie wpisujecie „Polska Gurom” w czacie i nie ściskacie kciukasów za wszystkich startujących i supportujących… to jutro najwyższa pora narobić zaległości podczas CCC 🥳
Jak zobaczę, że Was nie ma - wiem gdzie mieszkacie i opowiem wszystkim w internetach, jak się migacie od interwałków ☠️
Dajcie się ponieść tym emocjom, porównywalnym tylko z grzybobraniem 🍄 To przeca największy na świecie festiwal górskiego biegactwa z iście barbarzyńskimi zasadami kwalifikacji 😂

25/08/2026

Kto biegał na Jurze, ten się w cyrku nie śmieje 😅 Piach w pachwinach, skały pod pachami, zamki między oczami i wyżywienie jak u teściowej po rozwodzie 🧗🏻‍♂️ Organizatorzy też zupełnie normalni (co widać na zdjęciu). Mało tego - do końca sierpnia trzymają niższe opłaty startowe. Więc nie pie*dololo, że nie masz czasu 2-4 października tylko ogarnij swoją kuwetę i wbijaj na JuraRun 🤡 Dystanse są od 5 do 100 km, więc tą teściową i dzieci też zabierz. Mają sporo beczek 🛢️

23/08/2026

Czy jest tu jakiś trener, który zmieni wór z węglem, którym aktualnie jestem w co najmniej nieślubnego syna Kiliana? 😌 Wczoraj na Hardej Dwudziestce Trójce (Grand Prix Krakowa) dokulałem się na 2:27… a w czasach gdy Daniel Żuchowski🏃🏔🇵🇱 raził mnie na treningach paralizatorem po mosznie, zwijałem tu korzenie poniżej 2:15 😱
Niezmienia to faktu, że Bieg Nocny po krakowskim Lasku Wolskim jest piękniejszy trzeci sutek, 13ta emerytura i opóźniona ejakulacja w jednym 💦 Kto nie był ten trąba. Wszak swoje talenty wykuwały tu największe gwiazdy polskiego trailu (m.in. Katarzyna Dombrowska Martyna Młynarczyk Ula Paprocka Marcin Świerc czy Dominik Tabor - Fizjoterapeuta | Osteopata | Biegacz Górski), które zaraz będziemy oklaskiwać na HOKA UTMB® Mont-Blanc 🙌
Ale o tym później. Na razie leczę traumy po szybkim tête-à-tête z lochą w lesie 🐗

18/08/2026

To jakie górskie ultra jeszcze polecacie w tym sezonie? Hę? 🤔🤗🫣

Photos from Polni Pizgacze's post 16/08/2026

To mój trzeci Chudy Wawrzyniec [RELACJA] Lecz pizganie po 40tce, to już nie to samo. Nietrzymanie moczu, luźne stolce, skrzypiące kolana… Następnego dnia człowiek wstaje i słucha z jakim hukiem tyka zegar słoneczny ⌚️

Ale cóż zrobić, gdy w Rajczy nie miałem jeszcze przyjemności z Parszywą Bendoszką? Dystans 65 km postawiony niejako „obok” klasycznego Chudego. Za to z solidnym wpie*dololo pod górkę (3200 upów). No bo kto ma biegać ultra jak nie my? Pokolenie milenialsów wychowane wśród wilków. Za młodu pijące wodę z kałuży, żywione odpadami ze skupu złomu, z łapami brudnymi od dzika, którego w przedszkolu trzeba była upolować gołymi rękoma 🐗

Ta traska ma wszystkie smaczki Chudego. Z paśnikiem na Przegibku, ścianą płaczu pod Oszustem itd. Ale po kolei serdelki, bo najważniejsza jest opcja wyspania się. Startujemy jak ludzie. O 6:30, za widnego. I pewnie dlatego asfalt w Rajczy znika nam szybciej niż wypłata nad polskim morzem 🤑

Jeszcze człowiek nie zdążył wyregulować ciśnienia w jelitach, a już Hutyrów (744 m n.p.m.) odbyty… znaczy zdobyty! Potem łąki nad Rycerką Dolną, lepsiejsze niż Toskania po mefedronie i można się zabierać za Praszywkę (1043 m n.p.m.) i Bendoszkę (1144 m n.p.m.).
Obie Panie mają w nazwie „Wielka”. I zaiste robią mi z dwójek mielone. A swymi żeńskimi imionami przypominają, że panie wcale nie biegają wolniej od facetów. Główna różnica między kobietą a mężczyzną jest taka, że gdy kobieta mówi „powąchaj”, to zazwyczaj pachnie to ładnie 👃

Za krzyżem na Bendoszce słychać już punkt odżywczy na Przegibku. Jak się dobrze przyjrzeć, to taki mix wieczoru kawalerskiego i berlińskiego technoparty. Góralska kapela, fotoreporterzy, 300 kg arbuzów i ponad 15 000 punktów ITRa na raz żebrzących o cole przy stołach. Jest jak na drugim weselu pierwszej żony. Wychodzisz albo z jej kumplami albo wcale 🎻

Lekko to już było. Lecący Chudego mają na tym etapie ponad trzy dychy w nogach. My - przeszczepy z Bendoszki - ledwie 18 km. Ale wiadomix, nikt z tych co pizgają ultra po górach nie jest przeciętny. Dlatego Wielką Raczę mijam z pieśnią na ustach nucąc świętą radę dzidziusia - „nigdy nie komplementuj wąsów u matki. Nawet jeśli są zajebiste.” 👨

Jakoś na 31 km wypada mi kultowy Oszust (1147 m n.p.m.). Wszechojciec wszystkich kiep, góra gór, łamacz kręgosłupów i matador prawiczków w jednym. Ścianę ma skubany taką, że bez rąk ciężko to podejść. Jak leje, to bez liny możesz se co najwyżej obtaśtać.
Za to w nagrodę po szczytowaniu… jest już niemal autobana na przełęcz Glinka z drugim (i ostatnim) paśnikiem 🍔

Nikt tu nie je czipsów ani krakersów. To słychać chrupanie i chrzęst kości biegaczy. Jak bym nie uwierzył to bym tego nie zobaczył. A przy okazji - wiedzieliście o tym, że najgorsza część arbuza smakuje w sumie tak samo jak najlepsza część ogórka? 🍉

Stąd mam ostatnie 23 km do mety. Niewiele mniej niż mój stary pokonywał codziennie do szkoły, na rękach i to zimą. Poza tym, to najładniejszy fragment trasy. Więc uważam na każdy krok w myśl świętej zasady chińskiego mistrza trailu Hujto Wie, który widząc szybszych od siebie zwykł mawiać „nie zesraj się”. Najpierw przez Krawców Wierch (1075 m n.p.m.), Trzy Kopce (1216 m n.p.m.) aż pod Hale Rysiankę. Moim zdaniem TOP3 wśród widokowych miejsc w Beskidach. Spod schroniska można podziwiać m.in. Babią Górę, Małą Fatrę, Tatry, kopulującą parę w namiocie, Wielkiego Chocza czy defekującego turystę 💩

Sęk w tym, że od godziny wozi mnie jak kota po zsiadłym mleku. Zwłaszcza gdy słyszę dudziarza za Halą Lipowską, to trzymam zwieracze żeby nie zepsuć magii tych chwil. Ostatni raz tyle swobody miałem we wodach płodowych własnej matki! 🤰

Za Redykalnym Wierchem (1146 m n.p.m.) zastanawiam się dlaczego jako hobby nie wybrałem szachów. Mam dwa procent baterii i tyle samo chęci. Dlatego w ogóle się nie martwię gdy ktoś mnie wyprzedza. Na pewno przebiegł mniej kilometrów i gorzej pachnie 🏃🏻‍♂️

I wreszcie jest. Finisz w Ujsołach. I kultowy medal z kamienia na łeb. Tu fotki robi Piotr Dymus - fotografia. I zgodnie z najsłynniejszą trailową legendą, jeśli masz od niego zdjęcie, możesz przestać biegać. Względnie umrzeć, jak kto woli. Tym bardziej polecam Wam Parszywą Bendoszkę. Zwłaszcza, że zapisać się na nią można nawet tydzień przed startem.
A teraz idę wykąpać się w rzece wiedząc, że szczepiłem się na Odrę 🌊

PS
Lektury, relacje i filmy Pizgaczy powstają dzięki Wam! Jeśli chcesz wesprzeć nasze kolejne produkcje - zostań naszym patronem na Patronite lub postaw nam kawkę jednym kliknięciem na Buycoffee. Szczegóły w linku pod postem 🙏

13/08/2026

Gdybyśta mieli wątpliwości czym się różnią biegi górskie od zwykłego biegania 🤪 Zapraszam do dyskusji 🥵

Photos from Polni Pizgacze's post 11/08/2026

Jeśli szukacie konferansjera na bieg (wersja Pizgacz lub kulturalna), kogoś do prania w rzece lub opiekunki do dzieci - zgłaszam gotowość 🙋‍♂️
I przy tej okazji jako prowadzący enty raz Gorce Ultra-Trail napiszę Wam czego macie żałować jeśli Was z nami nie było i dlaczego MUSICIE tu być przy kolejnej edycji (zima lub lato)

Tylko na Gorce Ultra Trail:

🛣️ Dostajecie 7 tras do wyboru, rajd pieszy + biegi dla dzieci. To znaczy, że jak przyjedziecie z teściową, pasierbem, konkubiną i podologiem, to każdemu znajdziemy zajęcie

📸 Fotografowie (np. Zwiedzanieprzezbieganie) nocują na szczycie gorczańskich wież (często ze zwierzyną i kopulującymi parami) aby zrobić Wam bajeczne zdjęcia o wschodzie słońca

🚿 Na mecie Verticala (szczyt Lubania) czeka prysznic z wiadra… z wodą w której zwycięzcy myją stopy

🎤 Start i Metę obsługują Pizgacz, Góral z najdłuższą fujarą we wsi i DJ Rico (Rozgadany Zabiegany - Ryszard Kętrzyński - Spiker Konferansjer - amator metalu i cesarz konsoli) - takiego trójkąta nie znajdziecie nawet w enerdoskim p***o

🧊 Jeśli traficie na punkcie ekipę Ultra River, to zrobią Wam w podniebienie espresso z lodem i tonikiem (smakuje lepiej niż mleko z piersi własnej macochy)

🍝 Paśnik w Rzekach to stan umysłu. Dwie gwiazdki Miszelę i dozgonny szacun Madzi Gessler. Lepszej strawy nie jadłeś i już nie zjesz. Chyba że przyjedziesz za rok.

🐑 Owce na trasie macie w cenie pakietu. Ważne żeby ich nie zabierać do domu i mimo Waszych próśb uprzedzam - nie wymieniamy owiec na dzieci. Ani na te chciane, a tym bardziej niechciane

🏁 Dodatkowe kilometry są gratis. W tym roku 48 km rozrosło się do 52, a 66 do 69 km. Jakim cudem? Procesy górotwórcze, galopująca inflacja i rosnące ceny borówek na skupie. Za rok spodziewamy się większego przyrostu

👀 Widoki z tras na GUT są bardziej spektakularne od trzeciego sutka mojej koleżanki z liceum. Widać m.in. Tatry, Babią Górę, Pieniny, a w pogodne dni Bangkok i Żory

🎻 Kapele góralskie na trasie to nie haluny. Muzycy są prawdziwi i przeprzystojni. Wyprzedzając Wasze zapędy - Ci wszyscy górale mają już żony

🏪 W strefie expo możecie się wymasować, zjeść vege gorfa z bazylią, pogłaskać włochaty tors Darka z FullLife.eu, kupić buty, wychlać kawę i przymierzyć stringi z logiem GUT. I to wszystko na raz

3️⃣ Dla hardkorów mamy GUTowski szlem czyli vertical w piątek, jakiś dłuższy dystans w sobotę i na dotarcie pachwin niedzielka pod znakiem 12 lub 20 km. Dla każdego kto skompletuje szlema mamy nagrodę niespodziankę, wejście bez kolejki do Urzędu Gminy Ochotnica Dolna oraz dla chętnych rękę syna przyszłego sołtysa

🌊 Zanim wbiegniesz na metę musisz przeprawić się przez rzekę (karta pływacka mile widziana) ze strefą kibica godną biblijnych scen z So**my. To tu ekipa UltraKotlina - Bieg Dookoła Kotliny może
Cię nadziać na prawdziwe widły lub podrzucić dmuchanego flaminga. A na końcu i tak będziesz musiał ciągnąć linę by wejść po skarpie. Zaufaj mi - kto chociaż raz ciągnął TĘ linę, ten się w cyrku nie śmieje

🧺 Możliwość prania w rzece jest dostępna jedynie dla osób wychodzących „na pole”. Dla zawodników wychodzących „na dwór” mamy dedykowane trzepaczki

🏠 Jeśli tak jak ja, nic w życiu nie wygrałeś - czym prędzej zamelduj się w gminie Ochotnica Dolna. W stodole, studni, gdziekolwiek. Dla mieszkańców gminy mamy osobne klasyfikacje, więc Twoje szanse na pudło wzrosną.

📸 Bartosz Konopka Maciej Kalitowski Fotografia Michał Loska

09/08/2026

Istnieje Medal Sunday, czy muszę czekać do jutra? 😅Spoczko ta Parszywa Bendoszka na Chudy Wawrzyniec Ora czwórki bardziej niż NFZ budżet państwa 🦵
A Wy gdzie pizgaliśta mordeczki i w jakim otworze ciała macie teraz medal? 🥳 🏅



Współpraca JOKA Polska

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Kraków?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Adres


Kraków