Jolanta Starnawska trener mentalny

Jolanta Starnawska trener mentalny

Udostępnij

Trener mentalny - specjalizacja w obszarze branży nieruchomości. Na zawodowej drodze spotykam wiele inspirujących mnie osób.

Warsztaty i konsultacje dla agentów nieruchomości oraz z budowania zespołów agentów nieruchomości. Moja przeszła droga jest moją najcenniejszą inwestycją w przyszłość. Każda firma w której miałam przyjemność pracować absolutnie przekazała mi wiele wartości z których dzisiaj czerpię moc. Owa moc to fundament, który pozwala mi nie tylko czerpać ale przede wszystkim przekazywać innym wiedzę, doświadc

24/08/2026

☕ Kawa wypita, walizki prawie rozpakowane — wracam!

Urlop oficjalnie zakończony, a ja od dziś znów jestem dostępna i wracam na pełne obroty w nieruchomościach. 🏡

Było dokładnie tak, jak lubię: trochę drogi, trochę spontanicznych decyzji, piękne miejsca, natura i zdecydowanie mniej patrzenia na zegarek. Czyli… urlop bardzo udany. ❤️

A ponieważ po drodze uzbierało się kilka miejsc, historii i małych odkryć, wkrótce opowiem Wam o naszych krótkich wojażach. Może komuś przyda się inspiracja na własny wyjazd.

Tymczasem wracam do klientów, telefonów, spotkań i nieruchomości.
Jestem. Działam. Możecie dzwonić. 😊

trójmiasto

08/08/2026

Zmęczony agent to nie lepszy agent.

Jednego dnia jesteśmy w kilku miejscach. Prezentacje, negocjacje, dokumenty, telefony, spotkania… Każde z tych zadań wymaga skupienia, uważności i pełnej odpowiedzialności.

W naszej branży wciąż pokutuje przekonanie, że dobry agent powinien być dostępny zawsze. Najlepiej 24 godziny na dobę.

Pozwolę sobie wbić kij w mrowisko: nie zgadzam się.

Zmęczony agent może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Łatwiej wtedy o przeoczenie, niepotrzebne emocje i przepalanie czasu na zadania, które tylko udają ważne.

Wypoczęty agent widzi więcej. Lepiej zarządza czasem, spokojniej podejmuje decyzje i potrafi skoncentrować się na tym, co naprawdę istotne — również dla swoich klientów.

Dlatego przychodzi moment, kiedy trzeba bezwzględnie powiedzieć: czas na urlop.

Od 8 sierpnia wciskam pauzę. Naprawdę. Bez telefonu służbowego i bez kontaktu ze światem nieruchomości.

Nie dlatego, że moja praca jest dla mnie mniej ważna. Właśnie dlatego, że jest ważna.

Każdy z nas ma przecież coś poza pracą, co daje radość, przywraca energię i pozwala odzyskać równowagę. Teraz czas, żebym wróciła właśnie do tego. 😊

A Wy potraficie na urlopie naprawdę wyłączyć telefon — bez wyrzutów sumienia? Co najlepiej przywraca Wam równowagę?

27/07/2026

Myślę, że ta historia jest dużo bardziej wartościowa niż samo „sprzedaliśmy mieszkanie”. Pokazuje, czym naprawdę jest reprezentowanie kupującego. Oto propozycja posta w Twoim stylu:

Nie każde wymarzone mieszkanie jest miłością od pierwszego wejrzenia. ❤️

To była jedna z tych transakcji, które przypominają mi, dlaczego tak bardzo lubię pracować z klientami kupującymi.

Na początku były marzenia i konkretne oczekiwania. 🏡 Klimatyczne mieszkanie. 🌳 Zielona okolica. ✨ Bez remontu. 📍 Najchętniej Oliwa lub Wrzeszcz.

Zanim spotkaliśmy się na prezentacjach, przefiltrowałam około 30 ofert dostępnych na rynku. Do wspólnego oglądania wybraliśmy tylko trzy.

Co ciekawe... to właśnie pierwsze mieszkanie, które od początku uważałam za najlepszy wybór, nie zostało od razu wybrane.

Dopiero po obejrzeniu dwóch kolejnych wróciliśmy do niego jeszcze raz.

I wtedy wszystko stało się jasne.

Zabytkowa kamienica z niepowtarzalnym klimatem. Trzy sypialnie. Salon połączony z jadalnią i kuchnią. Dwie łazienki. Dokładnie takie miejsce, którego moi klienci szukali.

Czasami, żeby mieć pewność, trzeba zobaczyć kilka możliwości. Nie po to, żeby kupić więcej mieszkań... ale żeby bez żadnych wątpliwości wybrać to właściwe.

Największą satysfakcję daje mi moment, kiedy po zakończonej transakcji dostaję takie wiadomości jak ta od Pana Jakuba. Bo to najlepszy dowód, że moją rolą nie jest tylko doprowadzenie do podpisania aktu notarialnego.

Moją rolą jest pomóc znaleźć miejsce, które stanie się domem. ❤️

Dziękuję za zaufanie i piękną opinię. Takie słowa przypominają mi, że warto poświęcić czas na analizę, selekcję ofert i cierpliwe przeprowadzenie klientów przez cały proces.

A Wy? Wierzycie, że czasami to pierwsze wrażenie okazuje się jednak najlepszym wyborem, czy zawsze szukacie dalej? 👇

20/07/2026

Jedni publikują raz w tygodniu i zdobywają klientów.
Inni tworzą więcej, częściej i ładniej… a zdobywają głównie serduszka. ❤️

Skąd ta różnica?

Już 4 sierpnia podczas kolejnego bezpłatnego webinaru w ramach Akademii Nieruchomości Spod Lady porozmawiamy o tym, jak budować na Instagramie markę osobistą eksperta — bez udawania influencera i pogoni za zasięgami.

Natalia Kłosińska — licencjonowana pośredniczka, szkoleniowiec i mentorka z 13-letnim doświadczeniem — pokaże m.in.:

✨ co powinien zobaczyć klient na Twoim profilu, aby pomyśleć: „tej osobie mogę zaufać”,
✨ jakie treści przyciągają klientów, a nie tylko osoby z branży,
✨ jak przejść od obserwującego i pierwszej wiadomości do rozmowy, spotkania i podpisanej umowy,
✨ czym różni się profil eksperta od profilu influencera.

To będzie spotkanie pełne praktycznych wskazówek, które od razu odniesiesz do własnego profilu. Na zakończenie Natalia odpowie również na pytania uczestników.

📅 4 sierpnia 2026
⏰ godz. 10:00
💻 online
🎟 udział bezpłatny

Zapisz się przez link w bio. Link do spotkania otrzymasz mailowo.

Wchodzisz z kawą, wychodzisz z planem. ☕✍️

20/07/2026

Akt podpisany, klucze przekazane… i wtedy pada najważniejsze pytanie:
„A ten regał zostaje?” 😉
Kto pracuje w nieruchomościach, ten wie, że największe emocje nie zawsze wywołuje cena. Czasami prawdziwa „awantura” zaczyna się od lampy, stołu czy szafki.
Atmosfera robi się gęsta, pozostaje niesmak, a pośrednik z eksperta od nieruchomości nagle staje się negocjatorem do spraw krzeseł i regałów. 😉
Ale zdarzają się też inne historie.
W tej transakcji reprezentowałam kupujących. Mieszkanie przejmowali z wyposażeniem, ale jeden z mebli nie pasował do ich planów.
Był to piękny, ręcznie wykonany drewniany regał, który miał dla sprzedającej szczególną wartość.
Kupujący mogli się go po prostu pozbyć. Zamiast tego sami zaproponowali, że jej go oddadzą.
I tak jeden mebel, zamiast stać się powodem sporu, stał się relacyjnym łącznikiem — gestem wzajemnego szacunku.
Bo dobra transakcja to nie tylko cena, dokumenty i klucze. To również sposób, w jaki strony traktują się do samego końca. ❤️
Pośrednicy, o jaki element wyposażenia zdarzyło się Wam prowadzić najtrudniejsze negocjacje?

16/07/2026

Są w pracy pośrednika takie dni, kiedy trzeba po prostu usiąść przy komputerze i zostać przy nim na dłużej. Czasem nawet na cały dzień.

Bo oprócz prezentacji, spotkań, negocjacji i aktów notarialnych jest jeszcze ta mniej widowiskowa część naszej pracy — dokumenty, telefony, maile, zestawienia i cała „papierowa robota”, która niestety sama się nie zrobi.

Ale mam w tym wszystkim jeden ogromny komfort.

Miejscem, w którym pracuję, nie zawsze musi być biuro. Mogę zabrać komputer, kawę i przenieść swoje „stanowisko pracy” tam, gdzie akurat jest mi najlepiej.

Dziś wybrałam taras, słońce i widok na zieleń. I właśnie ta możliwość wyboru jest jedną z rzeczy, które najbardziej lubię w tym zawodzie. ☕🌿

A Wy? Gdzie najchętniej urządzacie sobie swoje tymczasowe biuro? Pokażcie w komentarzach albo wrzućcie zdjęcie swojego ulubionego miejsca do pracy.

P.S. Do tego mam dziś wyjątkowo wspierające towarzystwo Szarika. Czego chcieć więcej? 🐾😉

08/07/2026

Najlepsi współpracują. I właśnie dlatego warto być w takich miejscach.
Za nami kolejne Śniadanie Trójmiejskich Pośredników w Sopocie, organizowane wspólnie przez SPPON oraz społeczność Nieruchomości Spod Lady.
To nie było tylko spotkanie przy kawie.
To była konkretna dawka wiedzy, rozmów i dobrej energii w gronie pośredników, którzy rozumieją, że jakość naszej pracy zaczyna się od relacji, współpracy i ciągłego rozwoju.
Ogromne podziękowania dla Natalii Kłosińskiej, która poprowadziła spotkanie o tym, jak mądrze i skutecznie korzystać z Instagrama w budowaniu marki osobistej eksperta — nie influencera.
Było konkretnie.
Było rzeczowo.
Było o tym, jak pokazywać swoją pracę w social mediach tak, żeby budować zaufanie, a nie tylko zbierać zasięgi.
Dla mnie takie wydarzenia mają ogromną wartość, bo rynek nieruchomości zmienia się bardzo szybko, a dobry pośrednik nie może stać w miejscu.
Dziękuję wszystkim za spotkanie, rozmowy i inspirującą atmosferę.
Do zobaczenia przy kolejnych wspólnych projektach.

02/07/2026

Jest jedna zasada współpracy między pośrednikami, której nie powinno się nawet tłumaczyć.
Jeżeli klient trafił do ciebie przez innego pośrednika, to nie próbujesz tego pośrednika ominąć.
Nie dzwonisz za jego plecami.
Nie budujesz sobie bezpośredniego kontaktu z jego klientem.
Nie zachowujesz się tak, jakby pośrednika nagle nie było.
To nie jest spryt.
To nie jest przedsiębiorczość.
To nie jest dbanie o interes klienta.
To jest zwykłe łamanie zasad współpracy.
Pośrednik, który przyprowadza klienta, wykonał wcześniej konkretną pracę. Zbudował relację, zdobył zaufanie, poznał potrzeby klienta i wziął odpowiedzialność za jego obsługę.
Próba wyeliminowania go z procesu jest nie tylko nieetyczna. Jest też krótkowzroczna.
Bo rynek nieruchomości jest mniejszy, niż niektórym się wydaje.
Dzisiaj możesz komuś „podebrać” klienta.
Jutro sam będziesz potrzebować współpracy, polecenia albo dostępu do oferty.
A zaufanie traci się tylko raz.
Współpraca oznacza szacunek do klienta drugiego pośrednika, jego pracy i ustalonych zasad. Wszystko inne jest tylko udawaniem współpracy.
I naprawdę warto sobie odpowiedzieć na jedno pytanie:
Czy chciałbyś, aby ktoś dokładnie tak samo potraktował ciebie i twojego klienta?

30/06/2026

4 miesiące pracy. Jedna decyzja klientów: „Tak, chcemy to mieszkanie”.

Moi klienci nie mieszkają w Gdańsku, dlatego to ja szukałam ofert, jeździłam na prezentacje, nagrywałam filmy, sprawdzałam dokumenty, prowadziłam rozmowy i pilnowałam całego procesu.

Ich udział ograniczył się właściwie do podjęcia najważniejszej decyzji i złożenia podpisów. Nie było ich nawet podczas przekazania mieszkania.

Cała transakcja trwała około 4 miesięcy mojego czasu, zaangażowania i odpowiedzialności.

I właśnie o tym często zapomina się w dyskusji o „wysokich prowizjach”.

Pośrednik nie sprzedaje otwarcia drzwi. Sprzedaje wiedzę, czas, doświadczenie, dostępność i bezpieczeństwo całego procesu.

To wolny zawód, a korzystanie z naszych usług jest dobrowolne. Klient ma prawo negocjować warunki, ale powinien też dokładnie wiedzieć, co otrzymuje w zamian.

Do celu można dojechać 30-letnim fiatem i nowym mercedesem. Oba samochody mogą dotrzeć na miejsce, ale trudno oczekiwać takiego samego komfortu, bezpieczeństwa i ceny.

Dlatego zamiast odgórnie ograniczać swobodę współpracy, warto najpierw naprawdę zrozumieć, na czym polega praca profesjonalnego pośrednika.

Moi klienci nie płacili za otwarcie drzwi.
Płacili za to, że przez 4 miesiące ktoś prowadził ich do celu.

A Wy, za co naprawdę cenicie dobrego pośrednika?

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Gdynia?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Bytomska 14/1
Gdynia
81-509