Dzień dobry🙂
Zastanawiam się w jakim nastroju rozpoczynacie wrzesień?
Ja się waham...😉
Joga-Trojmiasto.pl Gdańsk
Chcesz poczuć się lepiej w swoim ciele? "Jak się czujesz? Jak ma się Twój kręgosłup czy kolana?". Poczuj, jak świadomy ruch, oddech dają Ci miękką siłę. Joga wg.
Uczę, jak wsłuchać się w ciało, by odnaleźć spokój, lekkość i ulgę. Dołącz – i zaczynamy! ✨🧘♀️ Pierwszą lekcję poprowadziłam wiosną 1999 roku. Moi uczniowie dziś są dorosłymi ludźmi przed '40 ale wtedy byli dziećmi i nastolatkami:)
Jak trafiłam na jogę? Zaczął mnie boleć kręgosłup I ból nie chciał przejść. Chciałam się też rozluźnić, rozciągnąć. Byłam "sztywniakiem", raczej unikałam rozciągania.
17/08/2026
Poniedziałek zaczynam od małego kawałka do uporządkowania 🙂
Dziś niech to będzie przygotowanie się do pracy i zajęć po wakacjach. Chce wyczuć co będzie najlepsze na poniedzialek😎
Czemu poświęcić uwagę? Co wymaga troski i zaopiekowania?
I niech ten kawałek rozjaśni całą praktykę🙂👍
15/08/2026
Taki listek sobie wisiał na pajęczej nici.🕸🕷
I poczułam, że jesień tuż, tuż...
Jestem na nią jeszcze nie gotowa.
Czy tylko ja?
Czas chyba wracać do domu.🙂
07/08/2026
Pierogi zwyciężyły🫐🥟
Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze wspaniałe pomysły, zamierzam skorzystać.
Jagody pod kruszonka kuszą najbardziej, wiadomo- z kruszonka wszystko najlepsiejsze.😋😋😋j
Jestem ciekawa czy latem można choć raz nie zjeść czegoś z jagodami?🫨
06/08/2026
Jagodzianki czy pierogi?
🤔
01/08/2026
Jestem sobie na wakacjach i jak co roku buszuję po lasach – gdzieś w sąsiednim województwie albo niedaleko od domu.
W tym roku trafiło na spływ Dobrzycą. Powtórzyłam też Piławę, na której byłam ponad 10 lat temu. Muszę powiedzieć, że Polska jest przepiękna. Oczywiście inne kraje też mają swój urok, ale to tutaj czuję się najlepiej – jak u siebie, po prostu bezpiecznie, kiedy rozbijam namiot na dziko nad rzeką.
Zdecydowanie wolę długie wakacje u nas niż krótkie wyjazdy w egzotyczne miejsca. Egzotyka ma to do siebie, że zazwyczaj oznacza gorące kraje z temperaturami znacznie wyższymi niż nasze, co bardzo mi doskwiera. Ogromnie cenię polską przyrodę, w której wszystko jest w takiej „mikroskali”. Upały, jeśli już są, nie trwają długo i nie są przeraźliwe. Rzeki bywają bezpieczne, sięgające po kostki, a najwyżej po szyję, a w jeziorach można się spokojnie pokąpać. Generalnie czuję tu prawdziwy spokój i mogę naprawdę odpocząć.
Podrzucam Wam garść zdjęć z moich wakacyjnych kajaków. A jako że kajaki są dla mnie głównie po to, żeby przemieścić się w piękne miejsce i dobrze zjeść, to muszę dodać, że stałym elementem moich wakacji są pierogi z jagodami (zbieranymi gdzieś po drodze) oraz grzyby. Czekam na borowiki – w tym roku sporo napadało, ale jeszcze się nie pojawiły. Są za to kurki! A z nich: zupa kurkowa, makaron z kurkami, grzanki i po prostu same kurki duszone w śmietance z zieloną pietruszką.
Takie właśnie są te moje wakacje – dokładnie takie, jakie bardzo lubię i wysoko sobie cenię.
08/06/2026
Wróciłam z Polesia i wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem. 🌿 Biwakowanie w samym sercu parku, pośród śpiewu ptaków, kumkania żab i przy odrobinie szczęścia – spotkań z żółwiami błotnymi.
Odwiedziłam już wiele naszych parków narodowych – od Białowieży, przez Karkonosze, po Biebrzę czy nasze lokalne Bory Tucholskie i Słowiński Park Narodowy. Każdy jest unikalny. Ale Poleski Park Narodowy zaskoczył mnie czymś szczególnym: niesamowitą, otwartą przestrzenią bagien i rozlewisk. Choć susza dała się we znaki (co miało jeden plus: brak komarów!), ta przestrzeń zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
Taki bliski kontakt z naturą zawsze daje mi to samo: napełnia serce spokojem, wycisza i sprawia, że po powrocie mam w sobie po prostu... więcej przestrzeni. ✨
I z tym poczuciem wracam, a na kalendarzu z cytatem Judith Hanson Lasater (na dzisiejszy, 8 czerwca) widzę słowa:
"Najtrudniejsza asana: odpuścić."
Idealna synchronizacja. Natura uczy nas tego na każdym kroku – rzeki płyną, pory roku się zmieniają, a my, zamiast walczyć z prądem, czasem musimy po prostu zrobić miejsce na to, co jest. Dopiero kiedy odpuszczamy wewnętrzną kontrolę, pojawia się przestrzeń na oddech. Na jakość, a nie na pęd. 🐸
Co możesz odpuścić w tej właśnie chwili, żeby podarować sobie odrobinę więcej przestrzeni?
02/06/2026
🌲 Spacer, chwila pauzy i... jedna noga w górze
Przeglądam zdjęcia z moich leśnych i parkowych spacerów i łapię się na tym, że na większości z nich... stoję na jednej nodze.
To już chyba mój rytuał🙂. Kiedy czuję, że potrzebuję momentu na regenerację, instynktownie szukam stabilnego pnia, ławki czy murku. Wykorzystuję te naturalne stanowiska, żeby na chwilę oderwać jedną stopę od ziemi, wydłużyć sylwetkę i dać ciału przestrzeń na oddech oraz mikro-rozciągnięcie.
Dla mnie to czysta przyjemność i błyskawiczne rozluźnienie, ale moje ciało ceni to z jeszcze kilku bardzo konkretnych powodów. Dlaczego warto wpleść takie "bocianie" przystanki do swoich spacerów?
Błyskawiczny reset dla powięzi i bioder: Długi, jednostajny marsz potrafi napiąć pasmo biodrowo-piszczelowe i zgięcia bioder. Uniesienie nogi i oparcie jej o pień czy ławkę pozwala na bezpieczne, aktywne rozciągnięcie głębokich struktur, które uwalnia napięcie z dolnego odcinka pleców.
Głęboka stabilizacja i neurologiczna uważność: Stanie na jednej nodze to potężny trening dla receptorów czucia głębokiego (propriocepcji). Zmusza do pracy drobne mięśnie wokół kostki i kolana, a także aktywuje głęboki gorset mięśniowy. To sposób, by na chwilę przenieść całą uwagę z "głowy" do stóp.
Wyciszenie układu nerwowego: Równowaga wymaga skupienia i stabilnego oddechu. Kiedy balansujesz na jednej nodze, Twój błędnik i układ nerwowy dostają jasny sygnał: "jesteśmy tu i teraz, stabilizujemy się". Taka mikromedybacja w ruchu natychmiast obniża poziom stresu.
Jeśli następnym razem podczas spaceru poczujesz lekkie zmęczenie albo monotonię kroku – znajdź swoje "stanowisko", unieś nogę, wydłuż kręgosłup i postój tak przez kilka głębokich oddechów. Wasze biodra i głowa będą Wam wdzięczne.
Piszcie, czy też macie takie swoje intuicyjne nawyki w naturze! 👣
Kumkajace żabki w tle, ptaki i świerszcze to prawdziwa siawasana. Próbuję je uchwycić i wpleść do nagrania.
30/05/2026
[R-zy], czyli o sztuce uważnego zwalniania 🚗🌾
Język polski to niesamowity łamaniec, a mapa potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Ruszyłam właśnie w stronę Polesia, a że podróż długa, podzieliłam ją na dwa etapy. Na biwak zatrzymało mnie malutkie pole namiotowe we wsi Rzy.
Wieś Rzy.
W pierwszej chwili intuicja podpowiada, żeby przeczytać to jako jedno dźwięczne „Ży”. Okazuje się jednak, że poprawna, dawna wymowa wymaga rozdzielenia tych głosek: [R-zy]. Krótka, surowa, wręcz minimalistyczna nazwa – chyba najkrótsza w całej Polsce.
Mam takie skojarzenie, że aby dobrze wypocząć, trzeba właśnie takiego uproszczenia – zredukowania bodźców do absolutnego minimum. Zamiast skomplikowanych planów: namiot, trawa pod stopami, czyste powietrze i przestrzeń na to, by po prostu być.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Czerwony Dwór 1a
Gdansk
80-227
Godziny Otwarcia
| Wtorek | 09:00 - 10:30 |
| 18:00 - 19:30 | |
| Czwartek | 09:00 - 10:15 |
| 18:00 - 21:10 | |
| Sobota | 09:00 - 11:10 |