20/09/2026
Jacy właściwie są górale?
Przez lata opowiadano o nich niemal jak o osobnym gatunku człowieka.
Wolny. Dumny. Odważny. Honorowy. Silny. Sprytny. Inteligentny. Z poczuciem humoru.
I najlepiej jeszcze taki, co patrzy na góry, śpiewa po góralsku i nigdy się nie boi.
Tak powstał jeden z najbardziej trwałych polskich mitów – mit górala.
Pierwsi przyjezdni z nizin patrzyli na mieszkańców gór i widzieli w nich ludzi bardziej wolnych niż pańszczyźniani chłopi z nizin. Góral miał swoje gospodarstwo, swoje owce, swoje lasy, swoje zasady i – co najważniejsze – własne zdanie.
I tego własnego zdania do dziś mu nie brakuje.
Potem przyszła moda na Tatry, artyści, poeci, malarze i Młoda Polska. Góral został bohaterem. Zaczął być symbolem siły, wolności, prostoty i prawdziwego życia.
Tyle że prawdziwy góral nie zawsze pasował do tego pięknego obrazka. Bo był też przedsiębiorczy. Bardzo przedsiębiorczy. Kiedy pojawili się turyści, szybko się okazało, że na ich przyjeździe można zarobić. I dobrze. Góral zawsze umiał liczyć.
Góral może ci wybaczyć. Ale może też pamiętać, żeś mu nadepnął na odcisk w 1987 roku. I jeszcze wiedzieć, czyj byłeś. Bo na Podhalu pamięć o tym, „od kogo ty jesteś”, potrafi być dłuższa niż niejeden rodzinny album. Górale mają też tę niezwykłą cechę, że potrafią być jednocześnie bardzo gościnni i bardzo nieufni.
Swojego przyjmą po królewsku. Obcemu najpierw się przyjrzą. A potem zdecydują.
Bo góral nie jest człowiekiem, który koniecznie chce przypodobać się całemu światu. On chce przede wszystkim być sobą.