Sani Sportfit

Sani Sportfit

Delen

CENNIK KARNETÓW MIESIĘCZNYCH:

3x w tygodniu karnet €60
2x w tygodniu karnet €52
1x w tygodniu karnet €32

WEJŚCIE JEDNORAZOWO €10

�Karnet na 3 miesiące €165

Trener personalny z pasją do treningu funkcjonalnego. 🏋🤸‍♀️ Pomagam ludziom poruszać się świadomie i osiągać ich cele treningowe, dbając o zdrowie i bezpieczeństwo na każdym etapie.

01/09/2026

Chcesz schudnąć i słyszysz: „Jedz intuicyjnie, NIE LICZ KALORII ”?

Brzmi super. Tylko że jest jeden problem.

Jeśli dopiero zaczynasz, jedzenie intuicyjne najczęściej nie będzie dla Ciebie.

Bo jak masz intuicyjnie wiedzieć, ile jeść, skoro nie znasz swojego zapotrzebowania?
Jak masz wiedzieć, czy jesteś w deficycie, skoro nie wiesz, ile energii dostarczasz?
Jak masz kontrolować efekty, skoro nie znasz podstaw?

Nie da się zbudować formy na zasadzie „będę jadła zdrowo i jakoś to będzie”.

Ja sama, gdybym nie znała swojego zapotrzebowania, nie znała podstaw i przede wszystkim nie trzymała się ich konsekwentnie, nie miałabym sylwetki, którą mam dzisiaj.

I nie mówię, że masz ważyć jedzenie i liczyć każdą kalorię do końca życia.

NIE MUSISZ.

Możesz mieć plan z wyliczoną kalorycznością i gotować według niego.
Możesz korzystać z cateringu z określoną kalorycznością.
Możesz nauczyć się porcji, produktów i zasad, a później przestać wszystko liczyć.

Ale najpierw musisz wiedzieć, co robisz.

Bo „intuicyjnie” nie oznacza „bez zasad”.

Jeśli chcesz schudnąć, musi istnieć deficyt energetyczny. Tego nie da się oszukać, niezależnie od tego, jak zdrowo jesz.

Nie ma magicznej metody. Nie ma skrótu. Nie ma „jedzenia intuicyjnego”, które zrobi za Ciebie całą robotę.

Najpierw uczysz się zasad.
Potem zaczynasz ich przestrzegać.
A dopiero z czasem możesz pozwolić sobie na więcej luzu.

Bo swoboda w jedzeniu nie bierze się z niewiedzy. Bierze się z wiedzy i doświadczenia.



30/08/2026

Wiem, że czasem możesz mieć wrażenie, że wszyscy dookoła już potrafią, już osiągnęli, już są tam, gdzie Ty dopiero próbujesz dotrzeć.

I wtedy łatwo pomyśleć: „Może ja się do tego nie nadaję?” „Może jestem za słaba?” „Może nigdy mi się nie uda?”

Ale chcę Ci dziś przypomnieć jedną rzecz - you can. 🤍

Może potrzebujesz więcej czasu. Może kilku prób. Może czasem trzeba będzie zacząć raz jeszcze od nowa. 🤷‍♀️

Ale możesz.

Nie musisz być najlepsza. Nie musisz robić wszystkiego idealnie. Wystarczy, że dasz sobie szansę.

Bo naprawdę jesteś w stanie zrobić więcej, niż dziś Ci się wydaje. You can. 🤍

Ściskam
~Sani~
☀️

Photos from Sani Sportfit's post 29/08/2026

Możesz wyjechać na najpiękniejsze wakacje.
Możesz znaleźć się w miejscu, o którym zawsze marzyłaś. Patrzeć na turkusowe morze, zachwycać się widokami, pić kawę z widokiem na zachód słońca i przez chwilę pomyśleć: „Teraz w końcu będę szczęśliwa.”

Ale jeśli w środku nadal nosisz smutek, lęk, niezagojone rany czy poczucie, że czegoś Ci brakuje - zabierzesz to wszystko ze sobą.
Bo od siebie nie da się wyjechać.

Piękne miejsca mogą dać Ci chwilę wytchnienia. Mogą zachwycić, uspokoić, przypomnieć Ci, jak piękne jest życie. Ale prawdziwe szczęście nie powinno zależeć od tego, gdzie akurat jesteś.

Chodzi o to, żeby nauczyć się być dobrze ze sobą.
Żeby umieć odnaleźć spokój nie tylko na plaży, w górach czy w luksusowym hotelu, ale również we własnym domu, w zwyczajny poniedziałek, przy kubku kawy i wśród codzienności.

Bo kiedy nauczysz się być szczęśliwa w środku, przestajesz potrzebować ucieczki.

Wtedy podróże nie są już sposobem na odnalezienie szczęścia.
Są sposobem, żeby celebrować szczęście, które już w sobie masz.

Nie uciekaj od siebie.
Zacznij wracać do siebie. 🤍

Ściskam mocno
~Sani~
☀️

28/08/2026

„Ty tak wyglądasz, bo pewnie prawie nic nie jesz.”

Słyszę to częściej, niż mogłoby się wydawać. I szczerze? Nie mam już potrzeby się z tego tłumaczyć ani nikogo przekonywać, jak naprawdę wygląda moje życie.

Niech każdy wierzy w to, w co chce.

Prawda jest taka, że uwielbiam jeść. I jeśli mam na coś ochotę, to po prostu to jem. Nie żyję na sałacie, nie odmawiam sobie wszystkiego i nie uważam jedzenia za wroga.

Po prostu robię to świadomie i mądrze. Wiem, co służy mojemu ciału, wiem, czego potrzebuję i potrafię znaleźć balans.

Więc nie - nie wyglądam tak dlatego, że „nie jem”.
Wyglądam tak, bo jem, ruszam się i dbam o siebie po swojemu.

A czy ktoś w to wierzy?
To już naprawdę nie jest mój problem. 😉

27/08/2026

Jesz, kiedy jesteś zestresowana? Kiedy coś Cię przerasta, zamiast rozwiązać problem, otwierasz lodówkę?

Znam to. Bardzo dobrze.

Sama przez długi czas odreagowywałam emocje jedzeniem. I prawda jest taka, że czasem nawet dziś mi się to zdarza.

Bo nie zawsze jesteśmy silne.
Nie zawsze mamy przestrzeń, żeby spokojnie przepracować emocje.
Czasem jesteśmy tak zmęczone, wkurzone albo przytłoczone, że chcemy po prostu zajeść to, co siedzi nam w głowie.

I na chwilę działa.

Jesz → napięcie spada.
Pojawia się ulga.

A potem?

Wyrzuty sumienia. Złość na siebie. „Po co ja to zrobiłam?”. Obietnica, że jutro będzie idealnie.

A później przychodzi kolejny stres… i znowu jedzenie.

I właśnie tutaj trzeba przestać się oszukiwać.

Problemem nie jest to, że nie masz silnej woli. Problemem jest to, że próbujesz jedzeniem poradzić sobie z czymś, czego jedzenie nie jest w stanie naprawić.

I nie mówię tego z pozycji osoby, która nigdy tego nie zrobiła.

Mówię to jako kobieta, która sama długo tkwiła w tym kole.

Dziś wiem, że nie potrzebowałam zakazów.
Nie potrzebowałam kolejnego „od jutra się ogarniam”.

Potrzebowałam nauczyć się radzić sobie ze stresem bez karania własnego ciała.

I jeśli czasem znowu mi się zdarzy?

Nie przekreślam całego swojego wysiłku.

Jeden wieczór nie definiuje mnie. Jedno objadanie nie oznacza porażki.

Wyciągam wnioski i idę dalej.

Bo prawdziwa zmiana nie polega na tym, że już nigdy nie sięgniesz po jedzenie pod wpływem emocji.

Polega na tym, że coraz częściej potrafisz się zatrzymać i wybrać siebie zamiast kolejnej porcji jedzenia, która ma uciszyć to, czego nie chcesz czuć.

I właśnie dlatego tak często poruszam ten temat na sesjach z kobietami, z którymi pracuję. Bo za tym „znowu zjadłam” bardzo często stoi dużo więcej - stres, emocje, zmęczenie i potrzeby, których przez lata nie potrafiłyśmy nazwać.

Jeśli Ty też to znasz, wiedz, że naprawdę nie jesteś jedyna, która się z tym boryka. 🤍

26/08/2026

Dużo siedzisz albo pracujesz przy komputerze? A może po prostu często czujesz spięte barki? To ćwiczenie może Ci się spodobać. 😊

Warto dać barkom trochę ruchu i zadbać o ich mobilność. Dzięki temu łatwiej zachować swobodę i komfort w codziennym ruchu.

Spróbuj razem ze mną ćwiczenia z filmiku i daj znać, jak się czujesz po kilku powtórzeniach. 😉

Powodzenia! ❤️

i

Photos from Sani Sportfit's post 25/08/2026

Nie chce Ci się trenować?
Zdrowe jedzenie Cię męczy?
Masz dość pilnowania siebie, regularności i dyscypliny?

Rozumiem. To nie jest łatwe.

Ale wiesz, co jest dużo trudniejsze?

Obudzić się pewnego dnia i nie móc już tego zrobić.

Nie móc pobiegać.
Nie móc pójść na trening.
Nie móc wejść po schodach bez bólu.
Nie móc zrobić tego, co kiedyś było zwyczajną częścią dnia.

Trudne jest życie z chorobą.
Trudny jest przewlekły ból.
Trudne są ograniczenia.
Trudna jest samotność.
Trudne jest patrzenie, jak życie toczy się dalej, kiedy Twoje własne ciało albo sytuacja mówią Ci: „nie możesz”.

Więc tak - trening jest trudny.
Zdrowe odżywianie jest trudne.
Budowanie zdrowej relacji jest trudne.
Praca nad sobą jest trudna.
Budowanie szczęśliwego życia jest cholernie trudne.

Ale wiele z tych trudności masz szansę wybrać.

Możesz wybrać dyskomfort treningu albo późniejszy dyskomfort słabego, zaniedbanego ciała.
Możesz wybrać trud zdrowych nawyków albo konsekwencje ich braku.
Możesz wybrać pracę nad sobą albo przez lata tkwić w tym samym miejscu.

Nie zawsze będzie łatwo.

Ale jeśli dziś masz zdrowie, sprawność, możliwość ruchu, możliwość wyboru i ludzi, z którymi możesz budować relacje - nie traktuj tego jak oczywistości.

Bo czasami najbardziej boli nie to, że coś było trudne.

Tylko świadomość, że kiedyś było możliwe…
a dziś już nie jest.

24/08/2026

POSŁUCHAJ proszę 🙏 Nie musisz wybierać między dbaniem o siebie a dbaniem o innych.

To nie jest tak, że kiedy zaczniesz myśleć o sobie, nagle przestajesz być dobrą mamą, partnerką czy pracownicą.

Wręcz przeciwnie.

Tylko zobacz, jak często wygląda Twój dzień:

Wstajesz i od rana jesteś dla kogoś.

Organizujesz.
Pomagasz.
Pracujesz.
Załatwiasz.
Pamiętasz o wszystkim.

A kiedy w końcu przychodzi wieczór, na siebie nie masz już ani czasu, ani energii.

I mówisz:

„Trudno. Jutro.”

Tylko że jutro wygląda dokładnie tak samo.

I kolejnego dnia znowu wybierasz wszystkich innych.

Nie dlatego, że tego chcesz.

Po prostu tak się przyzwyczaiłaś.

Do tego, że Twoje potrzeby mogą poczekać.

Ale ile jeszcze ❓️❓️❓️ 🤔

Chcę, abyś wiedziała, że dbanie o siebie nie oznacza:

„Teraz jestem najważniejsza i reszta mnie nie obchodzi.”

Oznacza:

„Ja TEŻ jestem WAŻNA.”

Mam prawo zadbać o swoje zdrowie.
Mam prawo mieć swoje cele.
Mam prawo chcieć dobrze wyglądać i dobrze się czuć.
Mam prawo odpocząć.
Mam prawo mieć coś tylko dla siebie.

I nie muszę się z tego tłumaczyć.

Bo kiedy Ty jesteś ciągle na rezerwie, trudno czerpać radość z życia.

Dlatego nie chcę Ci mówić:

„Zacznij stawiać siebie zawsze na pierwszym miejscu.”

Chcę Ci powiedzieć coś innego:

Przestań stawiać siebie zawsze na ostatnim.

Znajdź w tym życiu TEŻ dla siebie miejsce.

Nie zamiast innych.

Obok nich. ❤️

23/08/2026

Dlaczego niektóre osoby NIGDY nie mają czasu na trening?

Bo trening zawsze przegrywa z czymś innym.

„Mam za dużo pracy.”
„Mam dzieci.”
„Muszę ogarnąć dom.”
„Dzisiaj już nie dam rady.”

Tylko że życie nigdy nie będzie idealnie poukładane.
Zawsze będzie coś do zrobienia.

I właśnie dlatego nie chodzi o czas. Chodzi o priorytety.

Jeśli trening jest czymś, co robisz „jak znajdziesz chwilę” - prawdopodobnie tej chwili nigdy nie znajdziesz.

Bo zawsze pojawi się coś ważniejszego.

Nie potrzebujesz więcej czasu.
Potrzebujesz zacząć traktować siebie jako coś ważnego.

Bo jeśli ciągle odkładasz trening na później,
to nie czas jest problemem.

Problemem jest to, że ciągle wybierasz coś przed sobą.

Photos from Sani Sportfit's post 20/08/2026

Jajka, serek wiejski, burrata, awokado, to u mnie baza. Do tego dorzucam to, co akurat mam: orzechy, owoce, pomidorki koktajlowe czy ogórki konserwowe.

Lubię takie jedzenie, bo jest proste, smaczne i pożywne, a przygotowanie zajmuje dosłownie kilka minut. I przede wszystkim jest to mój sposób na to, żeby przy braku czasu nie kończyć na jedzeniu byle czego. 🤭

Jeśli też często nie masz czasu na gotowanie, zapisz sobie ten post na później. 📌 Możesz podpatrzeć moje szybkie połączenia i mieć gotową inspirację na zabiegany dzień. Kilka składników, kilka minut i posiłek gotowy. 🥑🥚


Wilt u dat uw bedrijf hét hoogst genoteerde Sportschool in Vlaardingen wordt?

Klik hier om uitgelicht te worden.

Plaats

Type

Adres


Vlaardingen

Openingstijden

19:00 - 20:00