30/08/2026
Weekend pogromów
Dawno w meczach drużyn Piasta nie padło aż tak wiele bramek. Na ośmiu boiskach, na których występowały zespoły ligowe padło w sumie aż sześćdziesiąt pięć bramek. Tylko mecz trampkarzy C1 w lidze wojewódzkiej miał wyrównany przebieg. Wszystkie pozostałe spotkania kończyły się mniejszymi, bądź większymi pogromami.
Sporting Wrocław - Piast U21 Wrocław 2:5.
O inauguracyjnej porażce zapomnieli już dawno piłkarze Tomasza Kosztowniaka. W III ligowej kolejce Piast pokonał przy Trawowej Sporting 5:2. Mecz od początku przebiegał pod dyktando młodego zespołu Piasta jednak gospodarze nie składali broni. Kiedy na kwadrans przed końcowym gwizdkiem sam prezes niebieskich Tomasz Kucharski pięknym strzałem pokonał Kacpra Kłodnickiego wydawało się, że gospodarze złapią jeszcze z przyjezdnymi kontakt. Chwilę potem jeszcze bardziej cudowną bramkę zdobył jednak świetny tego dnia Kacper Karwiński i stało się jasnym, że komplet punktów pojedzie do Żernik. Ostatecznie wynik meczu ustalił szesnastoletni Jakub Wrona kończąc koronkową akcję całego zespołu.
Polonia Trzebnica - Piast Żerniki 0:10 (0:5)
Nie dali żadnych szans gospodarzom juniorzy Szymona Szmyta. Już do przerwy po dwoch bramkach Grada i Kierczaka oraz jednym trafieniu Wrony Piast wyraźnie prowadził z Polonią 5:0. W drugiej części meczu żółtoczarni mimo dziewięciu zmian nie zwalniali tempa i ostatecznie rozbili Trzebniczan 10:0. Piast usadowił się wygodnie na fotelu lidera. Komplet punktów zgromadziły jednak również zespoły MKS Siechnice i Baryczy Sulów.
Piast Żerniki II - Pogoń Oleśnica 4:1 (0:0)
Druga połowa meczu zdecydowała o przekonującym zwycięstwie juniorów trenera Szymona Trzcińskiego.
Do przerwy Pogoń dzielnie się broniła i nie pozostawała dłużna gospodarzom groźnie kontratakując.
W 47 minucie spotkania wynik otworzył płaskim strzalem z lewej nogi Bartosz Zieliński.
Goście odpowiedzieli golem, ale wtedy do akcji wkroczył Dima Suprynovych. Środkowy Piasta ustrzelił w trzydzieści minut hat-tricka ustanawiając wynik spotkania na 4:1.
Jak już zostało wspomniane na wstępie jeden ligowy mecz Piasta trzymał w napięciu do ostatniej minuty.
Wciąż jeszcze będący w budowie zespół Trampkarzy przegrał nieznacznie dwa pierwsze inaugurujące zmagania w II lidze wojewódzkiej. Tym razem na Osiniecką zawitał drugi zespół Parasola Wrocław. Goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie jednak ambitnie grająca ekipa Trzcińskiego potrafiła odwrócić losy meczu wygrywając ostatecznie 3:2. Bohaterem spotkania okazał się Paweł Lipiński, który zdobył dwie bramki i brał aktywny udział przy bramce trzeciej.
Nie udźwignęli za to presji debiutanta trampkarze Bogdana Gula. W swoim inauguracyjnym meczu na szczeblu I ligi wojewódzkiej C2 żółtoczarni wysoko przegrali na wyjezdzie z FC Academy 6:0. Jak skontestował trener Piasta, jego podopieczni przegrali głównie sami ze sobą. Już jednak zapominają o falstarcie i myślami są przy kolejnym meczu. Za kilka dni na Osiniecką zawita pierwszy raz w historii Górnik Polkowice.
Nieźle zaprezentował się drugi zespół trampkarza 2012. W towarzyskiej potyczce w Miękini podopieczni Tomasza Wlezienia pokonali miejscowy UKS 6:2.
Totalnie zdominowane przez rywali zostały natomiast drużyny młodzików. W sobotę występujący w III lidze okręgowej D2 podopieczni Pawła Kapinosa przegrali z Parasolem aż 2:12, a w niedzielę występujący w IV lidze D1 zespół Tarasa Fedkovycha przegrał przy Osinieckiej z MKP Wołów 1:11.
Za tydzień do rozgrywek dołączą kolejne zespoły młodzików oraz trampkarzy.
Zapraszamy do kibicowania naszym zespołom.
Hej Piast
25/08/2026
Sezon 2026/2027 właśnie zostaje otwarty.
Aż 10 młodzieżowych drużyn ligowych Piasta będzie rywalizować w rozpoczętym właśnie sezonie z rówieśnikami z Wrocławia, okręgu, czy całego Dolnego Śląska.
W rozgrywkach Juniora B1 zobaczymy w ligach III i IV zespoły prowadzone przez trenerów Szmyta i Trzcińskiego.
W trampkarzu C1 w IILW zadebiutuje zespół Szymona Trzcińskiego, w VLO Tomasza Wlezienia, a w VI Piotra Kuneckiego. W kategorii C2 w najwyższej Lidze Wojewódzkiej boje toczyć będzie ekipa Bogdana Gula.
W młodzikach D1 w ligach II wojewódzkiej i IV okręgowej zespoły poprowadzi trener Taras Fedkovych, a w kategorii D2 trenerzy Paweł Kapinos 3LO i Przemysław Ujas 4LO.
Emocje zaczęły się już w miniony weekend. Jako pierwsi na boisko wybiegli juniorzy trenera Trzcińskiego. W Brzegu Dolnym żółtoczarni zremisowali na inaugurację IV ligi okręgowej z miejscowym AP 3:3. Piast po bramkach Szymona Bąkowskiego i Jakuba Mazanego prowadził do przerwy 2:0, jednak gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania. Na trzecią bramkę Franka Grada niebiescy również zdołali odpowiedzieć trafieniem i mecz ostatecznie zakończył się podziałem punktów.
Trener Szymon Trzciński poprowadził rownież zespół trampkarzy w inauguracyjnym meczu II ligi dolnośląskiej. Wciąż jeszcze kompletowany zespół Piasta przegrał na trudnym terenie z FC Wrocław Academy 3:1.
Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja w III lidze juniora. Podopieczni Szymona Szmyta marzą o powrocie do ligi wojewódzkiej. Na drodze do awansu stanie im jednak kilka bardzo silnych ekip.
Inauguracja okazała się jednak bardzo okazała. Piast pokonał w imponującym stylu zawsze groźny zespół Silesia Gaj na własnym stadionie aż 8:1. Już do przerwy wynik został rozstrzygnięty. Piast kontrolował grę i po bramkach Mazanego, Kierczaka i Grada wysoko prowadził z rywalem. Szczególnie piastowskim kibicom zaimponował hat-trick debiutującego w zespole Franka Grada. Warto wspomnieć, że aż siedmiu z jedenastu piłkarzy podstawowego składu to chłopcy urodzeni w młodszym roczniku juniora - 2011.
W drugiej części meczu trener Szmyt wykorzystał wszystkie zmiany. Na boisku zobaczyliśmy więc całą dwudziestkę zawodników, a mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem Piasta 8:1. Ostatnie trzy bramki dołożyli Czykiel, Wolski i Bartek Zieliński.
Już w najbliższą sobotę piłkarze Szmyta udadzą się do Trzebnicy na mecz z miejscową Polonią.
Na boiska wybiegną też kolejne zespoły ligowe Piasta.
Z niecierpliwoscią czekamy na dalsze emocje.
14/06/2026
Przedostatki sezonu 2025/2026.
Kilka zespołów akademii właśnie zakończyło sezon. Większość jednak rozegrała właśnie przedostatnią kolejkę.
Przegląd weekendowy zaczynamy od drużyny juniorów młodszych, którzy w niewytłumaczalnych okolicznościach ulegli Chrobremu Głogów III 6:7, a jednak osiągnęli cel jakim było utrzymanie się zespołu w II lidze wojewódzkiej.
Do Szczepanowa na swój przedostatni mecz ligowy pojechali podopieczni Tomasza Piątkowskiego w ramach rozgrywek wrocławskiej klasy B. Niestety gospodarze nie podjęli rękawicy i najwyraźniej bojąc się konfrontacji z wrocławską młodzieżą w haniebny sposób nie przystąpili do meczu.
Podobnie walkowera oddała w kategorii junior młodszy ekipa Młodzika Przeworno kończąc tym samym sezon ekipy prowadzonej przez trenera Andrzeja Świderskiego. Drugi zespół juniorów zajął ostatecznie drugie miejsce w tabeli, a o awansie do wyższej ligi decydować będą decyzje przystąpienia do rozgrywek zespołów w ligach wyższych.
O awansie do II ligi wojewódzkiej pierwszego zespołu trampkarza pisaliśmy wczoraj. Bardzo ważny mecz w kontekście utrzymania V ligi okręgowej rozgrywał dzisiaj natomiast zespół Tomasza Wlezienia. Rywalem żółtoczarnych była piąta ekipa ligi Orzeł Prusice. Do tej pory Piast nie miał szczęścia do tego rywala. Dziś jednak pomimo prowadzenia do przerwy gości Piast pokonał potrafił pokonać Orła 5:2.
Wielkie strzelanie w Dzierżoniowie urządziły sobie Guliki. Miejscowa Lechia tylko do przerwy stawiała jako taki opór młodym piłkarzom z Żernik. Ostatecznie jednak Piast wbił rywalom piętnaście bramek i wygrał finalnie 15:0.
Mniej szczęścia mieli młodzicy obu zespołów trenera Tarasa Fetkovycha. Pomimo prowadzenia gry zespół walczący w IV lidze okręgowej uległ Strzeliniance Strzelin 1:4. Aż 3:10 przegrała druga drużyna tego trenera w kategorii D2. Znamienne jest jedna to, że dwunastolatkowie z Osinieckiej pomimo wysokiego wyniku do przerwy nie poddali się i zdołali wygrać drugą połowę 3:1.
Przegrał również zespół Mateusza Jakubowskiego. W meczu przeciwko piątej ekipie Parasola Piast starał się grać w piłkę jednak goście okazali się zabójczo skuteczni wygrywając ostatecznie przy Osinieckiej 4:1.
Na osłodę potyczek młodzików wygrały dziewczyny Piast Girls. Wzmocnione kilkoma chłopakami z męskich ekip dziewczyny wygrały swój ligowy mecz 5:1.
Jeden z ostatnich sparingów rozegrał też zespół orlika Mikołaja Wrony. Żółtoczarni mierzyli się na wyjeździe z rówieśnikami Forza Wrocław. Już niedługo zespół z rocznika 2015 zadebiutuje w lidze młodzika.
Za tydzień ostatnie akcenty sezonu 2025/2026. Zapraszamy do aktywnego kibicowania naszym drużynom.
13/06/2026
Zwycięski remis trampkarzy Piasta. Awans do II ligi wojewódzkiej stał się faktem.
Na dwie kolejki przed końcem sezonu Piast miał właściwie zapewnione zwycięstwo w III lidze okręgowej. A jednak trzeba było w jednym z dwóch ostatnich meczy postawić przysłowiową kropkę nad i. Do pełni szczęścia wystarczał remis i cel ten został dzisiaj osiągnięty. Ale nie bez emocji.
Targana nieobecnościami podstawowych zawodników ekipa Mateusza Magusiaka i tak wydawała się faworytem w spotkaniu wyjazdowym przeciwko Parasolowi III. A jednak już pierwszy mecz tych dwóch drużyn pokazał, że derby rządzą się własnymi prawami.
W pierwszej części spotkania mecz starali się kontrolować w swoim stylu żółtoczarni, a jednak Parasol stworzył sobie trzy bardzo dogodne do zdobycia gola sytuacje.
Wynik do przerwy utrzymał się jednak bezbramkowy.
W drugiej części spotkania obie drużyny poszły na wymianę ciosów, ale zawsze zwycięsko wychodzili z nich obaj bramkarze. Świetny mecz zagrał powracający po przerwie miedzy słupki bramki Piasta Michał Goszczyński.
Na siedem minut przed końcem spotkania dokładne dośrodkowanie Hausmana na bramkę zamieni Hubert Kierczak i wydawało się, że losy meczu oraz awansu zostały przesądzone.
Nic bardziej mylnego. Młodzi piłkarze z Osinieckiej skutecznie zadbali o przyrost siwych włosów na głowach swoich kibiców.
Tuż przed ostatnim gwizdkiem gospodarze wyrównali, a w ostatniej akcji meczu dostali prezent, piłkę meczową. Po niefortunnej interwencji Goszczyńskiego napastnik Parasola dobijał futbolówkę do pustej bramki trafiając… w słupek.
Chwilę potem arbiter główny gwizdnął po raz ostatni. Zwycięstwo Piasta w III lidze okręgowej stało się faktem. Gratulujemy udanego sezonu trenerom oraz zawodnikom tej perspektywicznej drużyny. W tym składzie zespół spotka się ponownie za rok już jednak w kategorii wiekowej junior.
Biorąc pod uwagę, że ekipa Szymona Szmyta pomimo porażki w dramatycznym spotkaniu przeciwko Chrobremu utrzymała ligę wojewódzką JM jest bardzo możliwe, że zespół Magusiaka w podobnym składzie właśnie za rok w tym miejscu spotka się ponownie.
Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas. Przed zespołem „last dance”. W ostatnim akcencie sezonu 2025/2026 Piast podejmie zdegradowany już, ale ambitny zespół AP Brzeg Dolny.
07/06/2026
Sezon 2025/2026 wchodzi w decydującą fazę!
Tym razem sportowe podsumowanie mijającego weekendu zaczynamy od świetnej postawy drużyny Orlika E2 na ogólnopolskim turnieju Baltic Cup w Ustce. Drużyna prowadzona przez Przemysława Ujasa zagrzewana do boju głośnym dopingiem swoich kibiców zdobyła brązowy medal prestiżowego turnieju pozostawiając w pokonanym tle wiele renomowanych marek. Trzecie miejsce nie było jedynym sukcesem Wrocławian. Zawodnikiem MVP turnieju wybrany został młody piłkarz naszej akademii Tomek Dusza. Gratulujemy.
U21
Piast U21 Żerniki - Wulkan Ogrodnica 11:0 (4:0)
Wysokim zwycięstwem zakończył się kolejny ligowy mecz młodzieżowców Tomasza Piątkowskiego. Tym razem trener powołał do gry aż sześciu juniorów młodszych i wszyscy oni rozpoczęli zawody od w podstawowym składzie. W trakcie całego meczu w zespole Piasta na boisku pojawiło się wszystkich 20 zawodników, a trener sukcesywnie wpuszczał, co 30 minut kolejne trójki piłkarzy.
Goście nie zdołali nawiązać skutecznej walki z młodzieżą z Żernik i ostatecznie wrócili do Ogrodnicy na tarczy ciągnąc za sobą jedenastobramkowy bagaż.
Juniorzy
AP Świteź Wiązów - Piast II Żerniki 0:9
Ostatnia drużyna VI okręgowej juniora młodszego nie była w stanie zatrzymać prowadzonych przez trenera Andrzeja Świderskiego juniorów młodszych Piasta. Zespół z rocznika 2010 wygrał wysoko i na chwilę wskoczył na pozycję lidera ligi. Niestety w niedzielę na pierwsze miejsce powrócił Prestige, który po dramatycznym meczu pokonał Olympic 5:4.
Trampkarze
Zwycięską passę kontynuują trampkarze Mateusza Magusiaka chociaż mecz w Żmigrodzie pozostawił spory niedosyt wśród kibiców z Osinieckiej. Wszystko przebiegało zgodnie z planem do 50 minuty. Piast pewnie prowadził w Żmigrodzie z miejscowym imiennikiem 4:0 i mógł zdobyć wiele kolejnych bramek. A jednak niefrasobliwość w obronie, na którą wpływ miał z pewnością brak obu podstawowych stoperów, doprowadził do tego, że gospodarze powrócili do gry i na dwie minuty przed końcem doprowadzili do stanu 3:4. Na więcej jednak żółtoczarni im nie pozwolili i powrócili do Wrocławia z kompletem punktów. Zespół Magusiaka jest już tylko o mały kroczek od zwycięstwa w lidze. Jeżeli w trzech ostatnich kolejkach wicelider AP straci chociaż punkt Piast awansuje do ligi wojewódzkiej. Wszystko jednak jest oczywiście w rękach, a raczej nogach piłkarzy z Osinieckiej. W dwóch ostatnich spotkaniach Piast musi zgromadzić zaledwie jeden punkt, aby AP nie było już go w stanie dogonić.
AP Syców - Piast II Żerniki 9:1 (3:0)
Kolejne doświadczenia zbierają młodzi podopieczni Tomka Wlezienia. Tym razem trampkarze Piasta przegrali w Sycowie z miejscowym AP 9:1. Wynik wskazywałby na bardzo jednostronny pojedynek. Z relacji trenera wynika jednak, że piłkarze z Osinieckiej podjęli walkę i szczególnie do przerwy dzielnie stawiali czoła faworyzowanym rywalom. Przed podopiecznymi Wlezienia dwa ostatnie pojedynki, w których zespół musi poszukać punktów licząc na utrzymanie się w V lidze okręgowej.
Młodziki
Piast Żerniki - Polonia Świdnica 4:3 (1:3)
Świetny, pasjonujący mecz oglądali zgromadzeni przy Osinieckiej kibice dopingujący ekipie Bogdana Gula. Tym razem na Żerniki zawitała Polonia Świdnica. Jak wynika z relacji trenerów, goście przyjechali drużyną wspaniale spisującą się na codzień w I lidze wojewódzkiej. I rzeczywiści zieloni prezentowali się bardzo dobrze.
Guliki ambitnie starały się stawiać czoła piłkarzom Polonii jednak do przerwy to Polonia pewnie prowadziła 3:1. Ostatnie słowo należało jednak do żółtoczarnych. Bramka samobójcza z 65 minuty wlała w serca kibiców gospodarzy nadzieję. Trybuny oszalały kiedy w 70 minucie do wyrównania doprowadził Merski, a kompletne szaleństwo zapanowało, gdy w ostatniej minucie meczu gol Leona Hajdasza przychylił szalę zwycięstwa na stronę Piasta Żerniki.
AP Football - Piast II Żerniki 3:2
Smakiem obeszła się tym razem drużyna młodzików trenera Tarasa Fedkovycha. Mecz przeciwko AP ewidentnie „nie wyszedł” żółtoczarnym, a porażka wypchnęła zespół poza „pudło”.
Przegrały także zespoły młodzika reprezentujące barwy Piasta w kategorii D2. Szczególnie martwi bardzo wysoka porażka ekipy Mateusza Jakubowskiego przy Dożynkowej. Pierwszy mecz z liderem Forzą Wrocław przy Osinieckiej przebiegał w bardzo wyrównanej atmosferze. W rewanżu Forza wygrała aż 10:0 i trudno szukać tutaj usprawiedliwienia dla zespołu Piasta.
W meczu drugiego zespołu z Atletic II Piast dwukrotnie prowadził (2:0 i 3:2) by ostatecznie zejść z boiska pokonanym. Końcowy rezultat to 7:3 dla Athletic.
Wygrała za to drużyna Piast Girls (wsparta trzema Gulikami) z Olympic Junior. Mimo wielu okazji z dwóch stron przy Osinieckiej padły tylko dwie bramki. Obie autorstwa gospodarzy. Piast pokonał Olympic 2:0.
Sparingowo grały żaki. Drużyna z rocznika 2018 podjęła rówieśników z Sokoła Marcinkowice. Padło mnóstwo bramek, a trenerzy obu zespołów uznali zawody za bardzo konstruktywne.
Za tydzień wracamy na boiska. Dla wielu drużyn będą to przedostatnie zmagania w sezonie. Bądźcie tam z nami💛🖤⚽️
05/06/2026
Kolejny pokaz siły trampkarzy Piasta
Piast Żerniki - Olympic Junior Wrocław 5:0 (4:0)
Czy ktoś będzie jeszcze w stanie zatrzymać rozpędzony zespół Piasta Żerniki?
Kiedy po ostatnim wysokim zwycięstwie w wyjazdowym meczu nad wiceliderem AP Football Piast odskoczył Olympicowi na 5 punktów trudno było hamować entuzjam wsród kibiców z Osinieckiej. A jednak przed młodymi piłkarzami Piasta pojawiła się nie lada przeszkoda. Grając poza weekendem ligowym goście mogli wzmocnić zespół piłkarzami grającymi na codzień w I lidze wojewódzkiej.
Okazało się jednak, że dla młodych piłkarzy Piasta nie sprawiało różnicy kto zawita na Osiniecką. Mimo że kilku piłkarzy niebieskich rzeczywiście prezentowało bardzo wysokie umiejętności indywidualne żółtoczarni zdominowali w swoim stylu rywala i już do przerwy rozstrzygnęli losy meczu.
Od pierwszych minut Piast zepchnął drużynę Olympic do defensywy, co rusz składnymi, kombinacyjnymi akcjami niepokojąc formację obronną gości. Przyjezdni nie pozostawali jednak dłużnymi i groźnie kontratakowali.
Wreszcie jednak w 15 minucie przewaga Piasta została udokumentowana golem. Kuba Mazany zatańczył na 25 metrze z piłką, po czym huknął jak z armaty. Bramkarzowi Olympicu nie pozostało nic innego, jak wyciągnąć piłkę z siatki.
Chwilę potem po pięknej, koronkowej akcji Hubert Kierczak dokładnym strzałem, po którym piłka odbiła się jeszcze od słupka, podwyższył wynik na 2:0.
Nie minęło pięć kolejnych minut a Piast prowadził już 3:0. Tym razem po kolejnej koronkowej akcji Janek Nowaliński z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki gości.
Gospodarzom wciąż jednak było mało. W 36 minucie meczu Bartek Zieliński bezpośrednio z rzutu rożnego zerwał popularnego pająka ze spojenia słupka z poprzeczką bramki niebieskich.
Olympic wyglądał na kompletnie zaskoczonych takim obrotem sprawy, a żółtoczarni powinni zdobyć kolejne gole.
Wynik do przerwy nie zmienił się już jednak, a w drugiej odsłonie padła jeszcze tylko jedna bramka.
W 60 minucie Kacper Patalas wykorzystał dokładne podanie od Ulasiewicza i huknął nie do obrony pod poprzeczkę.
Na obraz gry w drugiej odsłonie miała bezsprzecznie wpływ strategia trenera Mateusza Magusiaka, który widząc rozstrzygnięte zawody wprowadził wszystkich zawodników na boisko mieszając dodatkowo ich pozycje, tak aby każdy z nich mógł poczuć mecz z nieznanego sobie punktu widzenia.
Bramki już nie padły chociaż trzeba przyznać, że Adam Ławniczak kilkukrotnie niesamowitymi paradami ratował zespół Piasta przed utratą gola.
Ostatecznie Piast wygrał 5:0 i odskoczył goniącym go rywalom już na osiem punktów. W sobotę żółtoczarni jadą do Żmigrodu na bardzo trudny mecz z miejscowym imiennikiem.
Jeżeli podopieczni Mateusza Magusiaka wygrają, losy awansu do ligi wojewódzkiej zostaną rozstrzygnięte.
31/05/2026
Runda wiosenna sezonu 2025/2026 zmierza nieuchronnie ku końcowym rozstrzygnięciom. Przegląd wydarzeń mijającego weekendu zaczynamy od meczu „na szczycie” trampkarzy Mateusza Magusiaka, którzy w sobotnie przedpołudnie gościli u wicelidera żądnego rewanżu za lekcję otrzymaną przy Osinieckiej.
AP Football - Piast Żerniki 1-5 (0:2)
Bardzo dobrze spisujący się beniaminek okazał się niespodziewanie czarnym koniem rozgrywek i przed rewanżowym meczem z trampkarzami Piasta plasował się tuż za plecami zespołu Mateusza Magusiaka z realnymi szansami na awans do ligi wojewódzkiej.
Warunkiem było jednak pokonanie rozpędzonych Żerniczan. Okazało się to jednak sztuką poza zasięgiem ambitnego zespołu z Leśnicy.
Piast zagrał kolejny wyśmienity mecz kontrolując przez 70 minut całkowicie przebieg spotkania. Zgromadzeni na trybunach kibice obu zespołów przyglądali się z zachwytem jak żółtoczarni budują posiadanie piłki i raz po raz dochodzą do sytuacji strzeleckich. Był to pokaz siły piłkarzy z Osinieckiej, a do momentu kiedy trener Magusiak nie przebudował zupełnie wyjściowego składu Piast prowadził aż 5:0. Końcówka meczu wyrównała się, a gospodarze przepięknym strzałem z dystansu zdołali zdobyć honorowego gola. Zwycięstwo Piasta przy jednoczesnym remisie Olympic i Piasta Żmigród powoduje, że żółtoczarni odskoczyli goniącym ich drużynom już na pięć punktów. Przed trampkarzami Magusiaka dwa kluczowe spotkania, po których walka o zwycięstwo w lidze może już zostać rozstrzygnięta.
Chrobry II Głogów - Piast Żerniki 5:0.
Nie sprostali faworyzowanemu zespołowi z Głogowa juniorzy Piasta. Podopieczni Szymona Szmyta mimo heroicznej walki nie mieli szans w starciu z Chrobrym i przegrali w Głogowie 0:5.
Piast Żerniki - Czarni Kondratowice 4:0
Wygrał za to w podobnym wymiarze drugi zespół juniora, który nie zaprzestał jeszcze walki o zwycięstwo w VI lidze okręgowej. Przy Osinieckiej Piast pokonał 4:0 Czarnych Kondratowice i czeka niecierpliwie na wynik spotkania lidera z Olympic.
Przegrał swoje ligowe spotkanie drugi zespół trampkarza. Prowadzeni przez trenera Tomasza Wlezienia czternastolatkowie ulegli wiceliderowi UKS Gminy Miękinia 3:7. Piast pokazał jedna charakter i szczególnie w pierwszej połowie napędził gościom stracha.
W ligach młodzika przegrał w Siechnicach pierwszy zespół Bogdana Gula. Mimo prowadzenia to gospodarze ostatecznie schodzili z boiska z tarczą wygrywając 3:1. Remisem w Kątach Wr. zakończył się natomiast pojedynek drużyny Tarasa Fedkovycha. Biorąc pod uwagę układ tabeli należy ten wynik uznać za bardzo dobry.
Niespodziankę sprawili młodzicy trenera Mateusza Jakubowskiego wygrywając w Kuźniczysku z miejscowym Błyskiem 5:2. Dwunastolatkowie z Osinieckiej wzięli sobie srogi rewanż za kwietniowe lanie przy Osinieckiej.
Nie poradziła sobie natomiast osłabiona wieloma absencjami drużyna Piast Girls. Prowadzone przez Piotra Kuneckiego piłkarki przegrały w Leśnicy z AP Football 5:0.
Swoje mecze towarzyskie z Fenomenem Leśnica rozgrywały rownież młodsze zespoły Piast Girls. Trener Krzysztof Szymański był bardzo zadowolony po sobotnich zawodach swoich podopiecznych.
Po zeszłotygodniowych turniejach Osiniecka Cup odpoczywały ekipy orlików i żaków jednak skrzaty pod wodzą trenera Adama Urbanka grały pokazowo przy okazji festynu osiedlowego organizowanego z okazji dnia dziecka na Żernikach.
Przed wszystkimi drużynami ostatnie mecze ligowe. Większość z nich wciąż jeszcze gra „o coś”, dlatego w dalszym ciągu zaciskamy kciuki i kibicujemy naszym drużynom z całych sił.