07/06/2026
Wrocławski Półmaraton 2026 - Życiówka wyszarpana na charakterze! 🏆💥
Nie wszystko poszło wczoraj zgodnie z planem na 1:39, ale Nocny Wrocławski Półmaraton zamykam z nowym rekordem życiowym – 1:44:35! 🌃🏃♂️
Wrocław zaprezentował wczoraj pełen pakiet: genialny klimat i solidną lekcję pokory. Żeby nie było za łatwo, przygoda zaczęła się jeszcze przed startem – przez błąd w zapisach wylądowałem w złej strefie i pierwsze kilometry spędziłem na wyprzedzaniu tłumu i przebijaniu się do przodu. 🛗
Przez to szarpanie ułańska fantazja wygrała z chłodną głową – początek poleciałem za mocno (po 4:42-4:44/km) i w drugiej połowie organizm wystawił mi rachunek. Mój „ulubiony”, kryzysowy 16. kilometr znowu przetestował mnie do odcięcia.
Cieszę się jednak ogromnie, bo poprawiłem żywienie i nawodnienie na trasie, a mentalnie zostałem w grze do samego końca. 😎
Nie polecam też zaczynać półmaratonu z liczbą kroków liczącą 25k przez prace ogrodowe 😆
Ostatnie kilometry to powrót do żywych i mocny, gęsty finisz z tętnem 196 na mecie. 📈
Są wnioski do przepracowania, jest duma z walki i przede wszystkim – jest nowy PR! Idziemy po więcej. 🚀
Ps. Waga 90kg nie pomaga 💪
personalbest runningcommunity laufen garmin motivation
27/05/2026
Nowe PB na 10 KM: 43:26 (średnie tempo 4:20/km) 🏁🔥
Profil trasy w Łodzi zafundował mi niezły rollercoaster. Najpierw piękne zbiegi i ucieczka do przodu (4:12/km), potem bezwzględny test charakteru na 8. kilometrze pod górę.
Kiedy tętno odcina przy 194 bpm, masz dwa wyjścia: odpuścić albo dokręcić śrubę. Wybrałem to drugie. Ostatni kilometr wysprintowany pod górę i tętno maksymalne 198 bpm. Charakter wygrał z kryzysem! 💪
P.s. więcej patrzenia na zegarek niż na trasę 😆
Forma rośnie, głowa współpracuje. Jedziemy dalej! 🎯
runningcommunity garmin pacing motivation biegamy
15/05/2026
Mały zaległy update
Festiwal Górski Jedlina-Zdrój 🌲🏃♂️
Dystans: 11,27 km
Czas: 01:11:40
Przewyższenie: +434 m
Wynik: 30. miejsce OPEN / 7. w kategorii M30 🏆
Co tu dużo pisać – wpadło lekko. Planowałem przelecieć to na luzie i skończyło się na przyjemnym, dynamicznym rozbieganiu po lesie. Nawet przy tych 430 metrach w górę był pełen luz i kontrola.
Bardzo pozytywny event, świetna energia, ale nogi po finale zdecydowanie proszą o więcej. Do następnego! ✌️
03/05/2026
Półmaraton. 1:48:XX.
Bez ściemy — ten bieg był źle rozegrany.
Do 15 km wszystko było pod kontrolą: tempo, głowa, luz.
Potem odcięło. Zawaliłem kwestie odżywiania i nawodnienia.
Za mało płynów.
Za mało paliwa.
Warunki były ciężkie, ale to nie jest wymówka — trzeba było podejść do tego mądrzej.
To nie był brak nóg.
To był brak doświadczenia na dystansie .
Wnioski są konkretne.
I następnym razem nie oddam biegu po 15 km.
Wracam do pracy. 💪🔥
19/04/2026
Nocna Dycha w Brzegu – zrobiona ✔️
Powiem szczerze – ten start jeszcze rano stał pod znakiem zapytania. Samopoczucie średnie, lekka infekcja, do tego przygody żołądkowe w trakcie biegu… i momentami bardziej walka o przetrwanie niż ściganie 😅
A mimo to:
➡️ 10 km w 44:39
➡️ bieg równo, z kontrolą
➡️ bez „ściany” hr względnie nisko.
I to jest dla mnie dziś największy plus.
Nie był to dzień na życiówkę – i było to czuć. Największym przeciwnikiem nie było tempo, tylko… własny organizm 🤷♂️
Co najważniejsze:
✔️ forma jest (i to czuć)
✔️ jest zapas na więcej
✔️ głowa dowiozła robotę
Gdyby nie problemy na trasie – wiem, że mogło być szybciej. I to jest najlepsza motywacja na kolejne starty 🔥
Teraz regeneracja i lecimy dalej – następny cel: półmaraton 👊
trening progress runningm
02/04/2026
Jedno z wyzwań na ten rok odhaczone ✔️
I to jeszcze przed zamknięciem pierwszego kwartału.
726 km w 87 dni.
Średnio 8,37 km dziennie. CODZIENNIE.
Bez względu na pogodę, czas, zmęczenie czy… życiowe niespodzianki (których nie brakowało 😅).
Były dni lekkie, były też takie, gdzie wyjście na trening to była czysta głowa, nie nogi.
Ale właśnie o to w tym chodziło – konsekwencja ponad wszystko.
Jeśli tak zaczyna się rok, to trochę tych kilometrów jeszcze wpadnie 💪✌️
25/02/2026
To była naprawdę fajna zabawa. Sztafetę hyrox będzie trzeba powtórzyć. Dzięki moim współtowarzyszom niedoli. 🫡💪🔥