04/07/2026
To nie przetrenowanie. To niedożywienie i zaniedbanie podstaw 🍽️😴
Słyszę to ciągle: „chyba się przetrenowałem”. A potem jak zapytam, jak wygląda dzień poza siłownią, już wiem, o co chodzi.
Prawdziwe przetrenowanie to rzadkość - dochodzą do niego zawodnicy trenujący po 20 godzin tygodniowo. Jak masz normalną pracę i siłownię 4 razy w tygodniu, to nie to.
Najczęściej jest tak:
Za mało snu. Znam przypadki, gdzie ciężko dołożyć ciężar i stoją w miejscu. Zaczęli spać 7,5h zamiast 5,5h i po dwóch tygodniach bili rekordy. Nic nie zmienili poza snem.
Za mało jedzenia. Trenujesz coraz więcej, jesz tyle samo. Ciało nie ma z czego budować. Stąd zmęczenie i brak siły.
Byle jakie jedzenie. Kalorie się zgadzają, ale lecisz na przetworzonym. Mało białka, mało konkretu, za mało węgli, energia na godzinę i zjazd.
Mikroskładniki. Tu mało kto patrzy. Niskie żelazo czy witamina D (u nas zimą prawie u każdego) potrafią rozłożyć Cię na łopatki, choć trening ten sam.
Chcesz sprawdzić, czy to przetrenowanie? Odpuść na tydzień, wyśpij się, najedz. Wracasz mocniejszy. Potrzebujesz regeneracji.
Zanim zmienisz plan, sprawdź po kolei: sen → ile jesz → co jesz → badania krwi. Tak naprawia się większość „przetrenowań”.
Potrzebujesz pomocy, żeby to ułożyć? Napisz do mnie 👇
treneronline
26/06/2026
Wygląda jak deser. Jeść możesz codziennie 👀
Dwa omlety, jedna baza, dwa światy smaku, i obie strony robią robotę makro.
BAZA (1 omlet):
• 3 jajka
• 50 g mąki owsianej
• ~3 g proszku do pieczenia
• 50 ml mleka 0,5%
Wszystko miksujesz, wylewasz na patelnię, ścinasz z dwóch stron. Wychodzi gruby, sprężysty, daje się kroić i smarować.
A teraz najlepsze polewy:
Strona 1: 150 g skyru naturalnego
Strona 2: odżywka białkowa zrobiona na budyń - 20 g odżywki + 20 g wody (1:1) i masz gęstą polewę jak z cukierni
Zero cukru dosypanego, a smakuje jak oszustwo. Możesz dodać słodzik.
MAKRO całości (omlet + obie polewy):
• ~590 kcal
• 59 g białka
• 20 g tłuszczu
• 42 g węgli
Która strona Twoja, biel czy fiolet? 👇
25/06/2026
Przez ostatnie lata pomogłem dziesiątkom facetów wrócić do formy - takich, którzy między pracą, studiami, domem i dziećmi gdzieś po drodze odpuścili siebie.
Znam to nie z teorii. Sam stoję na scenie jako 2-krotny Mistrz Polski WNBF, ale moją robotą na co dzień jest co innego: prowadzić normalnych gości, którzy nie mają czasu na siłownię 5 razy w tygodniu i sprawić, żeby mimo to wrócili do formy.
Tak jak Mirek i Michał na zdjęciach. Żadnych głodówek, żadnego katowania. Plan treningowy i żywieniowy ułożony pod Twoje życie, proste i szybkie posiłki, i ja czuwający nad całością, żeby zmiana była trwała.
To płatna, indywidualna współpraca online - prowadzę ograniczoną liczbę osób, bo każdą traktuję poważnie.
Jeśli czujesz, że czas wrócić do siebie , to zostaw komentarz JA albo napisz do mnie w wiadomości. Wytłumaczę Ci, jak wygląda współpraca i ile kosztuje. Bez zobowiązań.