18/08/2026
🔥 PODZIEMIE rośnie w siłę - pora na kolejny mocny transfer! 🔥
Z wielką dumą i radością ogłaszamy że dołącza do Nas Grzegorz Geisler - kolarz, dla którego asfalt to tylko dojazd do prawdziwej przygody, a bezdroża i drogi klasy B (i niżej!) to naturalne środowisko ⚡
Grzegorz to gravelowiec z krwi i kości, który od lat regularnie udowadnia, co oznacza pojęcie „mocna noga”. Jeśli na trasie pojawia się szuter, piach, błoto albo wymagający teren, możecie być pewni, że Grzegorz kręci tam w ścisłej czołówce!
Na swoim koncie ma już starty w kultowych imprezowych klasykach:
🌾 Rewalskie Piekło Północy - gdzie udowodnił, że żaden wiatr i szuter mu niestraszne
🌊 „Mistrzostwa Świata Miedwia”, czyli Maraton MTB/Gravel Dookoła Jeziora Miedwie im. Tomasza Pryciaka
🌲 Gravelowe Derby Lubuskiego - tegoroczna widowiskowa walka na wymagających trasach
🚴♂️ Ultra Gryfus Dookoła Zalewu Szczecińskiego oraz cała masa innych maratonów i półmaratonów na najpiękniejszych bezdrożach.
A to jeszcze nie koniec wyzwań na ten rok! 🔥 Jeszcze w tym sezonie Grzegorz planuje kolejny mocny akcent - start w kolejnej edycji Ultra Gryfus Dookoła Zalewu Szczecińskiego w formacie Gravelowym, gdzie po raz kolejny powalczy z kilometrami i szutrowym terenem! 💪🚀
Co ciekawe - choć jak na prawdziwego gravelowca przystało uwielbia szutrową wolność, to bujnej brody na twarzy u niego nie znajdziecie… Za to solidnego, zimnego piwa po mocnym treningu czy udanym wyścigu absolutnie nie odmówi! 🍺😉
Grzegorz, genialnie mieć Cię w ekipie. Wnosisz do drużyny ogromne doświadczenie, wytrzymałość i prawdziwego ducha gravelowej przygody!
Witamy w PODZIEMIU i do zobaczenia na szutrowym szlaku! 🤝🔥
🔥🚴♂️Każdy przejechany kilometr i każda przekroczona linia mety to także zasługa naszych partnerów:
Rowery Kadrzyński
Next Reklama
rovello.pl
Dziękujemy, że jedziecie z nami w jednym peletonie! 🚴♂️🔥
03/08/2026
Czas Najwyższy na Podsumowanie Bike Adventure 2026 !! - DWA DNI NA TRASACH NAJTRUDNIEJSZEGO MTB W POLSCE !!
Gdy inni meldowali się na półmetku 4-etapowej rzezi, Ja dopiero wchodziłem do gry. Dwa dni w wersji Classic na zawodach, które słyną z najbardziej bezlitosnego i unikalnego terenu w całym kraju - takich ścieżek, sekcji i nawierzchni nie znajdzie się na żadnej innej imprezie w Polsce.
Po zeszłorocznej wywrotce i długim leczeniu ran (przez które urlopowy relaks nad wodą oglądałem głównie z brzegów) podejście do tego startu było jasne: chłodna głowa. Na zjazdach spokojnie i bez zbędnego ryzyka, a pod górę - po swojemu, w własnym, przemyślanym tempie.
Etap 1 (Trasa 3. etapu)
⏲Czas: 2:12:19
🏅Pozycja: 16. miejsce OPEN
Wejście w wyścig z czystą kartą. Na trasie nie brakowało jednak emocji - na jednym z podjazdów zatrzymałem się, żeby pomóc koledze ze Szczecina z drużyny Bike UP. Mimo straconych cennych sekund, równe tempo na podjazdach i opanowanie na zjazdach pozwoliły zamknąć etap na świetnym, 16. miejscu.
Etap 2 (Trasa 4. etapu)
⏲Czas: 2:19:35
🏅Pozycja: 14. miejsce OPEN
Finałowe rozdanie to czysta konsekwencja taktyczna. Nogi robiły swoje pod górę, a bezpieczna, przemyślana jazda w dół dała awans do TOP 14 na etapie!
KLASYFIKACJA GENERALNA CLASSIC:
🏅13. miejsce OPEN
Wywalczenie 13. miejsca w klasyfikacji generalnej całego cyklu 2-Day BA Classic na tak morderczych trasach, w stawce pełnej mocnych i doświadczonych zawodników, ma dla mnie wyjątkowy smak. To dowód na to, że mądra jazda, idealne rozłożenie sił i chłodna głowa przynoszą efekty wyższe niż ślepa szarża.
🎥ZAPIS VIDEO Z TRASY
Chcecie zobaczyć z bliska, z czym trzeba się tu zmierzyć (i jak wyglądała akcja na trasie)? Poniżej materiał z kierownicy z obu dni:
🎬Etap 1: https://youtu.be/GH-3IWzQHbQ
🎬Etap 2: https://youtu.be/U0PWBPGaBnc
PODSUMOWANIE I CO DALEJ?
Wracam z tarczą, w jednym kawałku i z wynikiem w ścisłej czołówce. Zaraz po zawodach wszedł zasłużony urlop - tydzień regeneracji i ładowania baterii w klimacie znacznie cieplejszym niż polski, dlatego wrzucam to podsumowanie z lekkim opóźnieniem. Najważniejsze, że tym razem uroków letniego wypoczynku w wodzie mogłem zażywać w 100% bez opatrunków!
Start na pełnym, 4-etapowym dystansie wciąż pozostaje w moich planach i marzeniach. Mam ogromną nadzieję, że w przyszłym roku się uda - i to nie tylko indywidualnie, ale w pełnym składzie, by powalczyć drużynowo z całą ekipą 🧡PODZIEMIE🧡!
Dzięki wszystkim za rywalizację i do zobaczenia na szlaku!
Ogromne podziękowania dla naszych partnerów, dzięki którym chociaż sprzęt rowerowy przetrwał te karkonoskie głazy bez żadnego zająknięcia:
Rowery Kadrzyński
Next Reklama
rovello.pl