Paprykarz z Gruzem

Paprykarz z Gruzem

Udostępnij

Paprykarz z Gruzem to niskobudżetowa produkcja gravelowa w formule FKT w okolicach Szczecina.

Photos from Paprykarz z Gruzem's post 19/08/2026

Mamy pierwszą uczestniczkę na pełnym dystansie. Joanna Grzybowska ukończyła przygodę z drobną przygodą na piachu. Ponadto kolejnych dwóch śmiałków Piotr i Paweł na krótkim.

Joanna: "Po dwuletniej przerwie w gruzostartach, udało mi się wygospodarować czas oraz wstrzelić się w doskonałą pogodę na tegoroczny Paprykarz. Oczekiwania miałam dwa:
1. Ukończyć trasę,
2. Dojechać do domu przez zmierzchem.
Co po solidnej glebie w Bukowej (kopny piach na końcówce zjazdu zadział jak katapulta), przez dłuższy moment stało pod znakiem zapytania. Na szczęście dobrze się skończyło, a pamiątki w postaci zadrapań, stłuczeń i wielkich siniaków zostaną ze mną jeszcze przez jakiś czas. Wszystkie dwa oczekiwania spełnione, jestem zadowolona ;)

Trasa szybka i bardzo przyjemna, dużo fajnych szutrów i trochę łaciatych asfaltów, clou programu to niekończąca się karuzela w B(r)ukowej. W pewnym momencie ma się wrażenie, że kręci się w koło (Kołowa 😎). Gdy z ulgą się ją opuszcza, Niemiec wita piachem i chaszczem. Końcówka spokojna."

https://www.strava.com/activities/19770483895
http://strava.com/activities/19750587078
https://www.strava.com/activities/19767397024

Photos from Paprykarz z Gruzem's post 10/08/2026

Kolejnych trzech śmiałków zjadło wersję LAJT. Na stronie, tabela została uzupełniona o Piotrka, Tomka i Artura. Poniżej kilka zdjęć i zdań od uczestników:

Tomek: "Mój pierwszy Paprykarz.
Przez pierwsze 73 km zastanawiałem się WTF, bo trasa była typowa na niedzielę z żoną i dziećmi. Bez emocji, ładujesz węgle i jedziesz. To ma być gruz? Hehe.
No, ale w puszczy heheszki się skończyły. Podjazd, zjazd po kamolach, dobicie obręczy, znowu podjazd, znowu kamole aż spadł łańcuch, pokrzywami po girach, łapach i po pysku, od bruku zęby bolą do teraz, a kręgosłup przypomniał sobie ile ma lat. Ostatni podjazd z gryzącymi muchami, więc była motywacja żeby cisnąć mocniej. Na koniec zjazd Drogą Górską i pełna rekompensata za to co się działo wcześniej.
Za rok wracam, a Paprykarza to ja już będę szanować 🫡"

Photos from Paprykarz z Gruzem's post 29/07/2026

Dwie kolejne osoby uzupełniły krótką listę. Zaległy Paweł M, który lubi mordować się podwójnie oraz Jarek Kosik pierwszy raz na Gruzowej zabawie.

Paweł: "Do 60km brak atrakcji nie liczac ataku osy prosto w jęzor ale na szczeście mialem w zanadrzu lekerstwo w postaci browara😁. Puszcza Bukowa zapewniła atrakcje w postaci skrec w lewo.skrec w prawo ,zawroc i uj wie o co jej chodzilo
Jade po sladzie a każe zawracać😆.Zdecydowanie Puszcza Bukowa nie moja bajka. Najwazniejsze ze tradycja podtrzymana i nikogo nie wyprzedziłem😃😃😃"

Jarek: "Pierwszy raz. Od 80 km w puszczy to coś dla mnie rowerowo nowego. Ogólnie warto, chociaż sam z siebie bym w niektóre ścieżki nie wjeżdżał."

Photos from Paprykarz z Gruzem's post 28/07/2026

Może pogoda i mało wakacyjna, może nie pojechałem w ciepłe kraje, może i wieje i pada. Ale tak to jest nad polskim morzem. A taka pogoda to okazja na dobry przelot po gruzie.

Ostatnie dni to wręcz wysyp gruzowiczów. Trzech maluszków i dwóch dużych. Z czego jeden występ gościnny z Redy. Na mecie dużego pojawili się Augustyn oraz Paweł. Dodatkowo witamy trzech maluszków tzw. piździpączków: Uwe, Filip, Maciej.

Poniżej kilka słów od uczestników i ich fotki:
Paweł: "Jako koneser gruzu uwazam te trase za najlatwiejsza ze wszystkich edycji choc w cyferkach tego nie widac gdyz lubie pamietac gdzie bylem🤪.Duzo szutrow premium lesnych utwardzonych sciezek i asfaltu. Jedyna trudnosc do 120km to powstrzymac sie od browara o 7 rano😄. W puszczy tym razem nie dalem sie oszukac garminowi jak podczas malego paprykarza. Odcinek puszcza Gryfino asflat gora dol i potem lasem . Niemcy przywitaly piaskami i chwastami premium😊."

Augustyn: "Poszło nieźle biorąc pod uwagę
- niewyspanie
- glebę
- kilka złych skrętów i brodzenie w błocie
- awanturę z pijaną właścicielką kawałka ścieżki
Ogólnie trasa bardzo fajna chociaż 40 km dosyć wymagające."

Uzupełniona tabela na stronie: https://www.oskarcycling.pl/paprykarz2026/

Photos from Paprykarz z Gruzem's post 13/07/2026

Łukasz Piskadło melduje się jako pierwszy uczestnik pełnego dystansu.
Poniżej "recenzja" od Łukasza:

"W tym roku z przygodami. Najpierw między 85 a 100 kilometrem dwa razy przebita opona i kilka postojów na dopompowanie. Na szczęście potem już trzymało i można było jechać. Ale już szans na dobry czas nie było. Jakoś wtedy musiałem przypadkiem ustawić w Garminie maksymalną jasność, przez co w Przecławiu się wyłączył z rozładowaną baterią.

A co do samej trasy, to pierwsza część aż do wjazdu do Puszczy Bukowej to szutry premium i asfalty mniej premium. Tak dla uśpienia czujności. A potem przychodzi czas na danie głównie, czyli właśnie Puszczę Bukową. Puszcza nie odpuszcza, ale na niej przygoda się nie kończy, bo potem czekają na trasie niemieckie chaszcze. Na szczęście sama końcówka już łatwa "

Ślad:
Część 1: https://www.strava.com/activities/19271637916
Część 2: https://www.strava.com/activities/19273078440

03/07/2026

Na stronie: https://www.oskarcycling.pl/paprykarz2026

jest już uzupełniona tabela dla obu dystansów. O ile, na pełnym jeszcze pusto, to krótki przeleciały już trzy osoby:

Piotr Jedliński – 3.05.2025 – 3:59:42 – (1)
Karol Jankowiak – 8.05.2026 – 5:05:47
Wojciech Wrześniak – 7.06.2026 – 5:44:02

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Szczecin?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres

Szczecin