Atak na młyn

Atak na młyn

Udostępnij

Rugby polskie, europejskie, światowe. Głównie własna twórczość pisana i podcasty

05/09/2024

Kiedyś to było...
Poprosiłem Kamila o zdjęcia do promocji wywiadu. Wysłał mi kilka, a wszystkie pokazują, że z Tomkiem znają się jak łyse konie.

Rozmowa z trenerami Reprezentacji Polski w rugby w poniedziałek 9 września o godzinie 21.00.
Ustawiacie przypomnienia w kalendarzach 📅

Zdjęcie PromoRUGBY wykonane przy okazji projektu Skazani na rugby

03/09/2024

Pytaliście w listach kiedy kolejny odcinek ❓
🔔W poniedziałek 9. września 2024 r. o godz. 21.00 porozmawiam z Trenerami Reprezentacji Polski 🇵🇱 w rugby union: Tomkiem Stępniem i Kamilem Bobrykiem
Atmosfera, wyzwania, plany, ambicje, szacunek, możliwości, między innymi o tym będziemy rozmawiać 🔈🔉🔊
Nie może zabraknąć również pytań od Was 💪🏼 zachęcam do ich zadawania pod postami na tym profilu, jak i w trakcie rozmowy z Trenerami
Do zobaczenia ❗

03/04/2024

Czy Czarna Owca polisz rugby kocha rugby?

29/03/2024

Piekło zamarzło, Lasek Kabacki wycięty w pień. Gościem Ataku na młyn we wtorek 2. kwietnia 2024 r ., o godzinie 21.00, będzie naczelny krytyk polisz rógby - Jarosław Nowicki

Czy jest sens rozmawiać z kimś kto kto miota słowem jak protestujący rolnicy gnojowicą?

Rozmowa będzie live, zapraszam do zadawania pytań pod tym postem jak i podczas samej dyskusji.

Na zdjęciu poniżej Jan Nowicki, podobnie jak poprzednio kot Grizzly, dla atencji.

25/03/2024

Minął rok zupełnej ciszy w Ataku...
Czy jest sens wracać do rozmów z ekspertami i trenerami po kolejkach ligowych i turniejach?

Grizzly dla atencji

19/02/2023

Słodko gorzki

Męska Reprezentacja Polski wygrała z Belgią 21-15. Ciężko być obiektywnym obserwatorem kiedy grają biało-czerwoni. Przed meczem obstawiałem porażkę po walce: 30 nasi, 35 rywale. Jestem niezwykle zadowolony, że dostałem prztyczka w nos i mam wrażenie, że nie jestem jedyny. Sam mecz to jednak dreszczowiec w stylu mistrza Hitchcocka.

Wygraliśmy ten mecz mentalem. Piotrek Zeszutek potwierdził to w pomeczowym wywiadzie z Kajetanen Cyganikiem, dodając realizację planu gry. Sorry Piotrek, ale moim zdaniem jednak nastawienie psychiczne, determinacja czy agresja sportowa były tu decydujące. Już Ci wyjaśniam dlaczego tak uważam.

Belgowie do tego meczu przystąpili jak pracownicy produkcji na ostatniej zmianie w piątek przed świętami. Podbić kartę, zrobić swoje, odbić kartę i do domu. Przeszło mi to pierwszy raz przez głowę kiedy śpiewali hymn i wracało wielokrotnie w trakcie meczu. Nie wiem dlaczego tak było, ale kontrast z naszymi husarzami był wyraźny. Podczas gdy nasi młynarze krzesali iskry, wiążąc się do stałych fragmentów, rywale byli pasywni. Nie wiem czy efektem tej pasywności Belgów była ich słaba gra, czy odwrotnie, słaba gra powodowała, że byli wycofani, ale na pewno była między tymi stanami korelacja.

W przerwie meczu pierwszy raz pomyślałem, że trzeba to wykorzystać i dobić rywala, a potem przyszedł niepokój czy drużyna jest na to gotowa. Łatwo napisać, bardzo ciężko zrobić. Grasz na poziomie championship z Belgią, chcesz wziąć rewanż, czujesz presję, czujesz że rywal gra dziś źle i uświadamiasz sobie że masz postawić TYLKO kropkę nad i. Motywujesz się, motywują cię koledzy. Ciśnienie rośnie, ale mecz układa się po naszej myśli. Nie udaje się dobić rywala, choć nie jest on w stanie ukąsić. W młynie są bezradni, w grze otwartej nie przechodzą ani środkiem, ani bokiem, ani ciężkimi, ani zwinnymi. Trochę ratowali się autami... po czym popełniali błąd. My skutecznie w obronie, ale w ataku jakby w ostatniej chwili ktoś wsadzał pręt w szprychy. Nie mogliśmy dobić. Pomyślałem sobie wtedy, że poza wszelkimi błędami, które w tym meczu popełnili nasi gracze, ten błąd - nieskuteczność w całkowitym zniechęceniu Belgów do gry - może okazać się kluczowy. Wiesz Piotrek jak to jest, bo sam byłeś w takiej sytuacji. Gra się nie klei, ale jeśli rywal konsekwentnie nie będzie wybijał wam gry z głowy, to wystarczy kilka udanych zagrań, jedno przedarcie się przez linie obrony i mamy odzyskaną wiarę i efekt domina. Dołożysz do tego kilka innych czynników jak choćby to że zawodnicy są zmęczeni i z bezpiecznych dwóch przyłożeń i karnego robi się posiadanie Belgów przy stracie mniejszej niż podwyższone przyłożenie.

Wygraliśmy i to jest najważniejsze. Kilku zawodników zagrało znakomite zawody, w tym po profesorsku poprowadzona gra przez Dawida Plichtę, który wyróżniał się na boisku nie tylko opalenizną przywiezioną z Indochin, ale przede wszystkim przeglądem gry, regulacją tempa, znakomitymi kopami. Do tego poziomu niestety nie dojechała większość pozostałych zawodników ataku, choć na plus ich gra obronna. Błędy techniczne w 22 rywali, a szczególnie te w 5 będą się śniły Chrisowi Hittowi po nocach. Myślę jednak, że kiedy kurz opadnie i minie zwycięska euforia, przyjdzie czas na refleksję, że w meczu z Niemcami trzeba zagrać po prostu skuteczniej. Nie lepiej, bo progres widoczny jest z każdym meczem, ale skuteczniej.

Było widać, że zawodnikom Hitta o coś na boisku chodzi, że mają plan. Moim zdaniem przeważyły jednak względu psychologiczne, którymi zjedliśmy Belgów. Zjedliśmy pomimo wielu błędów, niedokładności czy niefrasobliwość (a może braku sił) w ostatnich fragmentach sobotniego starcia.

Wierzę w tych chłopaków, mają pieroński mental, power do gry. Dokładając do tego skuteczność będą groźni dla kolejnych rywali. Jeśli jej zabraknie, ostatnie 5 minut meczu będzie przypominało ucieczkę z Bodega Bay po szaleńczym ataku ptaków w klasyku Alfreda Hitchcocka.

PS. Zdjęcie, jak zwykle nieprzypadkowe, oczywiście autorstwa Wojciecha Szymańskiego, pochodzi z profilu Polski Związek Rugby a na nim kreatorzy gry, z mvp spotkania pośrodku.

06/02/2023

Orient Express

Zakręcili nami jak tornado pickupem w Teksasie, my tańczyliśmy walca, oni foxtrota, różnica szybkości jak w starciu Kojota Wilusia ze Strusiem Pędziwiatrem. Tak było i nie można temu zaprzeczyć. Mimo, że Rumuni chyba powoli pikują w hierarchii światowego rugby, to jednak jest to team doświadczony, klasowy, posiadający szeroką paletę umiejętności "zarówno w defensywie jak i ofensywie".

Tempo. To słowo jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Szybkość z jaką Rumuni konstruowali kolejne fazy gry, z jaką się organizowali, jak myśleli była dla naszych zawodników szokiem. W głowie Chrisa Hitta widać pomysł na grę Reprezentacji i trzymajmy kciuki żeby poradził sobie z tempem gry jakie prezentują drużyny na poziomie Championship.

Na większość akcji w ataku drużyny Dębów nie mieliśmy żadnej odpowiedzi. Skrzydło, środek, młyn, wszędzie wychodziło. Wyczyny Paula Popoaii to najlepsza wizytówka. Nawet Vaha musiał na chwilę usiąść na murawie żeby przemyśleć rozwiązania ofensywne gospodarzy. Kiedy piłka była w naszym posiadaniu często odbijaliśmy się od obrony Rumunów jak od ściany (w odwrotnej sytuacji ciężko było wychwycić pozytywną szarżę, a nawet po kontakcie zawodnik rumuński dodawał dodatkowe metry).

To co cieszy to postawa zawodników i sztabu. Mimo przewagi rywala nie czułem zażenowania (jak w przypadku reprezentacji Polski w piłce nożnej) tylko ciągłą solidarność z przedstawicielami mojego narodu. Ponadto Zawodnicy (zgadza się, przez wielkie "Z") pokazali, że chcą nowych wyzwań i podejmują je z godnością, popierają ciężką pracą.

Warto było obejrzeć ten mecz. Myślę, że zawodnicy mogą być z niego dumni bo stanęli naprzeciw "Goliata" i nie pękli. Było w nim kilka dobrych fragmentów (akcję zakończoną przyłożeniem Petera Hudsona można oglądać bez końca), które w najbliższym meczu musimy zamienić na dłuższe fazy. Będzie ciężko bo rywal wcale nie gorszy, a mobilność zawodników Portugalii to jeden z ich atutów.

Zapraszam do szybkiej zabawy w ocenę dyspozycji zawodników w meczu z Rumunią. Swoje oceny można oddać za pośrednictwem linku. Wyniki wrzucę końcem tygodnia.
https://forms.gle/bNUn6gECh4FF5Qju5

Zdjęcie pochodzi z Polski Związek Rugby i jest autorstwa Wojciecha Szymańskiego.

PS 1 Mimo mizerii w obronie ta akcja Roberta Wójtowicza (z udziałem przykładającego Hudsona i odgrywającego Buczka) powinna hulać przez cały tydzień w rugbowych socjalach, na razie można ją zobaczyć tu https://twitter.com/rugby_europe/status/1621851060334731269?s=20&t=oZ65I4t90tFlFbr-rWGNVg

PS 2 Może troszkę ustawię głosy, wybaczcie, ale co za dyspozycja Grześka Buczka w tym meczu. Czapki z głów!

PS 3 Zapraszam do porównania mojego tekstu z podsumowaniem meczu autorstwa Grześka Bednarczyka na W szponach rugby

06/11/2022

Sensacje

[EDIT] Mem oparty o screenshot z fanpagea Piotr Zeszutek

Nie mam usprawiedliwienia na swoją długą nieobecność. Zasłanianie się brakiem czasu jest niepoważne, więc nie zamierzam tego robić. Nie obiecam też kontynuacji czy sumienności, aby nie zwodzić obserwujących Atak na młyn, ale raz na jakiś czas coś napiszę czy nagram. Do rzeczy.

Co najmniej 5 osób wysłało mi Tweeta o rzekomej awanturze naszych kadrowiczów w Amsterdamie. Mowa o Reprezentacji Polski w Rugby mężczyzn. Dziennikarz, którego nazwisko przeczytałem pierwszy raz (tak, w tym momencie rozpoczynam świadome dyskredytowanie) wrzucił na Twitter informację, że zawodników nie wpuszczono na pokład samolotu. Powodem oczywiście miał być alkohol.

Nie znam dobrze chłopaków z kadry, przyglądam się z boku. Nie trzeba jednak być specjalnie bystrym żeby dostrzec cel jaki im przyświeca. Nie po to dosiadasz się do stolika Championship (najwyższa dywizja w europejskim rugby reprezentacyjnym, można powiedzieć - pierwszy koszyk) żeby robić burdy po pijaku na lotnisku. Burdę w hotelu po wygranej bym zrozumiał, ale na lotnisku? Nawet w samolocie bym zrozumiał, choć lot do Gdańska trwa niespełna 2 godziny, więc ledwo siądziesz, raz przejdzie stewardesa z napojami i trzeba klaskać pilotowi za udane lądowanie. Komizmu sprawie nadaje fakt, że jednym z kadrowiczów jest właściciel sklepu z fantazyjnymi alkoholami.
Błyskawicznie spłynęło dementi z PZR i od samych zawodników. Mam nadzieję, że zostaną również uruchomione odpowiednie narzędzia prawne bo ów dziennikarz do momentu pisania tego postu, przeprosin ze sprostowaniem nie wystosował.

Jak wspomniałem wyżej, nie znam tego dziennikarza. Pewnie dlatego, że nie śledzę polskiej piłki, kolarstwa torowego czy sportów motorowych, którymi Sławomir Kwiatkowski się zajmuje. I również, jak Szanowny Czytelnik Ataku na młyn, zadałem sobie pytanie "dlaczego pasjonat piłki, F1 i jeżdżenia rowerem po owalu tweetuje o rugby?". Popularność tego sportu w Polsce, póki co, nie zmusza dziennikarzy do pisania o nim. Nie wiem, choć się domyślam (btw cóż za fantastyczne wykorzystanie stereotypu: Polak-pijak, brakło złodzieja), a Was zostawiam z tekstem, który przyszedł mi do głowy kilka chwil po tym nieszczęsnym wpisie na Twitterze.

"Ci co nie znają się wcale
Najwięcej mówią o tym zawsze
O całej tej muzyce
O tym że siedzę na ławce
Robią z Mc's narkomanów
Bo ktoś lubi palić trawkę
Sam już nie wiem co widzę
Gdy na Was patrzę debile
Krytykujesz mą muzykę
Choć słyszałeś ją przez chwile
Nie rozumiesz co mówię
Bo metafory są zawiłe
Popatrz
Mówisz o Nas margines
Sam jesteś id**ta
Każdy zdrowy chłopak
Pisze o tym co na co dzień widzi
Flota bieda martwi żywi
Zakłamani i prawdziwi
Ty nas za to nie nawiedzisz
Że mówimy prawdę całą
O tym że każdy dzisiaj hajsu ma za mało
Może za to że niektórzy z nas się uczą i pracują
Są naprawdę normalni
Jednak jakoś nie pasują
Bzdury
Nie rób sensacji z hip-hopowej kultury
Nie jesteś pierwszy który patrzy z góry i widzi chmury
Niestety
Patrząc pod nogi
Całe życie jest ślepe
A może nie ty dajesz
Pomysły na takie programy
Zobacz Rower Błażeja
Pytali jak się witamy
Takie barany jak Ty
Mają najwięcej do gadania
My robimy swoje
Ty chociaż nie rób zamieszania

Ty robisz sensacje a ja rap w miasto puszczam
Bo w tym jest dusza rap rap w miasto puszczam
Ty robisz sensacje a ja rap w miasto puszczam
Bo w tym jest dusza rap rap w miasto puszczam"

/Fenomen utwór "Sensacje"/

03/07/2022

Polska gurom!

POLKI MISTRZYNIAMI EUROPY 🏉👏

🇵🇱🇵🇹🇮🇹🏴󠁧󠁢󠁷󠁬󠁳󠁿🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿🇬🇪🇫🇷🇨🇿🇧🇪🇱🇹🇮🇪🇪🇸🇩🇪🇷🇴

⬜️🟥 I Akademia Rugby I Ekstraliga Rugby

Ministerstwo Sportu i Turystyki I PGNiG Grupa Kapitałowa I Lasy Państwowe I PZU I Gera Sportswear I Nagiry

09/04/2022

Gratulacje dla trenera Chrisa Hitta oraz wszystkich zawodników za historyczny sukces💪🌪️🏉

Panowie, czapki z głów 🥳🥳🥳

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Rzeszów?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Adres

Rzeszów
35-000 TO 35–900