01/08/2026
Dolomity (wpisane na listę UNESCO) to góry zbudowane z dolomitu i wapienia - powstały przed milionami lat z dawnych skamieniałych raf koralowych. Stąpamy więc po szkieletach morskich stworzeń z dawnych głębin morskich, które teraz lśnią dla nas w słońcu.
Region jest mieszanką wszystkiego, co włoskie i niemieckie (a dokładniej - historycznie - to włoskie i austriacko/węgierskie): dwóch języków, dwóch kuchni (pasta, pizza #& sznycel, tiramisu & apfel strudel) oraz porządku, organizacji, luzu, ciepła, cichej i przyjaznej życzliwości.
Widoki są oszałamiające, arealne, totalnie niezwykłe - poszarpane granie i gładkie stoki z całą gamą ziemskich barw, wyczesana skoszona trawka w całych górach (jak???) i równiutko ułożone sianko, turkusowe oczka wody, to wszystko zanurzone w bladym błękicie i ciepłej zieleni.
Doświadczam swojego „awe” - zachwytu i pokory wobec wspaniałości Natury. Chodzę dużo nóżkami i podziwiam Świat. Kapię się w górskich jeziorkach. Bycie w rytmie Slow dla niektórych jest wymagające, i również może liczyć się jako level.
Są więc książki, koc na trawie, śniadania na campingu, noce w namiocie pod pasmem gór z odległymi, nocnymi burzami, które rozbłyskują ciepło i raczej przyjaźnie (jak wszystko tutaj); pyszne jedzenie i wybitna kawa w schroniskach (której pić nie mogę, ale na wakacjach się nie liczy;)
Btw. „Awe” można wytrenować na co dzień i bardzo to człowiekowi pomaga w życiu i zdrowiu. Przywraca nam połączenie ze światem, ze sobą, z innymi. „Lost connection” może być przyczyną różnych ludzkich współczesnych utrapień i należy mu świadomie przeciwdziałać (zwłaszcza, że system dzikiego pędu i obłędnej wytwórczości sprzyja raczej odłączeniu i izolacji).
I ja z tym pracuje w swojej pracy, bo ten cały well-being Kochani to bynajmniej nie owocowe czwartki i joga w biurze (choć to są oczywiście bdb rzeczy). Robię z zapałem dobro-stanowe webinary, warsztaty, szkolenia i całe programy.
Bardzo mnie nauka o szczęściu interesuje (tak, to bardzo prężnie rozwijająca się, poważna, interdyscyplinarna nauka) i robię fajne rzeczy z firmami, które chcą coś naprawdę dobrego dla ludzi w organizacjach zrobić (w tym np. uczyć jak zadbać o swoją odporność psychiczną, must-have w dzisiejszych czasach, no i trzeba biohakersko wiedzieć jak to zrobić!; jak nie dawać się rutynie i pracy „w kołowrocie” oraz jak przeciwdziałać wypaleniu, co bynajmniej wcale to nie oznacza laby w robocie, tylko sensowniejsze pracowanie).
Albowiem:
„Ten, kto nie potrafi się już zatrzymać, by żywić zachwyt i tkwić wiecznym podziwie, jest w zasadzie martwy: jego oczy są zamknięte”. (Albert Einstein).
„Są takie dni, kiedy jedynym właściwym zajęciem jest patrzeć, jak rośnie trawa”. (Tove Jansson).
wakacyjny
03/07/2026
30/06/2026
23/06/2026
16/06/2026
29/05/2026
07/05/2026
28/08/2025
18/08/2025