16/08/2026
Co można zrobić w rok?
A no… zrzucić -22 kg 😎🔥
Pamiętacie Roksanę? Jakiś czas temu wrzucałem jej przemianę po -13 kg. To już nieaktualne 😂
Dzisiaj mamy -22 kg, -25 cm z bioder, -33 cm z brzucha i -25 cm z talii.
Od kilku miesięcy Roksana sama ogarnia jedzenie na podstawie moich wskazówek z poprzednich diet, a my cały czas działamy treningowo według planów treningowych.
Bo dla mnie jako trenera najważniejsze jest jedno: nauczyć Was jeść, a nie uzależniać Was od siebie. 🎯
Roksana - kawał dobrej roboty. Lecimy dalej! 🔥
08/08/2026
82 km biegu na Chudym Wawrzyńcu za mną. 🏔️
12 h 2 min na trasie, a noc przed startem udało mi się przespać… 2 h 21 min. 😂 Stres zrobił swoje, więc tym bardziej nie wiem, jakim cudem ostatecznie dobiegłem do mety.
Najlepsza impreza, na jakiej do tej pory byłem. Niesamowity klimat, piękna trasa i logistyka na najwyższym poziomie. A przy okazji styrałem się niemiłosiernie. 😅
I ten medal… chyba najpiękniejszy, jaki mam. Zwykły kawałek kamienia, a po tych 82 kilometrach znaczy naprawdę sporo. ❤️
Dzięki wszystkim za wsparcie, wiadomości i każde dobre słowo przed startem i w trakcie. To naprawdę robi robotę!
Chudy Wawrzyniec mam Cie 😎
04/08/2026
Przez pięć lat wspólnych treningów Teresa niezmiennie robi na mnie ogromne wrażenie.
Zawsze przygotowana, sumiennie realizuje plan treningowy, korzysta z całej infrastruktury siłowni i na każdy trening wnosi ogrom pozytywnej energii, którą zaraża wszystkich dookoła.
Patrząc na nią, trudno uwierzyć, że jest już w wieku emerytalnym. Jest najlepszym dowodem na to, że o wieku nie świadczy metryka, tylko sposób, w jaki dbamy o siebie.
Wszyscy widzą tych, którzy osiągnęli cel.
Ale czy sukcesem są tylko zrzucone kilogramy, medal na mecie czy kolejny rekord? A co z kimś, kto od lat konsekwentnie dba o swoje zdrowie, sprawność i jakość życia?
Ja, jako trener, mam przywilej widzieć coś więcej, ludzi którzy dzień po dniu wybierają konsekwencję zamiast wymówek.
Teresa jest jedną z tych osób.
I właśnie dlatego jej postawa zasługuje na największy szacunek! Brawo Teresa kolejnych 5 lat w zdrowiu i sprawności 💙
25/07/2026
Jak na kogoś, kto zawsze powtarzał, że rower to nie jego bajka… wyszło całkiem nieźle. 😁
140 km za nami. Trasa Szczecin - Świnoujście w dobrym towarzystwie 🔥
Na co dzień biegam ultramaratony, więc nogi są bardziej przyzwyczajone do biegania niż kręcenia. A jednak czasem warto wskoczyć na rower i zrobić coś innego. To kolejny dowód, że nie trzeba kochać każdej dyscypliny, żeby czerpać z niej satysfakcję. 🚴💪
27/06/2026
Mam to! 🔥
5:58:20 bariera 6 godzin złamana! 💥
15. miejsce na 205 zawodników.
Finalnie wyszło 50 km i 1539m up, a nie 1100m XD
Najbardziej cieszy mnie to, że do 3 miejsca na podium w kategorii wiekowej zabrakło zaledwie 9 sekund. 😎
Jestem bardzo zadowolony, bo walczyłem do samego końca. Powiedzieć, że było gorąco, to nie powiedzieć nic dziś było po prostu piekło. Na szczęście wnioski wyciągnięte z poprzedniego ultra Gontyńca zaprocentowały.
Nie obyło się też bez przygód. 😅 Od początku biegu dopadły mnie problemy żołądkowe i około 10. kilometra… delikatnie mówiąc, wzbogaciłem gdyńskie lasy o naturalny nawóz. 😂 Później z każdym kilometrem odpuszczało.
Ten bieg na długo zostanie w mojej pamięci ze względu na wynik. Dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki! ❤️
Lecimy dalej! 💪
24/05/2026
Gontyniec Ultra Trail - Buka 52 km / 1300 m UP ✔️🔥
Mam to! 😎
Szczerze? Ten bieg był równie trudny co ostatnia setka w ubiegłym roku. Słońce, które nie odpuszczało ani na chwilę, wysysało z nas ostatni dech i wszystkie minerały. Skurcze na dwugłowych i łydkach - coś, czego wcześniej praktycznie nie znałem. Do tego momentami brak wody, bo każdą napełniony flask z wodą opróżnialiśmy od razu 🥵
Już w połowie wiedziałem, że będzie naprawdę ciekawie… i się nie myliłem 🤪
Na szczęście ukończone i to z całkiem fajnym wynikiem:
🏃 31 miejsce OPEN
🏃 11 miejsce w kategorii wiekowej
Jako trener wiem jedno - takie biegi uczą pokory i kształtują charakter bardziej niż jakikolwiek trening. I chyba dlatego to robie 😁
Ogromne podziękowania dla mojej Kasi ❤️ za obecność, wsparcie i motywację przez cały czas.
Dzięki również Martynie za support i izotonik w krytycznym dla mnie momencie serio, mogło to zdecydować o tym, czy to ukończe…
I wielkie gratulacje dla Krzycha, mojego podopiecznego, który deptał mi po piętach i również pokonał Bukę 👏🔥
Na straty chyba jeden paznokieć… ale zdecydowanie było warto 😁
PS. Nienawiść do muminków utwierdzona 😂
10/05/2026
P*k objętości biegowej osiągnięty zostały 2 tygodnie do pierwszego startu w tym sezonie 🫡
Na początek lokalny gontyniec_ultra_trail 52km i 1300m UP. Mega się cieszę, że sezon zaczyna się właśnie od takiego biegu. Liczę przede wszystkim na dobrą zabawę, ultra atmosferę i po prostu fajnie spędzony dzień na trasie 😊
Takie lokalne wydarzenia to naprawdę świetna sprawa. Ogromny szacunek dla ludzi, którzy podejmują się organizacji takich imprez, bo dzięki temu możemy przeżywać te wszystkie emocje blisko domu i budować biegową społeczność. Warto wspierać takie inicjatywy i brać w nich udział 💪
A później kolejne wyzwania… trzymajcie kciuki 🔥
07/05/2026
ZAWSZE BĘDĘ STAŁ MUREM ZA SWOIMI PODOPIECZNYMI.
Dla tych, którzy dalej mają wątpliwości - tak, to naprawdę Natalia. Została pomylona ze swoją siostrą, a przy okazji pojawiły się komentarze podważające jej przemianę i ogrom pracy, jaki wykonała.
Wiem dokładnie, ile wysiłku kosztowało ją osiągnięcie efektu -17 cm w talii. Ile było treningów, wyrzeczeń i konsekwencji dzień po dniu. Dlatego przykro patrzy się na sytuację, kiedy ktoś bezpodstawnie próbuje umniejszyć czyjąś drogę i efekt ciężkiej pracy.
Tak, każdy chce dobrze wyglądać na zdjęciu - lepsze światło, kąt czy poza to normalna rzecz. Ale czym innym jest pokazanie się z najlepszej strony, a czym innym oskarżanie kogoś o oszustwo bez żadnych podstaw. Ludzie często nie myślą o tym, że słowami naprawdę mogą zranić drugą osobę.
Żyjemy w czasach, gdzie łatwo oceniać zza ekranu i szukać teorii zamiast docenić czyjąś determinację. Jednak nie każdy idzie na skróty - są osoby, które po prostu ciężko pracują na swoje efekty. 🫡
Dla mnie każdy podopieczny to osobna historia, ogrom pracy, potu i walki ze sobą. I zawsze będę stał murem za swoimi ludźmi. Nie pozwolę na komentarze czy opinie, które bez szacunku uderzają w drugiego człowieka i próbują podważać jego wysiłek.
Większość osób trenuje z nami na siłowni, część prowadzę online - ludzie widzą siebie nawzajem, znają swoją drogę i efekty na żywo. Naprawdę nie ma tu miejsca na udawanie.
Zachęcam do skupienia się na swojej pracy i swoich celach. Budowanie siebie daje dużo więcej niż podcinanie skrzydeł innym. 💪
Peace ✌🏻
03/05/2026
Natalia i jej metamorfoza 🔥
Kolejny dowód na to, że skuteczna redukcja nie polega na eliminowaniu wszystkiego, co lubimy. Tortille, skyry, pieczywo, makarony, owoce? Da się 💪
Efekt: -17 cm w talii oraz po -12 cm z bioder i brzucha 📉
W moim podejściu dieta ma być dopasowana do życia, a nie życie do diety. Bez zbędnych restrykcji, za to z głową i konsekwencją. Do tego trening wymagający, ale dający satysfakcję i poczucie dobrze wykonanej pracy.
Najważniejsze? Przełamanie się na początku. To często aż 99% sukcesu. Reszta to już zaufanie procesowi i systematyczna robota.
Jak napisała Natalia:
„Cieszę się, że się przełamałam - mimo stresu na początku jestem bardzo zadowolona” 🙌
I to dopiero początek 🔥
Działamy dalej!
Gratulacje Natalia 👏