Trener- Marcin Lorek

Trener- Marcin Lorek

Udostępnij

Łatwo i w przystępny sposób przedstawię jak dbać o swoją kondycję fizyczną, zdrowie oraz szeroko pojęty rozwój.

Photos from Trener- Marcin Lorek's post 20/07/2026

Kolejny sportowy epizod?🧐

Pierwsza połowa roku minęła szybciej, niż się spodziewałem. Patrząc wstecz, widzę nie tylko kolejne medale i linie mety, ale przede wszystkim godziny treningów, momenty zwątpienia i satysfakcję z przekraczania własnych granic.

Były półmaratony. Były wyzwania HYROX, a teraz przyszedł czas na DFBG 2026 i kolejne górskie kilometry, które po raz kolejny przypomniały mi, że największa rywalizacja zawsze toczy się z samym sobą.

Każde z tych wyzwań było inne, ale wszystkie miały ze sobą coś wspólnego… konsekwencję, cierpliwość i chęć bycia lepszym niż wczoraj.

A to dopiero początek. 💪

Czy wiecie, jakie kolejne sportowe wyzwanie czeka mnie w tym roku? Dajcie swoje typy w komentarzach! 👇🏃

19/07/2026

Kolejne sportowe wyzwanie za mną. 🏔️😅

DFBG 33 km 2026, mój debiut w biegu górskim i zdecydowanie jedna z największych lekcji, jakie dał mi sport🫰

Już 30 minut przed startem ulewa i burza zapowiedziały, że tego dnia łatwo nie będzie.
I rzeczywiście, największa walka toczyła się nie tylko na trasie, ale też w mojej głowie.
Pierwsze kilometry poszły bardzo dobrze.
Mocne podejścia od razu zweryfikowały wielu zawodników, a ja przez długi czas trzymałem naprawdę dobre tempo.

Później przyszły strome podbiegi, pierwszy zlekceważony punkt odżywczy i skurcze, które od 15. kilometra nie odpuszczały już praktycznie do samej mety.
Były upadki, kolejna burza, przemoczona kurtka, trzy żele, trzy flaski z minerałami… i mimo wszystko od 30. kilometra dalej walka z własnym ciałem.

Na końcówce nie myślałem już o wyniku. Chciałem po prostu nie odpuścić. Udało się jeszcze wyprzedzić kilka osób i wbiec na metę z przekonaniem, że granice najczęściej istnieją tylko w naszej głowie.
To był ciężki debiut, ale właśnie takie starty uczą najwięcej🙌 Jest wiele ciekawych wątków, które można tu poruszyć dajcie znać czy więcej takich postów i kontynuacji tematu biegu w górach ⬇️⬇️

Photos from Trener- Marcin Lorek's post 27/04/2026

2 starty, 1 dzień😬

Ubiegły weekend zamknąłem dość nietypowo😅
Coś mnie wzięło na dwa starty jednego dnia, oba poranne, oba ostatnie w lokalnym kalendarzu.
Najpierw 10 km i kontrolowany bieg, choć końcówka wymagała już konkretnego przyspieszenia,
udało się wywalczyć 3. miejsce w kategorii.

Chwilę później przyszła pora na 5 km i tutaj organizm jasno pokazał granice i tym razem zabrakło świeżości, pojawiły się też błędy żywieniowe, które mogłem rozegrać lepiej🤭

To było cenne doświadczenie i dobra lekcja na przyszłość.
Czasem więcej nie znaczy lepiej, w tym wszystkim zdecydowanie wolę skupić się na jednym, jakościowym starcie niż dzielić siły i gonić między lokalizacjami😮‍💨

A jak Wasz weekend, równie aktywny?😊

Photos from Trener- Marcin Lorek's post 23/04/2026

Wystąpiłem na Stadionie Narodowym🏟️

Start w PGE Narodowy był dla mnie czymś więcej niż tylko kolejnymi zawodami. Tym razem dyspozycja była wyraźnie lepsza niż poprzednio tzn bez przeziębień, bez chorób, bez wymówek. Wszystko zagrało tak, jak powinno🫰

Ponownie wystartowałem w kategorii double, ale z nowym partnerem, z którym… nie zrobiłem ani jednego wspólnego treningu. Mimo to współpraca weszła na świetny poziom i przełożyła się na wynik, a poprawa o ponad 2 minuty mówi sama za siebie.

1:00:49, 8 miejsce w kategorii z wilelkimi szansami na podium😮‍💨

Forma była, przygotowanie było, ostatnie dni przed startem idealne: dobrze dobrane treningi, regeneracja, sen i ładowanie węglowodanami na tip-top. Na trasie złapałem swój rytm, swoje flow(słuchając się w muzykę i dobrze przy tym się bawiąc.
Biegło się lekko, a klimat stadionu i muzyka tylko to potęgowały. W pewnym momencie złapałem się na myśli, ilu wielkich sportowców tu występowało… i że właśnie teraz ja dokładam swoją cegiełkę na tej samej arenie.
Świetne uczucie i polecam każdemu 👌

Jednak w tym wszystkim jest lekki niedosyt, złamanie godziny było na wyciągnięcie ręki, a karne sekundy i niepotrzebne rozmowy z sędziami zrobiły swoje. Taka lekcja też jest potrzebna by w przyszłości w kategorii już pro udźwignąć głowę do końca💆🏻‍♂️

Na koniec dziękuję mojemu kompanowi Damianowi z którym super współpracowało się mimo, że nie zrobiliśmy wspólnego treningu🤝

Podsumowując, jest progres, jest satysfakcja i jest chęć na więcej. Lecimy dalej 🚀🫡

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Lubin?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Adres

Lubin
59-300