Trener Mateusz Matłosz

Trener Mateusz Matłosz

Share

Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Trener Mateusz Matłosz, .

Photos from Trener Mateusz Matłosz's post 03/08/2026

Nie urodziłem się z wiedzą.

Nie zostałem trenerem dlatego, że pewnego dnia stwierdziłem, że to będzie dobry sposób na życie.

Zaczęło się dużo wcześniej.

Od kompleksów.

Byłem chłopakiem, który nie czuł się dobrze we własnym ciele. Chciałem to zmienić, ale nie było wtedy Instagrama, YouTube pełnego specjalistów ani gotowych planów treningowych.

Były magazyny.

Pierwsze fora internetowe.

Godziny spędzone na szukaniu odpowiedzi.

I masa błędów.

Ale każdy z nich czegoś mnie uczył.

Im więcej rozumiałem o treningu i odżywianiu, tym bardziej fascynował mnie człowiek i to, jak potrafi się zmieniać.

Dlatego poszedłem na AWF.

Nie po to, żeby zostać nauczycielem wychowania fizycznego.

Poszedłem tam dlatego, że chciałem rozumieć więcej.

Chciałem pomagać ludziom osiągać cele, które jeszcze chwilę wcześniej wydawały im się niemożliwe.

Na tym jednak nie poprzestałem.

Startowałem w zawodach sylwetkowych.

Przeszedłem restrykcyjne przygotowania.

Doświadczałem głodu, zmęczenia i chwil zwątpienia.

Kończyłem kolejne kursy.

Inwestowałem w szkolenia.

Przechodziłem kontuzje.

Uczyłem się na własnych błędach.

I robię to do dziś.

Bo wierzę, że dobry trener nie przestaje być uczniem.

Każda nowa rzecz, której się uczę, najpierw przechodzi jeden test.

Mój.

Jestem pierwszą osobą, na której sprawdzam rozwiązania, zanim zaproponuję je komuś innemu.

Nie dlatego, że uważam się za nieomylnego.

Dlatego, że nie chcę prowadzić ludzi drogą, której sam nigdy nie przeszedłem.

Dzisiaj wiem jedno.

Ludzie nie potrzebują kolejnego “sekretnego planu” ani magicznej metody.

Potrzebują kogoś, kto zna drogę.

Kogoś, kto wie, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić i jak przejść przez momenty, w których większość się poddaje.

Bo efekt końcowy jest tylko chwilą.

To droga zmienia człowieka.

I właśnie dlatego nadal uczę się każdego dnia.

Nie dlatego, że jeszcze wszystkiego nie wiem.

Tylko dlatego, że moi podopieczni zasługują na trenera, który nigdy nie przestaje się rozwijać.

30/07/2026
Photos from Trener Mateusz Matłosz's post 28/07/2026

Większość osób, które rozpoczynają swoją przygodę z treningiem, zadaje mi jedno pytanie.

„Ile czasu zajmie osiągnięcie takiej sylwetki?”

Pokazują zdjęcia ludzi, których podziwiają. Chcą wiedzieć, czy dwa, trzy, a może sześć miesięcy wystarczy.

Prawie nikt nie zadaje sobie ważniejszego pytania.

Kim muszę się stać, żeby taką sylwetkę nie tylko osiągnąć, ale też utrzymać?

Zastanów się przez chwilę.

Co zrobiłbyś, gdybyś jutro obudził się z wymarzoną sylwetką?

Przez moment byłbyś szczęśliwy.

A dzień później?

Nadal nie wiedziałbyś, jak trenować.
Nadal nie wiedziałbyś, jak się odżywiać.
Nadal nie wiedziałbyś, jak radzić sobie z kryzysami, kontuzjami czy chwilami zwątpienia.

Bo to nie cel daje Ci te umiejętności.

To daje Ci droga.

To właśnie ona uczy cierpliwości, dyscypliny i pokory. To błędy uczą podejmowania lepszych decyzji. To porażki pokazują, jak wstać po kolejnym upadku. Kontuzje, rehabilitacja, choroba czy życiowe trudności nie są przeszkodami na drodze do celu. Są częścią drogi, dzięki której stajesz się silniejszy.

A czasem pokazują, że cel, który sobie wyznaczyłeś, wcale nie był tym, czego naprawdę pragnąłeś.

Jest teoria, która wyjątkowo do mnie przemawia.

Wyobraź sobie, że Twoje życie jest książką.

Ty jesteś jej głównym bohaterem, a każdy rozdział stawia przed Tobą kolejne wyzwania. Nie po to, żeby Cię zatrzymać, ale żeby przygotować Cię na to, co czeka dalej.

Bo dobra historia nie powstaje wtedy, gdy wszystko przychodzi łatwo.

Powstaje wtedy, gdy bohater zmienia się pod wpływem drogi, którą przeszedł.

Być może największym celem wcale nie jest wymarzona sylwetka.

Być może największym celem jest człowiek, którym stajesz się, dążąc do niej.

Więc nie czekaj na idealny moment ani na cud.

Zacznij pisać swoją historię już dziś.

A kiedy pojawią się trudności, nie pytaj: „Dlaczego to spotyka właśnie mnie?”

Zapytaj:

„Czego ten rozdział ma mnie nauczyć?”

Bo największą nagrodą nigdy nie jest osiągnięty cel.

Największą nagrodą jest człowiek, którym stajesz się po drodze.

📖 A gdyby Twoje życie było książką, jaki tytuł miałby rozdział, który piszesz właśnie dzisiaj?

24/07/2026

Kiedy podczas chodzenia lub biegania zaczyna boleć kolano, większość osób skupia całą uwagę właśnie na nim.
Pojawia się:
- ból z przodu kolana,
- napięcie mięśnia czworogłowego,
- podrażnienie ścięgna rzepki.

Naturalną reakcją jest więc leczenie kolana.
Ale co, jeśli źródło problemu znajduje się wyżej?
W biodrze.

Podczas każdego kroku biodro powinno swobodnie przechodzić do wyprostu. To właśnie końcowa faza kroku odpowiada za skuteczne wybicie i przekazanie siły.

Prawidłowy wyprost biodra pozwala:
- wykorzystać pośladki jako główny napęd,
- wygenerować większą siłę,
- płynnie przenieść ją przez całą kończynę.

Jeżeli jednak biodro nie osiąga odpowiedniego wyprostu, organizm i tak musi poradzić sobie z zadaniem poruszania Cię do przodu.

Dlatego zaczyna kompensować.

Miednica przechyla się do przodu.

Odcinek lędźwiowy przejmuje więcej ruchu.

Kolano pozostaje pod obciążeniem dłużej, niż powinno.

A mięsień czworogłowy wykonuje pracę, którą w normalnych warunkach powinny wykonać pośladki i biodro.

Z biegiem czasu zmienia się sposób, w jaki rozkładają się siły działające podczas ruchu.

Zamiast napędu generowanego przez biodro, coraz większą część pracy przejmuje kolano.

Efekt?
- większe obciążenie przedniej części kolana,
- większy nacisk w stawie rzepkowo-udowym,
- większe przeciążenie ścięgna rzepki i aparatu wyprostnego.

Dlatego samo wzmacnianie kolana nie zawsze rozwiązuje problem.

Możesz wykonywać kolejne ćwiczenia, a ból i tak będzie wracał.

Nie dlatego, że kolano jest słabe.

Tylko dlatego, że próbuje wykonywać pracę, która należy do biodra.

Jeżeli podczas chodzenia, biegania, wykroków lub innych ćwiczeń jednonóż masz wrażenie, że kolano stale jest przeciążone, nie skupiaj się wyłącznie na miejscu, które boli.

Zadaj sobie inne pytanie:
Czy moje biodro potrafi nie tylko osiągnąć wyprost, ale również go kontrolować?

Bo czasami problemem nie jest kolano.
To ono jedynie przejmuje obowiązki, z których biodro przestało się wywiązywać.

22/07/2026

Kiedyś kończyłam bieganie i od razu leciałam pod prysznic. Teraz zostaję jeszcze 15 minut. Boso, na trawie.
To mój mały rytuał – 2 razy w tygodniu, zaraz po treningu, kiedy ciało jest jeszcze rozgrzane i pobudzone. Zamiast gwałtownie „wyłączać” trening, daję sobie kilka minut na przejście, z ruchu w spokój.
Uziemienie to nic tajemniczego: świadomy kontakt stóp z ziemią, trawą, piaskiem. Czujesz strukturę podłoża, temperaturę, nierówności i przez to naturalnie wychodzisz z głowy pełnej myśli, a wracasz do ciała.
Efekt?
Mniej napięcia, spokojniejszy oddech, lepszy kontakt z „tu i teraz”. Naukowo najlepiej potwierdzone jest to, że kontakt z naturą i spokojna aktywność na świeżym powietrzu obniżają odczuwany stres, reszta (wpływ na kortyzol, stan zapalny) to obiecujące, ale wciąż wstępne badania.
Nie trzeba niczego kupować. Wystarczy kawałek trawnika i kilka minut.
A Ty, po treningu prosto pod prysznic, czy dajesz sobie chwilę na wyciszenie? 🌿

Photos from Trener Mateusz Matłosz's post 17/07/2026

Słowo na piątek.

Po wielu obserwacjach na sali treningowej dochodzę do jednego wniosku. Zbyt często zapominamy, że aktywność fizyczna jest przywilejem. To nie tylko sposób na poprawę sylwetki, ale także doskonała okazja, by oczyścić głowę po trudnym spotkaniu czy intensywnym dniu pełnym wyzwań.

Regularny ruch pozwala nam żyć dłużej, sprawniej i z mniejszym ryzykiem bólu oraz wielu problemów zdrowotnych, które coraz częściej dotykają ludzi w XXI wieku.

Nie szukaj wymówek. Szukaj rozwiązań, które pozwolą Ci wprowadzić choć niewielką dawkę ruchu każdego dnia. Z czasem zauważysz, jak bardzo zmieni się Twoje życie. Największą różnicę odczujesz w poziomie energii, sprawności i codziennym samopoczuciu.

Zadbaj o siebie. Twoje ciało odwdzięczy Ci się bardziej, niż myślisz.

✅ Zostaw po sobie znak, jeśli się z tym zgadzasz ✅

A jeśli jesteś zainteresowany/a współpracą stacjonarną lub online, napisz do mnie wiadomość.

14/07/2026

Jak stosować kreatynę?
Jaki rodzaj wybrać?
Kiedy najlepiej ją przyjmować?
Czy podczas suplementacji można pić alkohol?
Czy kreatyna jest bezpieczna?
A nawet… czy to przypadkiem nie steryd?

Postanowiłem stworzyć bezpłatny materiał, w którym odpowiadam na najczęściej pojawiające się pytania i przedstawiam prosty, skuteczny protokół suplementacji kreatyną.

Jeśli chcesz otrzymać link do materiału, napisz w komentarzu:

KRETA

09/07/2026

Trening nie musi być skomplikowany, ale powinien mieć sens.

Na tym profilu pokazuję, jak trenować świadomie, poprawnie i z większym zrozumieniem tego, co robisz zarówno na sali treningowej, jak i poza nią.

Chodzi o to, żeby wiedzieć, po co wykonujesz dane ćwiczenie, jak dopasować je do swojego celu i jak stopniowo budować formę bez zbędnego chaosu.

Jeśli chcesz trenować mądrzej, lepiej rozumieć swój plan oraz potrzebujesz wsparcia w poukładaniu treningu pod siebie, zostań tutaj na dłużej.

Zaobserwuj profil, a jeśli potrzebujesz pomocy, napisz do mnie wiadomość.

02/07/2026

Nie jestem mechanikiem, jednak jako trener muszę reagować, bo widzę jak robisz sobie krzywdę.

Niezależnie czy jesteś na sali treningowej czy w plenerze, zasady są te same.

To tylko zmiana ustawienia siodełka. Tylko, a zarazem aż.

Coś jak prosta zmiana chwytu, którą propagowali kiedyś chłopaki z niby detal, a robi różnicę.

Optymalizacja i dbanie o detale to podstawa. To dzięki nim możesz zadbać o zdrowie i osiągać lepsze wyniki, nie zapominaj o tym.

A w razie poważniejszych zmian, wybierz się do specjalistów od bike fittingu.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o tym jak dbać o ciało, obserwuj i nie przegap kolejnych materiałów.

Want your business to be the top-listed Gym/sports Facility?

Telephone