19/09/2026
Na przystanku siedzi dwoje ludzi. Dorosły mężczyzna z Zespołem Downa i (pewnie) Jego mama. Oboje spokojni, cierpliwie czekają na autobus. Siedzą blisko siebie. Mężczyzna rozgląda się z zaciekawieniem to tu, to tam.
Nagle! ☄️
Młodzież 🤪 Chmara rozgadanych, energicznych chłopaków pojawia się przed przystankiem. Są głośni, żartują, przepychają się, droczą. Są kuksańce, niby-kopniaki... ogólnie wygłupy 🤸♂️🤼♂️ Okraszone docinkami i to po łacinie 🫣
Niektórzy są rozbawieni, niektórzy poirytowani... Młodość 🙄😅
W tej kuli energii trudno wysłyszeć konkretne zdania, lecz nagle jedno wybija się ponad inne. Żarty się skończyły.
☠️Wiecie, jak to bywa w takich momentach? Jakby cały świat akurat w tej chwili ucichł! Słychać jedynie świerszcze... ☠️
- SPIE*DALAJ, TY DOWNIE!!! - pada między nastolatkami. Głośno. Z wyraźną złością i pogardą w głosie.
...Cisza...
Napięcie przeciął nadjeżdżający autobus, grupa nastolatków wbiegła do środka. Drzwi zamknęły się z sykiem.
Stałam nieruchomo.
Kiedy młodzież zniknęła w autobusie, odsłoniła mi widok na przystanek.
A tam, na ławeczce, nadal siedzi mężczyzna z zespołem Downa i jego mama...
Nie miałam wątpliwości, czy to słyszała.
Do dziś pamiętam jej oczy.
Twarz ściągnięta smutkiem i zmęczeniem.
Jakąś rezygnację w postawie.
I pozorny brak jakiejkolwiek reakcji, tak kontrastujący z emocjami drgającymi tuż pod skórą.
Bo jak zareagować z jej perspektywy?
Można by z mojej! Gdybym zdążyła...
Ów mężczyzna chyba nie zwrócił uwagi na sytuację, a być może nie miał możliwości percepcyjnych albo intelektualnych, żeby zrozumieć i zinterpretować te słowa... a może zupełnie się tym nie przejął? Nie wiem.
Ja się przejęłam.
Bo ta młodzież pewnie wcale nie zwróciła uwagi na to, kto jest w pobliżu.
Pewnie wcale nikt nie chciał urazić nikogo z Zespołem Downa.
Mało tego! Nie mam pewności, czy wiedzieli, czym jest Zespół Downa!
Wiem jednak, że użyli nazwy wady genetycznej jako wyzwiska. To miało dokuczyć, zaboleć, umniejszyć...
Może ktoś to przeczyta? Niosę malutki kaganek oświaty 🪔
Zespół Downa to uwarunkowany genetycznie zespół cech i zaburzeń rozwojowych wynikający z obecności dodatkowego materiału chromosomu 21. Wyróżnia się kilka postaci zespołu Downa, a jego przebieg i związane z nim trudności są bardzo różne u poszczególnych osób.
To nie tylko charakterystyczny wygląd fizyczny.
To zespół wad wrodzonych oraz powikłań i chorób.
To możliwa niepełnosprawność intelektualna (w każdym stopniu), wady serca, problemy ze słuchem, wzrokiem, tarczycą, układem odpornościowym, pokarmowym, zaburzenia układu kostnego, wady układu moczowo-płciowego, przyspieszone starzenie się organizmu...
Zespołu Downa nie można "wyleczyć". Terapia pacjentów polega na stosowaniu leków lub zabiegów chirurgicznych mających na celu złagodzenie objawów chorób towarzyszących. To też rehabilitacja i terapia, dostosowana do konkretnej osoby, czasem trwająca całe życie. Ma na celu nie tylko zaopiekowanie deficytów, ale też wzmocnienie mocnych stron.
Każda osoba z Zespołem Downa jest inna.
Nie tylko z uwagi na swój indywidualny zestaw dolegliwości i trudności oraz możliwości i talentów. Każda ma inny charakter, cechy osobowości i usposobienie. Jak każdy człowiek!
Niektóre z tych osób są samodzielne, podejmują pracę zawodową i wiodą życie towarzyskie.
Inne potrzebują całodobowej pomocy i wsparcia we wszystkich aspektach funkcjonowania, a ich codzienność jest wypełniona kosztowną rehabilitacją.
Sytuacja na przystanku zdarzyła się wiele lat temu, a nadal jest dla mnie ważna.
Zareagowałam później. Przez kilka lat prowadziłam w szkołach ponadpodstawowych zajęcia warsztatowe „Otwórz oczy, otwórz serce”, które miały dać młodzieży wiedzę na temat niepełnosprawności, ale też przestrzeń na pytania, emocje i wątpliwości.
Młodzież nie jest zła! Ale czasem nikt im pewnych rzeczy nie wyjaśnił...
Czasem opowiadam o tym zdarzeniu z przystanku podczas spotkań z młodzieżą. Widzę, jak poruszeni są i że rozumieją.
Niebawem znów poprowadzę zajęcia, które pomogą stworzyć przestrzeń na zobaczenie drugiego człowieka, empatię, dostrzeżenie własnych przekonań i poszerzenie wiedzy – III LO w Koninie, widzimy się 🫡🌼
A ja do dziś pamiętam oczy kobiety na przystanku... i chyba nigdy nie zapomnę.
Warto rozmawiać 🩷 Uwrażliwiać ✨️ Nabierać cudzej perspektywy 💫
Peace, Love & Down Syndrome
Karolina