27/09/2026
Taka radość. 😅
Pracowałam ostatnio nad zakresami, wariacjami.
Wariacjami nazywam wszystkie intuicyjne kombinacje, jakie przychodzą do mnie kiedy poznaje swoje możliwości w treningach.
Nawet nie wiem kiedy doszło do tego, że moje taśmy są tak elastyczne, a jednocześnie silne.
Dla mnie elastyczność i umiejętności, które pozwalają mi ją mądrze wykorzystać, to jest poczucie bezpieczeństwa w ciele.
Nie wiem kiedy to się stało, bo nigdy stricte nie miałam celów treningowych, typu szpagat, czy właśnie takie rozciągnięcie.
To jest przypadkowa systematyczności podczas budowania, siły, mobilności i elastyczności.
Strzelam tam różne miny, bo często sama jestem zaskoczona tym, co u siebie odkrywam.
Polecam się rozciągać i mobilizować, zawsze, zawsze. 🙂