23/08/2026
Moje ciało nie miało ze mną łatwej przeprawy.
Przez lata bardzo go nie lubiłam. Krytykowałam, porównywałam i ciągle znajdowałam coś, co mogłoby wyglądać lepiej. Zamiast doceniać to, ile dla mnie robi, jeszcze bardziej je katowałam. Więcej treningów, mniej jedzenia, więcej wymagań. 🥺
Dzisiaj je uwielbiam.
Za to, że pozwala mi biegać, trenować, być silną i robić rzeczy, które kocham. Ale też za to, że pozwala mi doświadczać życia. Czuć ekscytację, wzruszenie, szczęście, smutek. Przeżywać te piękne momenty, ale też te trudne. 🥰
Długo patrzyłam na swoje ciało tylko przez pryzmat tego, jak wygląda. Dzisiaj bardziej widzę to, jak wiele pozwala mi przeżyć.
Dojrzałam do tego, że moje ciało nigdy nie było moim przeciwnikiem. Cały czas było po mojej stronie.
Dzisiaj ja słucham jego, a ono słucha mnie.
Nie potrzebuję już, żeby moje ciało było idealne. Chcę, żeby było moje. Chcę je znać, słuchać i dawać mu dokładnie tyle, ile potrzebuje.
A Ty? Za co dzisiaj podziękowałabyś swojemu ciału? 🤍 • ciało • motywacja • piękno • docenianie
20/08/2026
Możesz chcieć wyglądać lepiej i lubić swoje ciało. ☺️
Bo to, że ktoś chce zmienić coś w swoim wyglądzie, nie oznacza, że nie akceptuje siebie.
Możesz dobrze czuć się ze swoim ciałem, a jednocześnie chcieć zbudować więcej mięśni, poprawić proporcje sylwetki czy po prostu bardziej podobać się sobie w lustrze. 🥰
Mam wrażenie, że często stawiamy te rzeczy po dwóch stronach. Albo akceptujesz siebie taką, jaka jesteś, albo skoro chcesz coś zmienić, to znaczy, że jesteś ze sobą niezadowolona.
A przecież można być zadowoloną z tego, gdzie jesteś i jednocześnie mieć ochotę zobaczyć, co jeszcze możesz osiągnąć. Czyż to nie piękne?
Dla mnie różnica zaczyna się wtedy, kiedy trening nie jest próbą „naprawienia” siebie, tylko sposobem na zadbanie o siebie i rozwijanie tego, co już masz. A Ty? Z jakiego miejsca trenujesz: chęci zmiany czy chęci sprawdzenia, na co Cię stać i jak wiele może osiągnąć Twoje ciało? 🫡 • akceptacja • motywacja • zmiana • treningi siłowe • trening kobiet
05/08/2026
Większość treningów nie będzie dniem bicia rekordów.
Nie na każdym biegu pobiegniesz szybciej niż ostatnio.
Nie na każdym treningu siłowym dołożysz ciężaru.
Nie po każdej sesji będziesz mieć poczucie, że zrobiłeś coś spektakularnego.
Ale to tak buduje się formę. 🏃🏽♀️
Progres nie powstaje z ciągłego testowania swoich możliwości. Powstaje z cierpliwego realizowania planu, nawet wtedy, gdy dany trening wydaje się zwyczajny.
To spokojne biegi przygotowują Cię do szybszego tempa a kolejne tygodnie regularnych treningów pozwalają podnosić coraz więcej.
To setki powtórzeń, kilometrów i godzin sprawiają, że pewnego dnia rekord przychodzi niemal niezauważenie. 🏆
Jeśli na każdej sesji próbujesz pobić swój najlepszy wynik to niestety, ale nie idziesz w dobrą stronę. 🙈
Rekord nie jest celem każdego treningu. Jest efektem wielu treningów wykonanych z cierpliwością. 🥰
Czy potrafisz odpuścić pogoń za rekordem i zaufać procesowi, czy masz ochotę sprawdzać swoją formę na każdym treningu? rekordy, bicie rekordów, bieganie, podnoszenie ciężarów, motywacja, sport