Low volume dla kogo jest, a dla kogo nie.
Na low volume nie zbudujesz mięśni, no chyba a czym jest to cale low volume? od 4 do 10 serii na partie tygodniowo, przy zachowaniu wysokiej intensywności RIR 0-1.
Lepsza regeneracja - mniej serii = mniej uszkodzeń = szybszy powrót w pełni zregenerowany. Dlatego niektórzy trenują swoje słabsze partie nawet do 3 razy w tygodniu.
Low volume lepiej sprawdzi się w okresie mocniejszej redukcji, gdzie masz mniej siły, masz gorszy focus. Dlatego krótszy czas treningu = lepszy focus i maksymalne wykorzystanie każdej serii w 100%.
Wiadomo niska czy wysoka objętość jest zależna tego jak się regenerujesz oraz twoje ciało na to reaguje. Więc nie ma jednej zasady dla kogo jest low volume a dla kogo nie. Twoim celem jest znalezienie idealnej objętości dla Ciebie!
Podczas okresu rozbudowy masy mięśniowej więcej serii będzie o wiele przyjemniejsze dla naszego organzimu nawet ze względu na samą nadwyżkę kaloryczną i odczucia “pompy na treningu”
Minumum serii, maksimum pracy. Nie każdy będzie potrafił wynieść z nich 100%.
Jeżeli potrafisz dojść do upadku mięśniowego z kontrolą, a nie tylko do “upadku w twojej głowie” to low volume jest dla Ciebie.
1.Zacznij od 4-8 serii na daną partię mięśniową tygodniowo
2. Jeżeli będziesz czuł, że po 2-4 tygodniach jesteś w stanie dokładać powtórzeń, ciężaru - dołóż po 1 serii roboczej do danych partii ( klatka, nogi, barki, plecy, ważne jest to jakim planem trenujesz!)
3. Po pewnym czasie zmniejsz objętość do minimum. Potraktuj to jako deload.
4. Zacznij dodawać serii, powtorzeń, ciężaru na nowo.
Michał Wysocki - Trener Personalny
Trener personalny ŁÓDŹ | Trener online
Pomagam w budowaniu wymarzonej sylwetki
CZAS NA CIEBIE!
@ [email protected]
PIJ KAWE BĘDZIESZ ZDROWY!
A ty ile wypijasz filizanek kawy dziennie?
ZŁOTY GRAAL NA TWOJEJ REDUKCJI, a mowa tu o kawie.
Tak nie przesłyszałeś się, kawa - to totalny game changer na redukcji pomaga tłumić głód, zmniejsza apetyt, a jeżeli bardzo lubisz smak kawy to totalny strzał w dziesiątkę. Oczywiście mowa tu o kawie czarnej bez żadnych dodatków typu; mleko, cukier lub inne dodatki które mają kalorie. Możesz użyc słodzika i też będzie słodkie.
Jak wiadomo kofeina zawarta w kawie tłumi głód i zmniejsza apetyt przez co mniej odczuwamy głód, a głód na redukcji to nasz sprzymierzeniec nie wróg. Bo jeżeli myślisz “o nie znowu jestem głodny, po czym zjadasz x ilość kalorii i przestajesz być w deficycie. to dlatego nie chudniesz, a nie przez swoje geny.
kawa może zawierać od 60 do nawet 300mg kofeiny! TO BARDZO DUŻO. Sam piję jedną większą kawę z rana, LECZ BEZKOFEINOWĄ. Działa na tej samej zasadzie, lecz bez zbędnego bodźcowania się kofeiną. Jeżeli lubisz sobie wypić kawę po 14, polecam tą bez kofeiny. Nie będzie to miało wpływu na jakość twojego snu, a smak pozostanie ten sam.
A do tego:
-wpływa na hormony związane z głodem i sytością — może przejściowo zmniejszać odczuwanie głodu.
-pobudza układ nerwowy, przez co możesz mniej zwracać uwagę na sygnały głodu.
-opóźnia opróżnianie żołądka u części osób, więc uczucie pełności może utrzymywać się dłużej.
-kawa jest jednym z największych źródeł przeciwutleniaczy w diecie ( kwasy chlorogenowe, polifenole)
-poprawia koncentrację i czujność
-wspiera metabolizm ( chwilowo)
-poprawia wydolność fizyczną
Cały dzień jedzienia podczas mini cuta - Robienie formy na drożdżówkach i lodach.
2750kcal - zazwyczaj od 3 do 5 posiłków w zależności od tego jak bardzo odczuwam apetyt i ssanie.
Lody, drożdżówki i inne takie tam i forma się robi, aż się boje co by było gdybym eliminował te drożdżówki do kawki 😂
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.